Wpływ doświadczeń religijnych na religijność młodzieży

5/5 - (4 votes)

bardzo ciekawa praca magisterska

Strategia badawcza obejmowała podział badanych na grupy „D+” i „D-” stanowiące 25 % skrajnych wyników uzyskanych z odpowiedzi na pytania SDR . Następnie dokonano porównania religijności grup „D+” i „D-” za pomocą kwestionariusza Hutse­bauta. Odpowiedzi na pytania zawarte w ankiecie służyły do pogłębienia jakościowej analizy wyników.

Zgodnie z przyjętą strategią wszyscy badani zostali podzieleni (za pomocą SDR) wg stopnia obecności w ich religij­ności osobistych doświadczeń religijnych. W oparciu o SDR wyodrębniono 25 % osób w których religijności osobiste doświad­czenia religijne odgrywają poważną rolę (grupa „D+”) i 25 % osób z niskim znaczeniem osobistych doświadczeń religijnych (grupa „D-„). Stopień znaczenia osobistych doświadczeń religijnych wyznaczała suma odpowiedzi na 14 pytań kwestionariusza. Wskaźnik ten został umownie nazwany wskaźnikiem „D”. Wartość wskaźnika „D” teoretycznie mogła się wahać w granicach 0 ‑ 84 punkty. Wyniki badanej populacji rozkładały się w przedziale 30 ‑ 77 punktów. Przeciętna dla całej grupy wyniosła 58 punktów.

W grupie „D+” (grupa z wysokim wskaźnikiem „D”) wyniki mieściły się w przedziale 65 ‑ 77 punktów. Średni wynik dla grupy „D+” wyniósł 70,03 punkty. Róźnica skrajnych wyników w tej grupie wyniosła 12 punktów. W grupie „D-” (grupa z niskim wskaźnikiem „D”) wyniki mieściły się w przedziale 30 ‑ 51 punktów. Średni wynik dla grupy „D-” wyniósł 45,03 punkty. Róźnica skrajnych wyników w tej grupie wyniosła 21 punkty. Przeciętny wynik grupy „D+” był więc wyższy od średniego wyniku grupy „D-” o 25 punktów. Średnią wyników grup „D+” i „D-” ilustruje wykres 3.

Średnia samoocena religijności grupy „D+” była nieco wyższa, niż w grupie „D-„. Grupa „D+” swą religijność określiła w granicach pomiędzy „średnią” a „mocną”. Grupa „D-” określiła swoją religijność jako nieco niższą, niż „średnia”.

Średnia wieku w grupach „D+” i „D-” była bardzo zbliżona. W grupie „D+” była ona nieco niższa.

Tab. 5. Rozkład płci w grupach „D+” i „D-”

    grupa „D+”
    grupa „D-„
     
  N
      %
  N
      %
     K
  28
   93,33
  21
   69,99
     M
   2
    6,67
   9
   29,91

Aby odpowiedzieć na pytanie dotyczące wpływu osobistych doświadczeń religijnych na kształt religijności młodzieży należy porównać grupę młodzieży ujawniającej takie doświadczenia („D+”) z grupą osób, które nie miały takich doświadczeń („D-„). Kwestio­nariuasz D. Hutsebauta pomaga porównać religijność obu wyodrębnionych grup.

Po porównaniu religijności grup „D+” i „D-” według kwestio­nariusza D. Hutsebauta we wszystkich obszarach dostrzegalne są istotne różnice[1], co prezentuje tabela.

Tab. 6. Religijność grup „D+” i „D-„. według kwestionariusza D. Hutsebauta

            obszar
   „D+”
   „D-„
    |różnica
   sigma
     T
      Pu
zależność
  41,63
  28,90
      12,73
    6,37
   9,21
   p<10-6
autonomia
  11,20
  23,63
      12,43
    6,22
   9,07
   p<10-6
buntowniczość
   8,13
  22,30
      14,17
    7,08
   9,72
   p<10-6
wina
  15,70
  21,86
       6,17
    3,08
   4,33
    1,6-4
identyfikacja
  38,57
  28,40
      10,17
    5,08
   6,97
   p<10-6
współhumanitarność
  39,90
  27,43
      12,47
    6,23
   7,67
   p<10-6
norma etyczna
  39,50
  28,77
      10,73
    5,37
   7,66
   p<10-6
akceptacja
przeko­nań
  34,57
  25,23
       9,33
    4,66
   8,09
   p<10-6
centralność
religii
  34,30
  31,37
       2,93
    1,47
   2,46
    1,7-2
obawa przed
nie­pewnością
  21,37
  26,80
       5,43
    2,72
   4,89
    8,7-6

Grupa „D+” wyżej, niż grupa „D-” oceniła swoją własną religijność. Grupa ta prezentowała również niższą średnią wieku i było w niej więcej kobiet[2]. Potwierdza to wcześniejsze badania[3], które ukazały, że wyższą religijność prezentuje raczej młodzież młodsza i raczej kobiety, niż mężczyźni.

Grupa „D+” uzyskała wyższy wskaźnik religijności w następu­jących obszarach: „zależność”, „identyfikacja”, „współhumanitar­ność”, „norma etyczna”, „akceptacja przekonań”, „centralność religii”. W pozostałych obszarach („autonomia”, „buntowniczość”, „wina”, „obawa przed niepewnością”) wskaźnik grupy „D-” był wyższy, co jednak również świadczy o wyższej religijności grupy „D+”, gdyż te obszary oddają negatywne zjawiska związane z religijnością, czy też świadczą o jej kryzysie.

Porównując religijność grup „D+” i „D-” badaną kwestionar­iuszem D. Hutsebauta dostrzegamy, iż w większości obszarów różnice między grupami są statystycznie bardzo istotne, lub istotne „autonomia”, „buntowniczość, „wina”, „identyfikacja”, „współhumanitar­ność”, „norma etyczna”, „akceptacja przekonań” oraz „obawa przed niepewnością”. W żadnym z obszarów nie stwierdzono braku znaczących różnic pomiędzy grupami „D+” i „D”.

„Zależność” określa, na ile dany człowiek odczuwa potrzebę pomocy Bożej, która jest konieczna dla jego istnienia. Bóg jest wtedy widziany jako Ktoś, kto daje istnienie. W tej kategorii grupa „D+” uzyskała przeciętną 41,63 punktu przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 28,90 punktu. Różnica między grupami wyniosła więc 12,75 punktu.

Dążenie do autonomii jest pewnym symptomem buntu wobec Boga (ten obszar religijności został jednak przebadany osobno). Ukazuje, na ile dana jednostka usiłuje uniezależnić się od normatywnej funkcji Boga. Ta kategoria jest jak gdyby przeciw­stawna do „zależności”. W tym obszarze grupa „D+” uzyskała przeciętną 11,20 przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 23,63, która jest wyższa o 12,43 punktu.

W kategorii „buntowniczość” grupa „D+” uzyskała przeciętną 8,13 (najniższa we wszystkich obszarach kwestionariusza), zaś grupa „D-” 22,30 punktu, co daje różnicę wynoszącą 14,17.

Wśród respondentów badano również poczucie winy. Biorąc pod uwagę wiek respondentów[4] poziom poczucia winy należy okreś­lić jako dosyć niski. Grupa „D+” uzyskała przeciętną 15,70 punktu, zaś grupa „D-” 21,87, co dało różnicę 6,17 punktu.

Obszar nazwany „identyfikacja” ma za zadanie ustalić, na ile rzeczywiście dana osoba identyfikuje się z Jezusem Chrystu­sem jako idealnym człowiekiem i wzorem. W tej kategorii grupa „D+” uzyskała przeciętną 38,57 punktu przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 28,40 punktu. Różnica między grupami wyniosła więc 12,75 punktu.

Uznanie Jezusa Chrystusa, Boga – Człowieka, za idealny wzór pociąga za sobą odnajdywanie i dostrzeganie Boga w drugim człowieku („współhumanitarność”) w myśl Jego nauki[5].

W obszarze „współhumanitarność” grupa „D+” uzyskała przeciętną 39,90, zaś grupa „D-” 27,43 punktu, co daje różnicę 12,47.

Obszar nazwany umownie „normą etyczną” określa, w jakim stopniu Bóg jest postrzegany przez daną jednostkę jako Norma Absolutna. W tej kategorii przeciętna grupy „D+” wyniosła 39,50 przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 28,77; różnica wyniosła 10,73 punktu.

Z uznaniem Boga za najwyższą i absolutną Wartość etyczną wiąże się akceptacja pochodzących od Niego prawd i dogmatów. W tym obszarze przeciętna grupy „D+” wyniosła 34,57 punktu przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 25,23, co dało różnicę 9,33 punktu.

Średnia uzyskana w kategorii „akceptacja przekonań” jest jednak nieco niższa, niż w obszarze nazywanym „normą etyczną” (39,50 i 28,77).

„Centralność religii” jest to kategoria określająca, jakie miejsce zajmuje religia w całym systemie wartości danej jednost­ki. W tej kategorii grupa „D+” uzyskała przeciętną 34,30 punktu, zaś grupa „D-” 31,37 punktu. Różnica pomiędzy grupami wyniosła tylko 2,93 punktu. Jest to najmniejsza różnica w obrębie całego kwestionariusza.

Ten obszar odzwierciedla, na ile dana osoba czuje lęk przed zagrażającymi trudnościami oraz przed brakiem pewności życiowej. W tej kategorii grupa „D+” uzyskała 21,37, zaś grupa „D-” 26,80, co daje różnicę wynoszącą 9,72 punktu.


[1] Jako różnice statystycznie bardzo istotne przyjmuje się pu nie większe niż 0,01; istotne pu nie większe niż 0,05; nieistotne pu nie mniejsze niż 0,05.

[2] Patrz Wykresy 4 i 5 oraz Tabela 5.

[3] Por. Opinie nt. problemu nauczania religii katolickiej w szkołach publicznych. Komunikat z badań CBOS, BS/163/66/90. Warszawa. 1990 s. 10. Cyt. za: J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 92.

[4] Na tym etapie rozwoju osobowości i religijności poczucie winy jest wśród młodzieży zjawiskiem dosyć rozpowszechnionym.

[5] „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili” (Mt 25,40b). Cyt. za: Biblia Tysiąclecia. Poznań 1980.

271 Dla dokładnego przebadania obrazu Boga u badanej populacji można zastosować np. Test Preferencji Obrazów Boga.

272 O religijności spójnej i niespójnej patrz w rozdziale 2, §2, pkt 3 niniejszej pracy.

273 Por. I. Mariański. Religijność młodzieży polskiej, jw. s. 11.

274 O religijności personalnej i apersonalnej patrz rozdział 2, §2 pkt 2 niniejszej pracy.

275 W teologii moralnej rozróżnia się między synowską a służalczą relacją do Boga.

276 Psychologiczna typologizacja religijności została zaprezentowana w 2 paragrafie 2 rozdziału niniejszej pracy.

277 J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 97.

278 Pozytywny wpływ formacji tego Ruchu na dojrzałą religijność wykazała Ewa Kusz. Por. E. Kusz, jw. s. 132-136.

279 Por. J. Słomińska. Mechanizmy i funkcje grup młodzieżowych. Warszawa 1986 s. 6nn.

280 Por. l. Michalik. „Stare i nowe” w duszpasterstwie młodzieży. W: Program duszpasterski na rok 1991/92. Katowice 1991. s. 198.

281 Por. A. Scola. Asociazioni e movimenti nelle comunione e nella missione delia Chieza. W: I laici oggi nr 32-33, Vaticano P. C. L. 1989-90 s. 33-40.

282 Por. J. Michalik. „Stare i nowe”, jw. s. 198-202.

283 Grupa o wysokim poziomie obecności przeżyć religijnych (wysoki wskaźnik „D”).

284 Co, wbrew błędnym opiniom, niekoniecznie musi oznaczać budowanie wiary na samych tylko uczuciach.

Klucz do kwestionariusza Dirka Hutsebauta

5/5 - (3 votes)

Kwestionariusz Dirk Hutsebauta, zwany również „Skalą Oceny Kompetencji Emocjonalnych”, jest narzędziem do pomiaru kompetencji emocjonalnych u dorosłych. Skala ta została opracowana przez belgijskiego psychologa Dirka Hutsebauta i składa się z 28 pytań, na które respondent musi odpowiedzieć, oceniając stopień zgodności swoich odpowiedzi z różnymi stwierdzeniami dotyczącymi kompetencji emocjonalnych. Kwestionariusz służy do oceny takich cech emocjonalnych jak: świadomość emocji, radzenie sobie z emocjami, regulacja emocji, wyrażanie emocji oraz rozumienie emocji u innych ludzi. Jest on często stosowany w badaniach naukowych, a także jako narzędzie służące do rozwoju osobistego i szkolenia z zakresu zarządzania emocjami.

Kwestionariusz Dirk Hutsebauta jest często stosowany w badaniach naukowych z zakresu psychologii emocji, a także jako narzędzie służące do rozwoju osobistego i szkolenia z zakresu zarządzania emocjami. Może być stosowany przez psychologów, trenerów rozwoju osobistego, menedżerów oraz innych specjalistów pracujących z ludźmi w celu oceny ich kompetencji emocjonalnych i pomocy w rozwoju tych umiejętności. Kwestionariusz może być również wykorzystywany w szkoleniach z zakresu zarządzania emocjami i rozwoju osobistego, a także jako narzędzie do diagnozy potrzeb rozwojowych w zakresie zarządzania emocjami.

Kwestionariusz Dirk Hutsebauta, znany również jako „Kwestionariusz Osobowości Religijnej”, to narzędzie służące do mierzenia i analizy różnych aspektów religijności i wierze jednostki. Został on opracowany przez belgijskiego psychologa religii, Dirka Hutsebauta, i jest jednym z najczęściej używanych narzędzi w badaniach nad religijnością. Kwestionariusz zawiera pytania dotyczące takich aspektów jak wiara w Boga, wpływ religii na życie, moralność i wartości, a także postawy wobec różnych religii i tradycji. Wyniki badań opartych na kwestionariuszu Hutsebauta są często wykorzystywane do porównań między grupami społecznymi i do badania zmian w postawach religijnych w czasie.

Poniżej praktyczne zastosowanie kwestionariusza Dirka Hutsebauta w jednej pracy magisterskiej.

1.  Zależność –  (1, 7, 14, 21, 31, 32, 33, 41). Człowiek odczuwa potrzebę pomocy Bożej, która jest konieczna dla jego istnienia. Bóg jest widziany jako Ktoś, kto daje istnienie.

2.  Autonomia – (4, 17, 20, 22, 23, 28, 40). Odpowiedzial­ność człowieka wyrasta poprzez jego unieza­leżnienie się od normatywnej funkcji Boga.

3.  Buntowniczość – (6, 11, 19, 43, 46, 50, 52, 56 (?)). Bóg nie spełnia pewnych oczeki­wań, wyzwalając bunt ze strony proszącej.

4.  Wina –  (26, 30, 36, 42, 44, 47, 53, 54). Jednostka doświadcza poczucia winy i czuje się osą­dzana przez Boga.

5.  Identyfikacja – (10, 13, 15, 16, 35, 37, 39, 49). Jednostka identyfikuje się z Jezusem Chrystusem jako idealnym człowiekiem i wzorem.

6.  Współhumanitarność – (3, 5, 9, 18, 25, 29, 48, 51). U­k­i­e­r­u­n­k­o­w­a­nie na Boga po­pr­zez u­kie­ru­nk­o­w­a­nie na c­zło­wi­e­ka. Bóg jest do­str­ze­ga­ny i od­na­jdy­w­any w lu­dz­i­ach.

7.  Norma etyczna –   (2, 12, 24, 27, 34, 38, 45, 55). Bóg jest dostrzegany jako norma, jako norma absolut­na.

8. Akceptacja przekonań – (1, 3, 5, 7, 10, 12, 16, 19). Dogmaty st­an­o­wi­ące treść pr­ze­ko­nań są be­z­w­zg­lę­d­nie ak­ce­pt­o­w­a­ne.

9.  Centralność religii – (2, 6, 9, 14, 17, 21, 22, 24). Stopień w­aż­no­ści, jaką pr­ze­ko­na­nia re­li­gi­jne od­gry­w­ają w co­dz­ie­nn­ym życiu.

10. Obawa przed niepewnością – (4, 8, 11, 13, 15, 18, 20, 23). po­sz­uk­iw­a­nie ob­ie­kt­y­w­nej pe­w­no­ści moich pr­ze­ko­n­ań.


1.  Śmierć dziecka jest zaprzeczeniem dobroci Boga.

2. Boję się, że Bóg nie przebaczy mi wciąż powtarzających się moich prze­winień.

3. Mój żal za popełnione zło powodowany jest strachem przed Bogiem.

4. Staram się wypełniać prawo Boże konsekwentnie.

Autonomia i zadania duchownych

5/5 - (2 votes)

Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku to kodeks prawa kościelnego, który reguluje działalność Kościoła Katolickiego na całym świecie. Został on wprowadzony w 1983 roku i jest obecnie obowiązującym prawem dla wszystkich katolików. Kodeks zawiera przepisy dotyczące m.in. organizacji i działalności kościołów, relacji między biskupami i duchownymi, spraw dotyczących wiernych i ich obowiązków, a także procedury kanoniczne i sądownictwo kościelne.

Zadania Duchownych wobec autonomii Kościoła zostały określone w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 roku. W kan. 285 § 3: „Duchownym zabrania się przyjmowania publicznych urzędów, z którymi łączy się udział w wykonywaniu władzy świeckiej” oraz w kan. 287 § 2: Nie mogą brać czynnego udziału w partiach politycznych ani w kierowaniu związkami zawodowymi, chyba że – zdaniem kompetentnej władzy kościelnej – będzie wymagała tego obrona praw Kościoła lub rozwój dobra wspólnego.”[2]

Powyższe kanony wskazują, iż zadanie duchownych w odniesieniu do autonomii Kościoła polegają nie tyle na konkretnych działaniach, lecz na powstrzymywaniu się od tych działań[1]. Tego typu ograniczenie jest niewątpliwie ograniczeniem praw człowieka i obywatela do udziału w życiu publicznym. Jednak są one dobrowolnie przez kapłanów akceptowane poprzez przyjęcie święceń kapłańskich. Nie oznacza to jednak całkowitego wykluczenia kapłanów w udziału w życiu publicznym. Kan. 287 § stanowi, że „Duchowni powinni jak najbardziej popierać zachowania między ludźmi pokoju i zgody, opartej na sprawiedliwości”[3]. Mogą więc wpływać na życie publiczne w sposób pośredni. Poprzez nauczanie bądź poprzez ocenę wydarzeń społeczno-politycznych z punktu widzenia poszanowania praw człowieka.

Autonomia duchownych w Kościele Katolickim oznacza ich niezależność i swobodę działania w granicach swoich kompetencji i obowiązków określonych przez prawo kanoniczne. Duchowni mają wiele zadań, w tym:

  1. Celebracja liturgii i sprawowanie sakramentów, w tym mszy świętej, sakramentu pokuty, chrztu, bierzmowania i innych.
  2. Kierowanie parafią lub innym zgromadzeniem religijnym i zarządzanie jej sprawami.
  3. Duszpasterstwo i troska o duchowe dobro wiernych.
  4. Nauczanie w imieniu Kościoła i przekazywanie wiary.
  5. Reprezentowanie Kościoła w relacjach z innymi instytucjami i organizacjami.

Duchowni są też odpowiedzialni za przestrzeganie prawa kanonicznego i prowadzenie swojego życia zgodnie z nakazami wiary i moralności kościelnej.


[1] P. Sobczyk, Kościół a wspólnoty…, dz. cyt., s.178.

[2] Tamże, s 178-179.

[3] J. Krukowski, Kościół i Państwo…, dz. cyt., s. 116.

Przyczyny wewnętrzne – Bóg działa i powołuje do wspólnoty

5/5 - (3 votes)

Bóg zaznacza swoją obecność i działa. Gdzież można szukać źródeł powstania wspólnoty, jak nie w istocie Boga (Bóg jest wspólnotą Osób) i w Jego zbawczym zamyśle.

W Europie nastąpiła eksplozja zła, cierpienia i śmierci. Na tym „śmietniku” wszelkiej destrukcji, rozpaczy i przekleństwa Bóg zbiera tych, którzy pozostaną dla świata znakiem sprzeciwu, nie posiadając żadnych środków finansowych w prostocie i miłosiernej miłości, bogaci w zaufanie i przebaczenie rozpoczną realizować Boży plan od początku.

Otworzą swoje domy dla wydziedziczonych prześladowanych i szukających schronienia i nigdy o ich losie nie zapomną w swym orędziu pokoju i pojednania.

Francja jest krajem, który od dwóch wieków przeżywał wielkie spustoszenie na płaszczyźnie wiary. Filozofia ateistyczna J.P.Sartre 'a nie była kompromitującym  przypadkiem, bulwersującym i odosobnionym jaki musiała przełknąć „najstarsza Córa Kościoła”.

Wiara jest darem przechowywanym w naczyniach glinianych – uczy Apostoł Narodów – jak bardzo kruche to tworzywo, przekonał się Kościół francuski. Nie uzdrawiały sytuacji ani zmiany administracyjne, pojedyncze „akcje katolickie” czy inne inicjatywy duszpasterskie, płynące zawsze wertykalnie „z góry na dół”.

Francja potrzebowała głębokiego oddechu wiary. Dobrą Nowiną dla tego kraju w  ogóle dla Europy Zachodniej  był ruch rozwijający się wewnątrz Kościołów protestanckich. Początkowo incydentalnie, potem coraz bardziej dynamicznie rozrastały się ośrodki życia wspólnotowego.

We Francji to ewangeliczne przebudzenie rozpoczęło się już w połowie XIX wieku:

1841 – żeńska wspólnota Reuilly założona przez Antoine Vermeil

1842 – żeńska wspólnota diakonis założona przez Francois Haerter

– wspólnota Saint-Loup koło Lozanny – założyciel – Ludwik Germond.7

Autentyczne życie  zakonne można przypisać dopiero takim ośrodkom jak:

– Pomeyrol w Prowancji

– Grandchamp w pobliżu Neuchatel

– Taiz w Burgundii.8

Dziś narodziny ekumenicznej wspólnoty Taiz i wielu nowych wspólnot we Francji odczytuje się jako znaki czasu dla całego Kościoła określane jako  „wiosna Kościoła”.

„Korzenie wielu grup i wspólnot sięgają wprost lub pośrednio do owego „wydarzenia” jakim był sam Sobór Watykański II, słusznie nazywany „nową pięćdziesiątnicą” XX wieku. Niektóre ze wspólnot powstały nawet wcześniej, po prostu z inspiracji Ewangelii na nowo odkrytej i odczytanej.”9

W kontekście tych rozważań, trzeba pamiętać, że wspólnota Taiz doskonale współbrzmi z innymi formacjami monastycznymi. Jej powstanie, podobnie jak pozostałych, jest odpowiedzią człowieka na Boże wezwanie.

Analiza początków wspólnoty wskazuje na Bożą pedagogikę odkrywaną i realizowaną, którą można ująć tylko w ogólną charakterystykę, ponieważ  do końca pozostanie tajemnicą między wołającym i wezwanym.

Bóg powołuje – czyli Boża pedagogika polegająca na realizacji  zadań powierzonych człowiekowi, który dokonał wyboru.

Wybór Chrystusa i jego drogi następuje w konkretnym miejscu i czasie zapada decyzja służenia Bogu w drugim człowieku („Teraz chodziło o to, żeby przez całe życie wracać do tego nieodwołalnego postanowienia”).10

Zobowiązanie, które jest wskaźnikiem głębokiej świadomości i trwałego charakteru przyjętego powołania na całe życie: „Owego dnia doszedł do przeświadczenia, że to postanowienie będzie go obowiązywało aż do śmierci”.11

Osamotnienie – Bóg przemawia w ciszy, samotnych wędrówkach i bezpośrednim dialogu z człowiekiem, który wypowiada swoje wolne „tak”.

„W zimie spędził kilka dni w górach Jury Szwajcarskiej i tam podczas samotnych marszów usiłował powziąć decyzję, czy powinien się udać do Francji i jak powinien tam żyć”.12

Odczuwa przynaglające wezwanie do działania i zapowiedź tego co nieoczekiwane.”Podczas tych spacerów odczuwał nieraz coś, co nazywa „jakimś rodzajem instynktu, pewnością, że coś się zdarzy …”13 Odpowiedź przyszła podczas modlitwy i pod wrażeniem wspólnoty zakonnej Kartuzów gdzie przeżywał rekolekcje.

Liczne charyzmaty jakie Wspólnota otrzymała i wiernie realizuje – nie pozostawiają cienia wątpliwości – w całej pełni są znakiem nieustającego tchnienia Bożego.

Niektóre z nich to:  wspólnota modlitwy, interkomunia – wielonarodowość, ewangeliczny radykalizm.

– życie w Duchu Błogosławieństwa, ubóstwie, miłości, prostocie i miłosierdziu

– gościnność.

Treść Bożego wezwania do pokoju i pojednania między narodami, aby uczynić ziemię gościnną dla wszystkich dociera nawet do najuboższych tego świata. Misja ta rozpoczęta w samym centrum wojennego terroru zakłada Bożą logikę działania.


 7. zob.Juan Bosch. Rozkwit życia zakonnego w Kościołach protestanckich i anglikańskich. „Communio”. 6 (30) 1985. s. 76-77

8. tamże,

9. Jan Sergiusz Gajek MLC. Przedmowa W:  Nowe Wspólnoty Frederica Lenoira. Warszawa 1993. s.5.

10.K. Spink. … Założyciel … dz.cyt.,  s. 33.

11.K. Spink. … Założyciel …. dz.cyt., s. 33.

12. tamże, s. 32.

13. tamże, s. 31.

Autonomia i zadania hierarchii kościelnej

5/5 - (4 votes)

W refleksji Soboru Watykańskiego II na temat społeczności kościelnej, jako struktury hierarchicznej, kluczowe miejsce zajmują biskupi. Biskupi ustanowieni są w kościele pasterzami, aby byli nauczycielami wiary kapłanami kultu świętego i sługami zarządzania[1]. Biskupom, jako następcą apostołów, powierzono zadania głoszenia ewangelii oraz kierowania swoim Kociołem lokalnym.

Punktem wyjścia dla rozważań na temat autonomii i zadań hierarchii kościelnej, w związku z autonomią i niezależnością kościoła, powinna być zasada poszanowania niezależności biskupów, proklamowana w dekrecie o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele „Christus Dominus”, gdzie czytamy: „W pełnieniu swojego apostolskiego zadania, zmierzającego do zbawienia dusz, biskupom przysługuje sama przez się pełna i całkowita wolność oraz niezależność od jakiejkolwiek władzy świeckiej. Z tego powodu nie wolno wprost czy pośrednio stawiać przeszkód w pełnieniu ich zadań kościelnych lub nie dopuszczać do swobodnego kontaktowania się za Stolicą Apostolską czy innymi władzami kościelnymi oraz ze swoimi podwładnymi[2]”. Autonomia i niezależność hierarchii kościelnej zakłada, więc nie tylko swobodę wykonywania swoich zadań przez biskupów ale również akceptacje tej zasady przez władze świeckie.

Zaznaczyć należy, iż atrybut niezależności przysługuje Biskupowi Rzymu, Kolegium Biskupów, Jak również biskupom w swoich kościołach lokalnych działających indywidualnie lub kolegialnie w ramach konferencji biskupów danego kraju lub regionu[3]. Od czasów Soboru Watykańskiego II zmienił się jednak charakter nauczania hierarchii kościelnej. Podczas gdy wcześniej były to interwencje prawne, skierowane do katolików w formie ogólnych nakazów i zakazów, po soborze nauczanie przyjęło charakter pastoralny skierowany nie tylko do katolików, ale do wszystkich ludzi dobrej woli[4].

Niezależność biskupów obejmuje przede wszystkim głoszenie zasad moralnych dotyczących życia społecznego oraz podejmowania interwencji o charakterze moralnym dotyczących konkretnych wydarzeń społecznych lub instytucji świeckich[5].

Pierwszy z tych elementów, a zarazem jednym z podstawowych zadań biskupów, jest głoszenie zasad moralnych obowiązujących w życiu społeczno-politycznym oraz krytyczna ocena współczesnych systemów doktrynalnych, politycznych lub ekonomicznych. Ojcowie soborowi wskazali na to w Dekrecie o apostolstwie świeckich „Apostolicam actuositatem”: „Do pasterzy należy jasne wyłożenie zasad dotyczących celu stworzenia i używania rzeczy doczesnych oraz dostarczanie pomocy moralnych i duchowych, by porządek rzeczy doczesnych odnowił się w Chrystusie[6]”, w tym samym dokumencie czytamy również, że „W odniesieniu do dzieł i instytucji porządku doczesnego zadaniem hierarchii kościelnej jest nauczanie i objaśnianie zasad moralnych, którymi należy w sprawach doczesnych[7].”

Drugim elementem jest dokonywanie interwencji o charakterze moralnym. Interwencje te mogą mieć charakter oceny określonych wydarzeń społeczno-politycznych lub wydania autorytatywnych rozstrzygnięć konkretnych sytuacji.

Ocena moralna wyjaśnia, jaka winna być godziwa droga postępowania adresata. W Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Ojcowie Soborowi wskazują, iż hierarchii kościelnej przysługuje „wydawanie osądu, również o sprawach, które dotyczą porządku politycznego zwłaszcza, gdy wymagają tego fundamentalne prawa osoby albo zbawienie dusz, przy zastosowaniu tych wszystkich środków pomocniczych, które zgodne są z Ewangelią i z dobrem wszystkich, stosownie do czasu i zmieniających się warunków[8]”. Tego typu ocena nie jest nakazem władzy kościelnej. Adresat po rozważeniu sytuacji, w jakiej się znajduje, powinien sam zdecydować czy postępować zgodnie z oceną moralną wydaną przez hierarchę.

Autorytatywne rozstrzygnięcie konkretnych sytuacji konfliktowych oprócz oceny moralnej danej sytuacji zawiera również wskazania jak adresat powinien zachować się w danej sytuacji. Na temat tego typu rozstrzygnięć w Dekrecie o apostolstwie świeckich czytamy, że hierarchii kościelnej „przysługuje także prawo wydawania sądu – po należnym rozważeniu wszystkiego i zasięgnięciu opinii biegłych – o zgodności takich dzieł i instytucji z zasadami moralnymi oraz prawo rozstrzygania w odniesieniu do tego, co jest wymagane do zachowania i rozwoju dóbr porządku nadprzyrodzonego[9]”. Trzeba zwrócić uwagę, że tego typu rozstrzygnięcia mogą być opatrzone sankcją moralną lub kanoniczną.  Zachowanie się sprzeczne z rozstrzygnięciem wydanym przez hierarchie kościelną można zakwalifikować, w zależności od opatrznej sankcji, jako grzech przeciwko cnocie posłuszeństwa w przypadku sankcji moralnej lub jako przestępstwo kościelne w przypadku sankcji kanonicznej.


[1] kan. 375 KPK.

[2] DB 19.

[3] J. Krukowski, Kościół i Państwo, Lublin 2000, s. 109.

[4] Tamże, s.110.

[5] Tamże, s.109; P. Sobczyk, Kościół a Wspólnoty…, dz. cyt., s.171.

[6] DA 7.

[7] DA 24.

[8] KDK 76.

[9] DA 24.