Autonomia i zadania duchownych

Rate this post

Zadania Duchownych wobec autonomii Kościoła zostały określone w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 roku. W kan. 285 § 3: „Duchownym zabrania się przyjmowania publicznych urzędów, z którymi łączy się udział w wykonywaniu władzy świeckiej” oraz w kan. 287 § 2: Nie mogą brać czynnego udziału w partiach politycznych ani w kierowaniu związkami zawodowymi, chyba że – zdaniem kompetentnej władzy kościelnej – będzie wymagała tego obrona praw Kościoła lub rozwój dobra wspólnego.”

Powyższe kanony wskazują, iż zadanie duchownych w odniesieniu do autonomii Kościoła polegają nie tyle na konkretnych działaniach, lecz na powstrzymywaniu się od tych działań[1]. Tego typu ograniczenie jest niewątpliwie ograniczeniem praw człowieka i obywatela do udziału w życiu publicznym. Jednak są one dobrowolnie przez kapłanów akceptowane poprzez przyjęcie święceń kapłańskich. Nie oznacza to jednak całkowitego wykluczenia kapłanów w udziału w życiu publicznym. Kan. 287 § stanowi, że „Duchowni powinni jak najbardziej popierać zachowania między ludźmi pokoju i zgody, opartej na sprawiedliwości” Mogą więc wpływać na życie publiczne w sposób pośredni. Poprzez nauczanie bądź poprzez ocenę wydarzeń społeczno-politycznych z punktu widzenia poszanowania praw człowieka[2].

[1]P. Sobczyk, Kościół a wspólnoty…, dz. cyt., s.178.

[2]Tamże, s 178-179; J. Krukowski, Kościół i Państwo…, dz. cyt., s. 116.

Przyczyny wewnętrzne – Bóg działa i powołuje do wspólnoty

5/5 - (1 vote)

Bóg zaznacza swoją obecność i działa. Gdzież można szukać źródeł powstania wspólnoty, jak nie w istocie Boga (Bóg jest wspólnotą Osób) i w Jego zbawczym zamyśle.

W Europie nastąpiła eksplozja zła, cierpienia i śmierci. Na tym „śmietniku” wszelkiej destrukcji, rozpaczy i przekleństwa Bóg zbiera tych, którzy pozostaną dla świata znakiem sprzeciwu, nie posiadając żadnych środków finansowych w prostocie i miłosiernej miłości, bogaci w zaufanie i przebaczenie rozpoczną realizować Boży plan od początku.

Otworzą swoje domy dla wydziedziczonych prześladowanych i szukających schronienia i nigdy o ich losie nie zapomną w swym orędziu pokoju i pojednania.

Francja jest krajem, który od dwóch wieków przeżywał wielkie spustoszenie na płaszczyźnie wiary. Filozofia ateistyczna J.P.Sartre 'a nie była kompromitującym  przypadkiem, bulwersującym i odosobnionym jaki musiała przełknąć „najstarsza Córa Kościoła”.

Wiara jest darem przechowywanym w naczyniach glinianych – uczy Apostoł Narodów – jak bardzo kruche to tworzywo, przekonał się Kościół francuski. Nie uzdrawiały sytuacji ani zmiany administracyjne, pojedyncze „akcje katolickie” czy inne inicjatywy duszpasterskie, płynące zawsze wertykalnie „z góry na dół”.

Francja potrzebowała głębokiego oddechu wiary. Dobrą Nowiną dla tego kraju w  ogóle dla Europy Zachodniej  był ruch rozwijający się wewnątrz Kościołów protestanckich. Początkowo incydentalnie, potem coraz bardziej dynamicznie rozrastały się ośrodki życia wspólnotowego.

We Francji to ewangeliczne przebudzenie rozpoczęło się już w połowie XIX wieku:

1841 – żeńska wspólnota Reuilly założona przez Antoine Vermeil

1842 – żeńska wspólnota diakonis założona przez Francois Haerter

– wspólnota Saint-Loup koło Lozanny – założyciel – Ludwik Germond.7

Autentyczne życie  zakonne można przypisać dopiero takim ośrodkom jak:

– Pomeyrol w Prowancji

– Grandchamp w pobliżu Neuchatel

– Taiz w Burgundii.8

Dziś narodziny ekumenicznej wspólnoty Taiz i wielu nowych wspólnot we Francji odczytuje się jako znaki czasu dla całego Kościoła określane jako  „wiosna Kościoła”.

„Korzenie wielu grup i wspólnot sięgają wprost lub pośrednio do owego „wydarzenia” jakim był sam Sobór Watykański II, słusznie nazywany „nową pięćdziesiątnicą” XX wieku. Niektóre ze wspólnot powstały nawet wcześniej, po prostu z inspiracji Ewangelii na nowo odkrytej i odczytanej.”9

W kontekście tych rozważań, trzeba pamiętać, że wspólnota Taiz doskonale współbrzmi z innymi formacjami monastycznymi. Jej powstanie, podobnie jak pozostałych, jest odpowiedzią człowieka na Boże wezwanie.

Analiza początków wspólnoty wskazuje na Bożą pedagogikę odkrywaną i realizowaną, którą można ująć tylko w ogólną charakterystykę, ponieważ  do końca pozostanie tajemnicą między wołającym i wezwanym.

Bóg powołuje – czyli Boża pedagogika polegająca na realizacji  zadań powierzonych człowiekowi, który dokonał wyboru.

Wybór Chrystusa i jego drogi następuje w konkretnym miejscu i czasie zapada decyzja służenia Bogu w drugim człowieku („Teraz chodziło o to, żeby przez całe życie wracać do tego nieodwołalnego postanowienia”).10

Zobowiązanie, które jest wskaźnikiem głębokiej świadomości i trwałego charakteru przyjętego powołania na całe życie: „Owego dnia doszedł do przeświadczenia, że to postanowienie będzie go obowiązywało aż do śmierci”.11

Osamotnienie – Bóg przemawia w ciszy, samotnych wędrówkach i bezpośrednim dialogu z człowiekiem, który wypowiada swoje wolne „tak”.

„W zimie spędził kilka dni w górach Jury Szwajcarskiej i tam podczas samotnych marszów usiłował powziąć decyzję, czy powinien się udać do Francji i jak powinien tam żyć”.12

Odczuwa przynaglające wezwanie do działania i zapowiedź tego co nieoczekiwane.”Podczas tych spacerów odczuwał nieraz coś, co nazywa „jakimś rodzajem instynktu, pewnością, że coś się zdarzy …”13 Odpowiedź przyszła podczas modlitwy i pod wrażeniem wspólnoty zakonnej Kartuzów gdzie przeżywał rekolekcje.

Liczne charyzmaty jakie Wspólnota otrzymała i wiernie realizuje – nie pozostawiają cienia wątpliwości – w całej pełni są znakiem nieustającego tchnienia Bożego.

Niektóre z nich to:  wspólnota modlitwy, interkomunia – wielonarodowość, ewangeliczny radykalizm.

– życie w Duchu Błogosławieństwa, ubóstwie, miłości, prostocie i miłosierdziu

– gościnność.

Treść Bożego wezwania do pokoju i pojednania między narodami, aby uczynić ziemię gościnną dla wszystkich dociera nawet do najuboższych tego świata. Misja ta rozpoczęta w samym centrum wojennego terroru zakłada Bożą logikę działania.


 7. zob.Juan Bosch. Rozkwit życia zakonnego w Kościołach protestanckich i anglikańskich. „Communio”. 6 (30) 1985. s. 76-77

8. tamże,

9. Jan Sergiusz Gajek MLC. Przedmowa W:  Nowe Wspólnoty Frederica Lenoira. Warszawa 1993. s.5.

10.K. Spink. … Założyciel … dz.cyt.,  s. 33.

11.K. Spink. … Założyciel …. dz.cyt., s. 33.

12. tamże, s. 32.

13. tamże, s. 31.