Wspólnoty religijne

Rate this post

Trzecim typem wolności religijnej jakiego przedstawienia dokonuje Sobór, jest wolność wspólnot religijnych. Jak możemy przeczytać: „Wolność, (…), przysługująca poszczególnym osobom, powinna być im przyznana również wtedy, gdy działają wspólnie. Zarówno bowiem społeczna natura człowieka, jak i społeczna natura samej religii wymagają istnienia wspólnot religijnych[1].” Jak więc widać za podstawę tej wolności ojcowie soborowi uznali godność osoby ludzkiej jak również społeczną naturę człowieka oraz samą naturę religii.

Nowością jest uznanie za podmiot tego prawa nie tylko Kościoła Katolickiego ale także innych wspólnot religijnych[2]. Jest to konsekwencją tego iż, skoro podmiotem wolności religijnej jest każda osoba, również taka która nie wyznaje wiary katolickiej, to zgodnie z nauczaniem soboru, wolność religijna powinna zostać takim osobom przyznana również wtedy kiedy takie osoby działają wspólnie.

Sobór wskazuje też że „Wolność Kościoła jest podstawową zasadą w stosunkach pomiędzy Kościołem i władzami publicznymi oraz całym porządkiem cywilnym[3].” Z tej racji wspólnotom religijnym przysługują konkretne uprawnienia. Szczegółową strukturę tych uprawnień możemy odnaleźć w Dokumencie Stolicy Apostolskiej z 1981r.

Należą do niej między innymi: prawo do posiadania hierarchii lub innej struktury kierowniczej oraz do wyboru władz w sposób wolny i zgodny ze swoimi konstytucjami[4], prawo do swobodnego wypełniania przez przełożonych posługi religijnych i utrzymywania łączności z wyznawcami, a w kościele katolickim i innych kościołach chrześcijańskich do swobodnego wyświęcania kapłanów oraz obsadzania stanowisk kościelnych[5], prawo do posiadania własnych instytutów formacji religijnej oraz studiów teologicznych[6], prawo do otrzymywania, publikacji i korzystania z książek o tematyce religijnej[7], prawo do głoszenia i przekazywania prawd wiary, nawet poza miejscami kultu a także nauczania doktryny moralnej oraz wymiany doświadczeń w dziedzinie wychowania[8], prawo do posługiwania się w swojej działalności środkami społecznego przekazu[9], prawo do prowadzenia działalności wychowawczej, oświatowej, charytatywnej oraz prawo do zakładania stowarzyszeń i instytucji prowadzących taką działalność, prawo do kontaktów władzy duchownej z lokalnymi wspólnotami religijnymi oraz rozpowszechniania dokumentów i tekstów ogłoszonych przez zwierzchników wspólnot wyznaniowych.


[1] DWR 4.

[2] DWR 4, 13.

[3] DWR 13.

[4] DSWR 4.

[5] Tamże, DWR 3.

[6] DSWR 4.

[7] Tamże, KDK 76.

[8] DSWR 4.

[9] Tamże.

Podmioty wolności religijnej

Rate this post

Już w pierwszej części deklaracji o wolności religijnej czytamy „Obecny Sobór Watykański oświadcza, iż osoba ludzka ma prawo do wolności religijnej[1].” Owo uznanie przez ojców soborowych człowieka jako podmiotu wolności religijnej, jest konsekwencją uznania godności osoby ludzkiej jako podstawy jego praw i wolności, w tym również wolności religijnej. Podmiotem wolności religijne jest więc tutaj sam człowiek. Ojcowie soborowi nie tworzą tu podziałów na kapłanów czy świeckich, członków instytutów zakonnych czy innych stowarzyszeń religijnych, godności sprawowanych w kościele, wiek, wykształcenie czy płeć[2]. Wolność religijna przysługuje tutaj każdemu człowiekowi co bardzo dobrze obrazuje łaciński zwrot „persona humana”.

Należy zwrócić uwagę, że wolność przysługuje nie tylko katolikom ale także członkom innych wspólnot religijnych, a także ateistom, agnostykom oraz wszystkim tym którzy zarówno błądzą w dobrej wierze jak i tym którym brak dobrej wiary[3]. Powyższa refleksja jest owocem nowego zdefiniowania wolności religijnej przez Sobór Watykański II. Dotychczas bowiem uznawano, że podmiotem wolności religijnej może być tylko Kościół Katolicki jako głosiciel jedynej prawdy oraz katolicy jako jej wyznawcy. Inne wyznanie należy jedynie tolerować[4]. Przełomem w myśleniu Kościoła o wolności religijnej była encyklika Jana XXIII „Pacem in terris”. Papież stwierdził w niej, iż wolności religijna należy do podstawowych praw człowieka a za jej podstawę wskazał prawe sumienie. Sobór Watykański II kontynuuje to myślenie i jako podstawę wolności religijnej wskazuje godność osoby ludzkiej.

[1] DWR 2.

[2] Por. H. Misztal, Kościelne pojęcie wolności religijnej a ustawa o gwarancjach wolności i sumienia i wyznania z 1989 r., Kościół i Prawo Tom XI, Lublin 1993, s. 103.
[3] S. Kowalczyk, Filozofia wolności. Rys historyczny, Lublin 1999, s. 247.

[4] J. Krukowski, Kościół i Państwo. Podstawy relacji prawnych, Lublin 2000, s. 87.

Zasada wolności religijnej w nauczaniu Soboru Watykańskiego II

Rate this post

Pojęcie „godności człowieka” jest pojęciem wielopłaszczyznowym. W naukach społecznych wyróżnia się dwa znaczenia tego pojęcia: godność osobowościową (nazywana też osobistą) i osobową (ontyczną).

Pierwsza jest doskonałością zrodzoną w działaniu moralnie wartościującym i utrwaloną w czyimś charakterze[1]. Jest ona osiągana poprzez wychowanie, własną pracą nad sobą lub przez oddziaływanie środowiska. Jest to więc godność łączona z dobrym imieniem, dobrą sławą, szacunkiem czy honorem. Godność osobowościowa nie jest więc wartością stałą i niezmienną. Może być osiągana przez ludzi w różnym stopniu jak i  może być tracona ze względu na nie niemoralne zachowanie[2].

Według drugiego ujęcia, a więc godność w aspekcie ontycznym, jest rozumiana jako wartość wrodzona, niezbywalna, trwał oraz powszechna. Przysługuje ona człowiekowi z tej racji że jest człowiekiem, a więc istotą rozumną, wolną i wyposażoną w sumienie. Dzięki rozumowi człowiek może poznać otaczający go świat oraz podporządkować sobie różne dziedziny życia, a także urzeczywistnić swoje idee w nauce, technice, kulturze i innych. Sumienie jest wrodzoną i nieutracaną zdolnością rozumu do poznania pierwszych zasad moralnych[3], wolność natomiast pojmowana jest w aspekcie wewnętrznym jak i zewnętrznym i urzeczywistnia się w społeczeństwie poprzez wolne współdziałanie z innymi jednostkami[4].

Człowiek rodzi się wyposażony w rozum, sumienie i wolność. Elementów tych człowiek nie może się też wyzbyć ani zostać ich pozbawiony przez inny podmiot. Przysługują one każdemu człowiekowi, a więc całemu rodzajowi ludzkiemu. Stąd też możemy mówić o godności człowieka jako: wrodzonej, niezbywalnej trwałej i powszechnej[5].

To właśnie godność osobowa (a wiec godność w rozumieniu ontycznym) jest podstawa praw i obowiązków przynależnych każdemu człowiekowi.


[1] F. J. Mazurek, Godność człowieka a prawa człowieka, „Roczniki Nauk Społecznych” 1980, nr 8, s.29.

[2] J. Bucińska, Godność człowieka jako podstawowa wartość porządku prawnego, „Prawo – Administracja — Kościół”, nr 2/3(6/7)/2001, s. 32.

[3] J. Keller, Etyka katolicka, cz. 1, Warszawa 1957, s. 183.

[4] J. Bucińska, Godność człowieka jako… dzieł. cyt.

[5] Tamże, s. 34-35.

Ocena szans na powszechne zbawienie

5/5 - (1 vote)

W teoretycznym modelu motywacji, jaki dominuje w psychologii od kilkudziesięciu lat, (por. Kozielecki, 1975; Reykowski, 1975) zakłada się, że człowiek uwzględnia jednocześnie wartość celu i prawdopodobieństwo jego osiągnięcia. Nawet najwartościowsze cele nie pobudzą człowieka do aktywności, jeśli szanse ich osiągnięcia oceni on jako zerowe.

Z tego punktu widzenia wiara w choćby minimalne szanse powszechnego zbawienia jest kluczowym czynnikiem, który nadaje sens rozważaniom, czy cel ten jest atrakcyjny czy nie.

Wiadomo jednak, że istnieje jednak takie zjawisko, jak „myślenie życzeniowe”. To, co wydaje się atrakcyjne, może być oceniane jako bardziej prawdopodobne niż to, co jest oceniane jako „mało pociągające”.

Ponieważ związek między stosunkiem do powszechnego zbawienia a oceną szans na jego realizację wydaje się możliwy, a zarazem nie jest jasne, jaki się okaże, podjąłem decyzję, że postawię w pracy pytanie badawcze: czy związek ten wystąpi, a jeżeli tak to, jaki  on jest,  co do siły i charakteru.