Koncepcja chrześcijańska pochodzenia religii

5/5 - (1 vote)

Na płaszczyźnie teologicznej odpowiedź na pytanie powstania świata, człowieka, itp. znajduje się na kartach Pisma Świętego[1]. Pytając o początek świata w Biblii czytamy: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami”[2].

I tak Bóg stwarzał; niebo, ziemię, wodę; dzień, noc; faunę i florę, a na końcu stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę.

Pytając o początek i sens stworzenia, człowiek wierzący w Boga znajdzie odpowiedź na kartach Pisma Świętego. To, że człowiek jest religijny, wynika z jego natury. Bóg stworzył człowieka i zaszczepił w nim pragnienie zbliżenia się do Niego (szczególnie po upadku pierwszych ludzi), a wszelkie te pragnienia możemy nazwać postawami religijnymi.

O Bogu mówił człowiek, którego istnienie potwierdzone zostało historycznie, zwany Jezus Chrystus, urodzony w Nazarecie ok. 2000 lat temu. Dla chrześcijan Jezus jest Bogiem i oddają mu cześć. Wszelką filozofię życia zapisaną w Nowym Testamencie przekazał Jezus, a chrześcijanie uznając, że jest to słowo pochodzące od samego Boga, znajdują wskazówkę i odpowiedź na pytania związane z własną egzystencją.

Boża Prawda ukazana nam w Piśmie świętym i właściwie tłumaczona przez nauczanie Kościoła jest sama w sobie zrozumiała, odznacza się bowiem taką logiczną spójnością, że jawi się jako autentyczna dziedzina wiedzy.

Teologię (jako naukę o Bogu i wierze) można podzielić na trzy działy:

·        Teologia dogmatyczna;

·        Teologia fundamentalna;

·        Teologia moralna.

Teologia dogmatyczna musi umieć wyrazić uniwersalny sens tajemnicy Boga w Trójcy Jedynego oraz ekonomii zbawienia zarówno w sposób narracyjny, jak i przede wszystkim w formie argumentów. Musi to zatem uczynić posługując się ukształtowanymi w sposób krytyczny pojęciami, które są powszechnie komunikowalne.

Teologia fundamentalna jako dyscyplina ma za zadanie uzasadnianie wiary. Stara się usprawiedliwić relację między wiarą a refleksją. Istnieją prawdy dostępne poznaniu naturalnemu, a zatem filozoficznemu. Poznanie ich stanowi niezbędny warunek przyjęcia Bożego Objawienia. Badając Objawienie i jego wiarygodność, a zarazem odpowiadający mu akt wiary, teologia fundamentalna winna wykazać, jak w świetle poznania uzyskanego dzięki wierze można dostrzec pewne prawdy, do których rozum dochodzi już w drodze samodzielnego poszukiwania.

Ewangelia i pisma apostolskie zawierają zarówno ogólne zasady chrześcijańskiego postępowania, jak i przepisy szczegółowe. Aby stosować je w konkretnych okolicznościach życia osobistego i społecznego, chrześcijanin musi umieć posługiwać się w pełni swoim sumieniem i wykorzystywać swą zdolność rozumowania. Oznacza to, innymi słowy, że teologia moralna musi odwoływać się do właściwie uformowanej filozoficznej wizji natury ludzkiej i społeczeństwa, a także ogólnych zasad rządzących wyborami etycznymi.

Powyższe informacje – znajdujące się w encyklice: Fides et Ratio – wskazują, że do tłumaczenia Objawienia niezbędnym narzędziem była i jest filozofia.


[1] Pismo Święte, z którego korzystam i z którego będę cytował fragmenty to: Biblia Tysiąclecia.
  Wydawnictwo Pallottinum, Poznań – Warszawa 1980

[2] Rdz 1, 1 – 2