Biblijna prefiguracja pojednania

Rate this post

Słowo „pojednanie” jest pojęciem w zasadzie nowotestamentalnym, szczególnie  Pawłowym (Ef 2,14; Kol 1,20; 2 Kor 5,18-20 i inne).  Sam Założyciel Wspólnoty nie definiuje, ani też nie poddaje szczegółowej analizie tego wyrażenia, jego wypowiedzi na ten temat mają charakter opisowy i nieco metaforyczny. Według niego określa ono z jednej strony pewną rzeczywistość, stan ducha, trwanie; z drugiej strony wskazuje na dynamizm twórczy, imperatyw wyznaczający chrześcijański sens egzystencji i działania.

Założyciel podaje nam sugestię, która może nas naprowadzić na właściwą drogę poszukiwań biblijnych. Ukierunkowanie to czy można przyjąć  jako pewnik, że:

„w Ewangelii pokój nazwany został pojednaniem.”1

Brat Roger pisze: „Pojednanie – to początek nowej więzi, to jakby przebudzenie się wiosny w człowieku. To co prawdziwe między osobami, jest też prawdziwe między narodami. Jakąż wiosną byłoby pojednanie narodów, a szczególnie Wschodu z Zachodem …”2

Jest rzeczą zrozumiałą, iż pojęcie to nie zrodziło się w nauczaniu Chrystusa, a później Apostołów w sposób rewolucyjny. W sensie leksykalnym trudno je odnaleźć nawet w Nowym Testamencie. Pojawia się sporadycznie.

Wydaje się zatem konieczne odnalezienie tego słowa  w takich określeniach, które nie tylko są mu pokrewne, ale w bogactwie swych znaczeń i obrazów biblijnych zawierają rzeczywistość pojednania.

Historia relacji Boga z człowiekiem wskazuje na pewną fundamentalną prawdę że na początku między Stwórcą a stworzeniem panował pokój i harmonia i zaufanie (szalom). Ów stan pierwotnego szczęścia zostaje zniszczony przez grzech. Bóg nie rezygnuje jednak ze swej miłości do człowieka, wierny swemu imieniu wychodzi z tego rozdarcia zwycięsko.

Zawiera przymierze (berith)  z człowiekiem,  z narodem i całą ludzkością. Bóg od początku szuka pojednania z człowiekiem. To pojednanie ogarnia całą przestrzeń pomiędzy zawieranym przymierzem, a jego konsekwencją – pokojem (w szerokim, biblijnym sensie słowa szalom). Są to dwa najmocniejsze filary budowania pojednania z Bogiem, z drugim człowiekiem  i samym sobą. Są nierozdzielne. Bez nich każda z tych trzech relacji nie może się obronić przed Księciem Ciemności, twórcą  wszelkiego rozbicia.

a) przymierze – pojednanie

Od samego początku w historii Izraela relację Boga do narodu określano terminem „berith”. Pośród wielu odcieni znaczeniowych, akcentuje się zasadniczo trzy: kwestię spożywania posiłku, kwestię zawierania umowy,kwestię współzależności i zobowiązania.

(nadal problem etymologii tego słowa nie został do końca rozstrzygnięty).

Wśród tłumaczeń łacińskich (Akwilii i Symmacha) dominuje wyrażenie „compositio” – czyli układ, pakt, przymierze, nad słowem „dispositio” -. użytym przez Septuagintę – oznaczającym: dyspozycję, testament, rozporządzenie które nieco odchodzi od pierwotnego znaczenia „berith”.3

Starożytność zna wiele rodzajów zawieranych umów: uroczyste, handlowe, codzienne, braterskie. Te ostatnie, to akty pieczętujące przyjaźń, wprowadzające stan równowagi w relacjach między ludźmi (np. w Piśmie św. Dawid-Jonatan Hiram – Salomon 1 Klr 5,26 1Sm 18,1-4, Abraham – Abimelek Rdz   21,27 i inne)

Bóg włącza się w ten układ braterski i zawiera z człowiekiem przymierze według powszechnie znanych paktów ówczesnego prawa międzynarodowego (np. hetyckiego  z II tysiąclecia przez Chrystusem.

Poprzez przedstawicieli rodu: z Noem (Rdz 8,20-9,17), plemienia: z Abrahamem (Rdz 17,1-26), narodu: z  Mojżeszem (Wj 19-24 i 32-34) zawiera przymierze pojednania i pokoju. Inicjatywa pojednania  za każdym razem pochodzi od Boga. Ono jest Jego darem, to On dochowuje wierności na wieki.

Przymierze dokonuje się na płaszczyźnie dialogu i przyjęte jest zgodnie przez zgromadzenie ludu (Synaj).

Formuła przymierza wprowadza pewien porządek prawno-moralny do wspólnoty ludzkiej i przywraca jedność z Bogiem. Każdy kolejny przywódca narodu miał stać na straży tego ładu, wtedy Boża obietnica przymierza wypełni się (Wj 34,5 nn).

Wiadomo, że naród wielokrotnie nie dotrzymywał wierności Jahwe, który przez trudne doświadczenia (niewola Ez 16,1-45), przypominał mu o sobie.

Bóg powoływał  też ludzi, aby głosili ideę nawrócenia i pojednania, przygotowując lud do ponownego i ostatecznego wiecznego przymierza w Jezusie Chrystusie (Ez 16,59-63). Tak więc pojednanie jest głównym założeniem, istotą i zadaniem dokonywanym w przymierzu z Bogiem. Daje ono moc i wszelkie błogosławieństwo przywraca pokój wewnętrzny i gwarantuje pomyślność narodu (Ez 34,25).

b) Szalom

Jest jakby owocem pojednania z Jahwe. Wobec rekordowej chyba mnogości znaczeń tego słowa w Piśmie św., można odczytać wszystko czego człowiek  życzyłby sobie, swoim najbliższym (wrogom również) i czego oczekuje od Boga teraz i w czasach ostatecznych.

Pokój w swoim hebrajskim archetypie zawiera ogromne bogactwo znaczeń i dynamizm. Odnosi się do jakiejś sytuacji, wydarzenia, relacji i postępowania. Według niektórych teologów dotyczy tylko określonej społeczności, a nie jednostki  i jej wewnętrznych odczuć.4 Wyraz salom w ST pojawia sią często (TM 327 razy). Jego grecki odpowiednik w LXX to „eirn”, co zostało wyrażone w łacińskiej Wulgacie jako krótkie „pax”. ródłosłów „salam” oznacza jakąś całość, pełnię, nietykalność5 może dotyczyć czynności np. przywracanie czegoś do pierwotnego stanu, zadośćuczynienie, wynagrodzenie. Pierwotnie salom nie był przeciwstawiony pojęciu wojny. Funkcjonował w swojej autonomii jako rzeczywistość transcendentna, zakorzeniona w naturze Boga, który jest w ST nazywany  Bogiem Pokoju (Sdz 6,24). Jako wyraźnie teocentryczne pojawia się też  w codzienności Hebrajczyków. Dla nich pokój do dobrobyt egzystencjalny, wynikający ze zgodnego współistnienia człowieka z Bogiem i przyrodą. Pokój może być też synonimem zdrowia,  dobrego samopoczucia, bezpieczeństwa, gdyż Jahwe opiekuje się człowiekiem.

Najbliższe jego otoczenie – rodzina, przyjaciele są nazwani „ludźmi pokoju” (Ps 41,20; Jr 20,10) którzy  pieczętują tę zażyłość zawieranym przymierzem

(Lb 25.12). Ludzie ST i NT pozdrawiają się życzeniem pokoju (Rdz 26.29; 2 Sm 18,29; Dn 3,98), składają ofiary pojednania (Kpł 3,1). Pokój budują ludzie  sprawiedliwi, ponieważ wymaga on tego podstawowego rozróżnienia między tym co dobre i tym co złe. Bóg ustanawia prawo a sprawiedliwość będzie przewodnikiem w jego wypełnieniu  (Iz 60,17 b; Iz 32,17: „dziełem sprawiedliwości będzie pokój”).

Pokój oznacza więc harmonię życia człowieka z Bogiem, ludzi między sobą i dobry stosunek do samego siebie.

Bóg obdarza pokojem, tych którzy Go miłują (Ps 35,27), którzy przestrzegają Jego prawa i napomnień (Ba 3,13).

Pokój jest istotą i treścią Bożego błogosławieństwa (Lb 6,26; Kpł 26,2-8) będącego obietnicą i konsekwencją zawartego przymierza:

„przymierze moje z  nim było przymierzem życia i pokoju” (Mal 2,5) lub „zawrę z nimi przymierze pokoju” (Ez 34,25).

Dostępują Bożego pokoju ci, którzy wiernie przestrzegają warunków przymierza. Bóg zapewnia o bezpieczeństwie (Iz 32,18) i pomyślności (Ps 782). Pokój  jest wartością  uniwersalną, dosięgnie wszystkich ludzi (Iz 57, 19) i nie zachwieje się nigdy, jest wieczny  (Iz 54,10; Zach 9,10).

Wszyscy którzy pokładają swą ufność w Bogu w modlitwie i w życiu sprawiedliwym zachowują pokój (Ps 122,6; Ps 125,5 i in.).

Piętnuje się tzw. fałszywych proroków, którzy swoją optymistyczną wizją trwałego pokoju usypiali  sumienia władców i narodu (Jr 14,13;  Mi 3,5;  Jr 6,14; Ez 13,15). Prorocy Jahwe natomiast głosili  pokój, którego dawcą jest sam Bóg, z którym cały naród pojedna się i któremu okaże wierność.

Treścią nauczania prorockiego jest obietnica pokoju; moralnego odrodzenia,  uleczenia ran, nawrócenia (Oz 2,20; Am 9,13). Pokój jest jednym  ze skutków zwycięstwa nad grzechem  i nadejdzie dopiero wtedy gdy zostanie on pokonany (Za 13,1). Człowiek musi zaangażować się w tę walkę (Oz 6,1-3; Jr 6,14).

U proroków idea pokoju jest związana z porządkiem Królestwa Bożego. Te dwie spójne rzeczywistości kształtują wizję obietnicy wyrażonej w zapowiedziach eschatycznych (Iz 60,1 nn;  Jr 30,18 nn;  Zach 12,2;  J. 3,1-2;  Sof 3,9.12-13).

Pokój jest  znakiem dla narodu, że przybliżyło się Królestwo Boże (Mi 4,3-4; Ez 37,26-27).

W Starym Testamencie odnajdujemy cztery rodzaje personifikacji pokoju:

1. „mąż pokoju” (1 Krn 22,7-9) – określenie człowieka, który żyć będzie w czasach pokoju, bo jego panowanie służyć będzie dobrym stosunkom z sąsiadami. Mąż pokoju obdarowany Bożym błogosławieństwem jest narzędziem w Jego rękach; jest zwiastunem dobrej nowiny o pokoju (Iz  52,7;  Iz   57,19; Za 9,9-10).

2. Lud Boży  jako „pokój sprawiedliwości i chwała pobożności” (Ba 5,4), to drugie imię narodu wybranego6.

3. Książę Pokoju – to starotestamentalna formuła posłannictwa oczekiwanego Mesjasza gdyż „wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic” (Iz9,5-6) utwierdzone na prawie i sprawiedliwości, a Jego lud „mieszkać będzie w stolicy pokoju, w mieszkaniach bezpiecznych (Iz  60,17b).

Drugim określeniem terminologii monarchistycznej jest biblijny Król Pokoju (Za 9,9-10), który „łuk wojenny strzaska w kawałki, pokój ludom obwieści”. Król wjedzie do swego Jeruzalem na osiołku pośród radości i głosów zwycięskich. Psalmy mesjańskie podtrzymują tę entuzjastyczną tonację (Ps 72).

4. Czwarty obraz to Dobry Pasterz, który powstanie i paść będzie mocą Pańską (Mi 5,3-4) a nazwany jest przez proroka wprost pokojem.


1.R.Schutz. Jego miłość…, dz.cyt., s. 121.

2. tamże

3.  Wstęp do Starego Testamentu .Praca zbiorowa. oprac.ks L.Stachowiak.Poznań 1990, s.140.

4.  Teologia pokoju . Praca zbiorowa, oprac. Stanisław Celestyn Napiórkowski OFM Conv. Niepokalanów. 1988. s.15.

5.  Słownik teologii biblijnej . Praca zbiorowa, oprac.Xavier Leon-Dufour. Poznań – Warszawa  1982. s. 700.

6. por. A.Skowronek.wiatła ekumenii s.275.