Postawy wobec norm Dekalogu

5/5 - (3 votes)

Badania socjologiczne wskazują na coraz bardziej upowszech­niający się relatywizm moralny. Obserwowane jest przechodzenie od moralności legalistycznej do moralności celów.

W celu ustalenia stosunku młodzieży do Dekalogu pytano, czy przykazania Dekalogu mają zastosowanie w życiu respondenta. Wyniki ilustruje tabela 4:

Według wyników badań najbardziej respektowane są V, VII i IV przykazania Dekalogu. W mniejszym stopniu przestrzegane są VI i IX przykazania, zaś w stopniu jeszcze mniejszym przykazania I, II oraz III.  Poziom aprobaty I przykazania jest wyższy od przewidywanego, zaś niższy osiągnęły przykazania VII i X.

Wskaźnik aprobaty poszczególnych przykazań waha się od 72,5% do 91,4%, co daje wskaźnik przeciętny 83,7%. Przeciętny wskaźnik odrzucenia przykazań wynosi 5,2%. Wyniki te pozwalają wyciągnąć wniosek, iż młodzież polska pozostaje pod silnym wpływem moralności judeo-chrześcijańskiej[1]. Badana młodzież dużo bardziej krytycznie, niż własne oceniła postawy wobec Dekalogu zaobserwowane wśród pokolenia ludzi dorosłych[2].

Tabela 4. Aprobata młodzieży wobec przykazań Dekalogu

Przykazanie Dekalogu
   A*
    B
    C
  D
    E
Nie będziesz miał Bogów cud­zych przede Mną
67,5
12,1
8,1
5,5
6,7
Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadarem­nie
30,4
42,1
12,7
7
7,9
Pamiętaj, abyś dzień święty
ś­więcił
56,5
28,6
6,1
1,4
7,4
Czcij ojca swego i matkę swoją
75,8
15,6
0,3
1,2
7,1
Nie zabijaj
85,6
3,5
2,6
1,5
6,8
Nie cudzołóż
65,8
16,8
5,3
5
7,2
Nie kradnij
75,8
11,9
2,7
2,1
7,6
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliź­niemu swemu
49
38,2
3,1
2,4
7,3
Nie pożądaj żony bliź­niego twego
61,9
16,9
7
6,1
8, 1
Nie pożądaj żadnej rzeczy bliź­niego twego
56,7
26,3
4,2
5,4
7,3
*-  „A” – ma zastosowanie całkowite, „B” – ma zastosowanie częściowe, „C” – nie ma żadnego zastosowania, „D” – nie umiem powiedzieć, „E” – brak odpowiedzi. Dane w procentach.

[1]          Szczegółowe wyniki podaje J. Mariański. Zob. J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, s. 109-110.

[2]          Tamże s. 110-112.

Uczestnictwo w praktykach religijnych

5/5 - (2 votes)

Praktyki religijne są najbardziej widocznym i praktycznym wyrazem akceptacji wiary w Boga, bądź przynajmniej zewnętrznym znakiem identyfikacji danej jednostki z Kościołem. W polskich warunkach odejście od praktyk religijnych jest niemal równo­znaczne z os­łabieniem wiary, a w konsekwencji z możliwością jej utraty[1]. Wg danych OBOP-u[2] autodeklaracje praktyk religijnych wśród społec­zeństwa polskiego w ostatnich latach przedstawiają się w następujący sposób:

Tabela 3. Autodeklaracja praktyk religijnych społeczeństwa polskiego w latach 1980-1992

   Kategorie prakty­kujących
1980
1983
1987
1989
1991
1992
regularnie prakty­kujący
58%
58%
57%
54%
59%
48%
nieregularnie pra­k­tykujący
28%
28%
27%
33%
26%
33%
uznający jedynie najważ­niejsze pra­ktyki religijne
11%
11%
14%
10%
13%
16%
zupełnie nieprak­tykujący
3%
3%
2%
3%
2%
3%

Wyższy od przeciętnej był wskaźnik w wieku 18-19 lat, zaś spadał wyraźnie w kategorii 20-29 lat.

Praktyki religijne młodzieży wg sondażu OBOP-u z 1990 r. kształtują się nieco inaczej. Na pytanie o ostatnie uczestnictwo we Mszy Świętej młodzież odpowiadała:

  •                         w ostatnią niedzielę – 72%
  •                         w ciągu ostatniego miesiąca – 14%
  •                         ponad miesiąc temu – 3%
  •                         w ogóle nie uczęszczam – 6%
  •                         brak odpowiedzi 3%.

Częściej praktykującymi były kobiety, niż mężczyźni (86% i 64%). Częściej do kościoła uczęszczała młodzież młodsza, niż starsza (77% i 66%), młodzież z liceów ogólnokształcących częściej, niż z zasadniczych szkół zawodowych (84% i 68%), częściej młodzież ze wsi, niż z wielkich miast (83% i 62%)[3].

Według sondaży CBOS z 1992 roku przeprowadzonego wśród młodzie­ży ostatnich klas szkół średnich i zasadniczych zawodowych uczestnictwo w nabożeństwach w kościele przedstawiało się w sposób następujący:

  •                         kilka razy w tygodniu – 12%
  •                         raz w tygodniu – 61%
  •                         kilka razy w roku – 19%
  •                         w ogóle niepraktykujący – 8%[4].

Zależności między płcią, wiekiem, wykształceniem i pocho­dzeniem młodzieży a intensywnością praktyk religijnych były podobne, jak w sondażu OBOP-u.

Poziom uczestnictwa młodzieży w praktykach religijnych jest więc dość wysoki, choć jest zróżnicowany ze względu na rodzaj prak­tyk[5]. Dużo lepiej prezentuje się uczestnictwo w nabożeńs­t­wach w kościele w stosunku do indywidualnej modlitwy w domu. Można przewidywać, że poziom praktyk religijnych w kościele w przyszłości osłabnie ze względu na ustanie pozareligijnych motywacji i coraz słabszy nacisk społeczny w tym kierunku. Praktyki religijne coraz bardziej stawać się będą sprawą osobistego wyboru. Nie ma jednak empirycznych dowodów na to, że w Polsce społeczno – świeckie funkcje praktyk religijnych powodują wysoki ich poziom. Nie da się też zaobserwować w tym względzie przepaści pokoleniowej, gdyż poziom praktyk dzieci i rodziców jest dość wyrównany[6].


[1]           Por. J. Mariański. Religijność młodzieży polskiej, jw. s. 22.

[2]           Por. J. Mariański. Religia i Kościół, jw. s. 90-92.
[3]           Por. Opinie nt. problemu, jw. s. 11.
[4]           Por. Starsza młodzież szkolna a religia. Komunikat z badań CBOS. BS/334/44/92. Warszawa 1992 s. 2-12. Cyt. za: J. Mariański. Religia i Kościół, jw. s. 131.
[5]           Szczegółowe wyniki podaje J. Mariański. Por. J. Mariański. Religia i Kościół, jw. s. 135-150.

[6]           Por. J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 99-100.

Zaangażowanie religijne osoby jako czynnik wpływający na jej stosunek do nauczania kościelnego

5/5 - (2 votes)

Zgodnie z powszechnym doświadczeniem ludzie różnią się zaangażowaniem religijnym.

Są osoby nie wierzące w Boga. Są osoby, które uważają się za wierzące lecz nie praktykujące. Takie osoby pozostają często poza zasięgiem przekazów wyrażających nauczanie kościelne. Osoby bardziej zaangażowane religijne mają większą szansę przyswojenia sobie treści doktrynalnych przekazywanych wiernym przez  ich kościoły.

Typowymi wskaźnikami zaangażowania religijnego są codzienna modlitwa i uczestnictwo w nabożeństwach. Osoby częściej wykonujące te praktyki powinny w  większym stopniu przyswoić sobie treści doktrynalne swej religii.

Można by sądzić, że osoby, które częściej spełniają te praktyki, są bardziej świadome tradycyjnej nauki kościelnej o wiecznym niebie i wiecznym piekle. Takie osoby mogą mieć nieprzychylny stosunek do idei powszechnego zbawienia.

Z drugiej strony jednak, osoby bardziej zaangażowane religijnie mogą w większym stopniu samodzielnie korzystać z lektury dotyczącej problemów związanych z ostatecznym losem człowieka czyli problemów eschatologicznych. Jest większa szansa, że takie osoby zetknęły się wcześniej z ideą powszechnego zbawienia. Być może osoby takie czytały jakieś publikacje ks. Hryniewicza lub innych autorów mających pozytywny stosunek do powszechnego zbawienia. Jak wynikało z danych przedstawionych w punkcie 1.1. (Tab.3), osoby związane z Kościołem nieco częściej akceptowały ideę powszechnego zbawienia niż osoby „wierzące na swój sposób” lub niewierzące.

Rozważania te skłoniły mnie do tego, by w niniejszym badaniu uwzględnić takie wskaźniki zaangażowania religijnego, jak regularna modlitwa i regularny udział w nabożeństwach. Postanowiłem także badać stopień znajomości idei powszechnego zbawienia. Z uwagi na nieoczywisty charakter wpływu, jaki mogą mieć te  czynniki na stosunek do nadziei powszechnego zbawienia, przyjąłem, że rola wspomnianych czynników będzie wyłącznie przedmiotem pytań badawczych a nie hipotez.