Kościoły i inne związki wyznaniowe

5/5 - (2 votes)

W Polsce istnieje szereg różnych kościołów i związków wyznaniowych, które korzystają z pewnych uprawnień i ochrony prawnej zapewnionej przez polskie prawo. Współpraca państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi regulowana jest przez konstytucję RP, ustawy o stosunku państwa do kościołów i innych związków wyznaniowych oraz przez różne akty prawne.

Kolejnym podmiotem  wolności religijnej są kościoły i inne związki wyznaniowe. Konstytucja posługuje się przy tym zapożyczonym z Konstytucji Marcowej z 1921r. terminem „związki wyznaniowe” na określenie ogółu wspólnot o charakterze religijnym w tym również kościołów, przy czym termin „kościół” jest używany głównie do określenia wspólnoty chrześcijańskiej, natomiast termin ”związek wyznaniowy” do wspólnot nie chrześcijańskich[1].

W Polsce, Kościół rzymskokatolicki jest największym związkiem wyznaniowym i ma szczególne uprawnienia oraz ochronę prawna w ramach polskiego prawa. Inne kościoły i związki wyznaniowe, w tym m.in. Kościół prawosławny, Kościół ewangelicko-augsburski, Kościół adwentystów dnia siódmego czy Świadkowie Jehowy, także posiadają określone prawa i uprawnienia.

Konstytucja RP gwarantuje wolność wyznania i sumienia, co oznacza, że każdy ma prawo do wolnego wyboru i wyznawania swojej religii lub niewyznawania żadnej. Jednocześnie, ustawy regulujące stosunki państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi określają zasady ich działalności i współpracy z państwem.

Kościół rzymskokatolicki w Polsce posiada szczególne uprawnienia, m.in. co do finansowania z budżetu państwa działalności charytatywnej, prowadzenia szkół, szpitali czy innych instytucji publicznych. W Polsce działa także komisja rządowa ds. kontaktów z Kościołem katolickim oraz Rada ds. Wyznań Religijnych, które zajmują się kwestiami związanymi z relacjami państwa i kościołów.

Inne kościoły i związki wyznaniowe także mają określone uprawnienia, m.in. co do uzyskiwania statusu kościoła lub związku wyznaniowego, zwolnienia ze składek na ubezpieczenia społeczne czy prawo do prowadzenia działalności charytatywnej.

W Polsce, kościoły i związki wyznaniowe są także objęte ochroną prawną, m.in. przed dyskryminacją czy atakami ze strony innych osób lub instytucji. Prawo polskie reguluje także kwestie związane z m.in. ochroną mienia kościelnego, prawami pracowniczymi duchowieństwa czy procedurami związanymi z wyborami władz kościelnych.

Kościoły i związki wyznaniowe w Polsce posiadają określone uprawnienia i ochronę prawna regulowaną przez polskie prawo. Ustawy regulujące stosunki państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi określają zasady ich działalności i współpracy z państwem, zapewniając wolność wyznania i sumienia, a także ochronę praw i wolności religijnych. Kościół rzymskokatolicki, jako największy związek wyznaniowy, posiada szczególne uprawnienia, jednakże także inne kościoły i związki wyznaniowe posiadają określone prawa i uprawnienia, m.in. co do uzyskiwania statusu kościoła lub związku wyznaniowego, zwolnienia ze składek na ubezpieczenia społeczne czy prawa do prowadzenia działalności charytatywnej.

W Polsce, stosunki państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są przedmiotem wielu kontrowersji i debat, zwłaszcza w kwestii finansowania działalności kościołów i ich wpływu na życie publiczne. W ostatnich latach pojawiają się także głosy, domagające się większej równości w traktowaniu różnych związków wyznaniowych przez państwo. Mimo to, kościoły i związki wyznaniowe w Polsce nadal odgrywają ważną rolę w życiu społecznym i kulturowym, a ich działalność jest objęta ochroną prawna.

Warto podkreślić, że wolność wyznania i sumienia jest jednym z fundamentów demokratycznego państwa prawnego. Właśnie dlatego, państwo ma obowiązek chronić i szanować prawa i wolności religijne każdego człowieka, bez względu na jego przekonania i wyznanie. Współpraca państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi powinna być oparta na zasadach równości, szacunku i tolerancji, co jest warunkiem prawidłowego funkcjonowania demokracji.

Konstytucja nie odnosi się w pełni do wolności wykonywania funkcji religijnych przysługujących tym podmiotom. Obszerny katalog uprawnień przysługujących kościołom i innym związkom wyznaniowym  podaje ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania[2].

W artykule 19 tej ustawy wskazuje iż wypełniając funkcje religijne kościoły i inne związki wyznaniowe mogą w szczególności: określać doktrynę religijną, dogmaty i zasady wiary oraz liturgię, organizować i publicznie sprawować kult, udzielać posług religijnych, w tym osobom, pełniącym służbę wojskową, przebywającym w zakładach służby zdrowia i zakładach penitencjarnych, organizować obrzędy i zgromadzenia religijne, rządzić się w swoich sprawach własnym prawem, swobodnie wykonywać władzę duchowną oraz zarządzać swoimi sprawami, ustanawiać, kształcić i zatrudniać duchownych, realizować inwestycje sakralne i inne inwestycje kościelne, nabywać, posiadać i zbywać majątek ruchomy i nieruchomy oraz zarządzać nim, zbierać składki i otrzymywać darowizny, spadki i inne świadczenia od osób fizycznych i prawnych, wytwarzać i nabywać przedmioty i artykuły potrzebne do celów kultu i praktyk religijnych oraz korzystać z nich, nauczać religii i głosić ją, w tym za pomocą prasy, książek i innych druków oraz filmów i środków audiowizualnych, korzystać ze środków masowego przekazywania, prowadzić działalność oświatowo-wychowawczą, tworzyć i prowadzić zakony oraz diakonaty, tworzyć organizacje mające na celu działalność na rzecz formacji religijnej, kultu publicznego oraz przeciwdziałania patologiom społecznym i ich skutkom, prowadzić działalność charytatywno-opiekuńczą, powoływać krajowe organizacje międzykościelne, należeć do międzynarodowych organizacji wyznaniowych i międzywyznaniowych oraz utrzymywać kontakty zagraniczne w sprawach związanych z realizacją swoich funkcji.

Kościoły i inne związki wyznaniowe stanowią trwały i istotny element struktury społecznej, kulturowej oraz prawnej wielu państw, odgrywając znaczącą rolę w kształtowaniu systemów wartości, norm moralnych oraz tożsamości zbiorowej. Ich obecność w życiu publicznym nie ogranicza się wyłącznie do sfery religijnej, lecz obejmuje również działalność edukacyjną, charytatywną, kulturalną i społeczną. Współczesne społeczeństwa, charakteryzujące się pluralizmem światopoglądowym i wyznaniowym, stają wobec konieczności wypracowania takich rozwiązań instytucjonalnych, które z jednej strony zapewnią wolność religijną, z drugiej natomiast zagwarantują neutralność państwa wobec różnych przekonań.

Kościoły i związki wyznaniowe funkcjonują w oparciu o określone doktryny religijne, struktury organizacyjne oraz tradycje historyczne, które determinują ich sposób działania i relacje z wiernymi. Ich działalność ma często charakter wspólnotowy, oparty na regularnych praktykach religijnych, obrzędach oraz nauczaniu doktrynalnym. W wielu przypadkach instytucje te pełnią funkcję integrującą, tworząc przestrzeń dla budowania więzi społecznych oraz poczucia przynależności, co ma szczególne znaczenie w warunkach postępującej indywidualizacji życia społecznego.

Znaczenie kościołów i innych związków wyznaniowych wynika również z ich historycznej roli w procesach kształtowania państwowości, prawa oraz kultury. W wielu krajach religia przez wieki stanowiła jeden z głównych czynników legitymizujących władzę oraz porządkujących relacje społeczne. Dziedzictwo to znajduje odzwierciedlenie w obowiązujących systemach prawnych, symbolice państwowej oraz kalendarzu świąt publicznych, co sprawia, że relacje pomiędzy państwem a wspólnotami religijnymi mają często charakter złożony i wielowymiarowy.

Współcześnie obserwuje się jednocześnie procesy sekularyzacyjne oraz odradzanie się zainteresowania religią w nowych formach. Zjawiska te wpływają na funkcjonowanie kościołów i związków wyznaniowych, zmuszając je do dostosowywania metod działania do zmieniających się warunków społecznych. Coraz większą rolę odgrywa komunikacja medialna, działalność w przestrzeni cyfrowej oraz otwartość na dialog z osobami o odmiennych przekonaniach. Instytucje religijne stają wobec wyzwania zachowania swojej tożsamości przy jednoczesnym reagowaniu na potrzeby współczesnych społeczeństw.

Analiza roli kościołów i innych związków wyznaniowych wymaga zatem uwzględnienia zarówno aspektów religijnych, jak i społeczno-prawnych. Ich funkcjonowanie nie odbywa się w próżni, lecz jest osadzone w określonym kontekście kulturowym i instytucjonalnym. Zrozumienie tej problematyki ma istotne znaczenie dla oceny relacji między państwem a religią oraz dla kształtowania polityk publicznych respektujących zasadę wolności sumienia i wyznania.

Status prawny kościołów i związków wyznaniowych

Status prawny kościołów i innych związków wyznaniowych stanowi jeden z kluczowych elementów regulujących ich funkcjonowanie w przestrzeni publicznej. W większości państw opiera się on na konstytucyjnej zasadzie wolności religijnej, która obejmuje zarówno swobodę wyznawania religii, jak i prawo do jej publicznego manifestowania oraz organizowania życia religijnego. Zasada ta stanowi fundament relacji pomiędzy państwem a wspólnotami religijnymi, określając granice ingerencji władzy publicznej w sprawy wyznaniowe.

Kościoły i związki wyznaniowe mogą posiadać różny status prawny w zależności od obowiązujących regulacji. Często funkcjonują one jako osoby prawne, co umożliwia im nabywanie majątku, zawieranie umów oraz prowadzenie działalności gospodarczej lub charytatywnej. Rejestracja związków wyznaniowych ma na celu zapewnienie przejrzystości ich działania oraz umożliwienie państwu realizacji funkcji nadzorczych, przy jednoczesnym poszanowaniu autonomii religijnej.

Istotnym zagadnieniem jest zasada autonomii i niezależności kościołów oraz innych związków wyznaniowych. Oznacza ona, że wspólnoty religijne mają prawo do samodzielnego kształtowania swojej doktryny, struktury organizacyjnej oraz zasad wewnętrznych, bez ingerencji organów państwowych. Jednocześnie autonomia ta nie ma charakteru absolutnego i podlega ograniczeniom wynikającym z konieczności przestrzegania porządku prawnego, ochrony bezpieczeństwa publicznego oraz praw i wolności innych osób.

Relacje pomiędzy państwem a kościołami mogą przybierać różne formy, od ścisłego rozdziału po modele współpracy. W wielu krajach stosuje się rozwiązania oparte na zasadzie bezstronności światopoglądowej państwa, która nie oznacza wrogości wobec religii, lecz równe traktowanie różnych wyznań. W praktyce może to prowadzić do zawierania umów regulujących szczegółowe kwestie współpracy, takie jak nauczanie religii, opieka duszpasterska w instytucjach publicznych czy finansowanie działalności społecznej.

Status prawny kościołów i związków wyznaniowych ma bezpośredni wpływ na zakres ich działalności oraz postrzeganie społeczne. Przejrzyste i stabilne regulacje sprzyjają budowaniu zaufania oraz umożliwiają realizację misji religijnej i społecznej w sposób zgodny z zasadami państwa prawa. Jednocześnie niejasności lub napięcia w tym obszarze mogą prowadzić do konfliktów, które negatywnie wpływają na relacje społeczne i debatę publiczną.

Społeczna i kulturowa rola wspólnot religijnych

Kościoły i inne związki wyznaniowe odgrywają istotną rolę w życiu społecznym, wykraczającą poza sferę stricte religijną. Jednym z najważniejszych obszarów ich działalności jest kształtowanie norm moralnych oraz systemów wartości, które wpływają na postawy jednostek i grup społecznych. Nauczanie religijne często odnosi się do takich zagadnień jak solidarność, odpowiedzialność, sprawiedliwość czy szacunek dla drugiego człowieka, co przekłada się na zachowania społeczne i relacje międzyludzkie.

Wspólnoty religijne pełnią również funkcję integracyjną, tworząc przestrzeń dla budowania więzi i kapitału społecznego. Regularne spotkania, obrzędy oraz działalność wspólnotowa sprzyjają nawiązywaniu relacji opartych na zaufaniu i współpracy. Ma to szczególne znaczenie w środowiskach lokalnych, gdzie kościoły często stanowią jedno z nielicznych miejsc aktywności społecznej, zwłaszcza na obszarach wiejskich lub peryferyjnych.

Znaczącym aspektem działalności kościołów i związków wyznaniowych jest ich zaangażowanie w pomoc społeczną i charytatywną. Instytucje religijne prowadzą liczne inicjatywy skierowane do osób ubogich, wykluczonych lub znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Działania te obejmują zarówno pomoc materialną, jak i wsparcie psychologiczne oraz duchowe, co czyni je ważnym uzupełnieniem systemu pomocy publicznej.

Rola kulturowa kościołów przejawia się również w ochronie dziedzictwa materialnego i niematerialnego. Świątynie, dzieła sztuki sakralnej, muzyka religijna oraz tradycje obrzędowe stanowią istotną część kultury narodowej i lokalnej. Kościoły często pełnią funkcję opiekunów zabytków, przyczyniając się do zachowania historycznej ciągłości i tożsamości kulturowej.

W warunkach rosnącego pluralizmu światopoglądowego kościoły i związki wyznaniowe stają także przed wyzwaniem dialogu międzyreligijnego i międzykulturowego. Ich aktywność w tym obszarze może sprzyjać budowaniu wzajemnego zrozumienia oraz przeciwdziałaniu konfliktom na tle religijnym. W ten sposób wspólnoty religijne mogą odgrywać konstruktywną rolę w kształtowaniu spójności społecznej i pokoju społecznego.

Wyzwania i kontrowersje związane z funkcjonowaniem związków wyznaniowych

Funkcjonowanie kościołów i innych związków wyznaniowych wiąże się również z licznymi wyzwaniami i kontrowersjami, które są przedmiotem debaty publicznej. Jednym z najczęściej poruszanych zagadnień jest kwestia granic obecności religii w sferze publicznej, w tym w edukacji, polityce oraz instytucjach państwowych. Spory te wynikają z różnorodnych interpretacji zasady neutralności światopoglądowej oraz odmiennego rozumienia roli religii w życiu społecznym.

Kolejnym wyzwaniem jest proces sekularyzacji, który w wielu społeczeństwach prowadzi do spadku uczestnictwa w praktykach religijnych oraz osłabienia autorytetu instytucji kościelnych. Zjawisko to zmusza kościoły do refleksji nad formami komunikacji oraz sposobami dotarcia do nowych pokoleń. Brak adaptacji do zmieniających się realiów społecznych może prowadzić do marginalizacji wspólnot religijnych i ograniczenia ich wpływu społecznego.

Nie bez znaczenia pozostają również kontrowersje związane z finansowaniem kościołów i związków wyznaniowych. Dyskusje dotyczą zarówno źródeł finansowania, jak i przejrzystości wydatkowania środków. W społeczeństwach pluralistycznych kwestia ta nabiera szczególnej wrażliwości, gdyż dotyczy równowagi pomiędzy wolnością religijną a zasadą równości obywateli wobec państwa.

Wyzwania wewnętrzne, takie jak kryzysy zaufania, problemy organizacyjne czy konflikty doktrynalne, również wpływają na funkcjonowanie związków wyznaniowych. Skandale oraz nieprawidłowości w strukturach instytucjonalnych mogą prowadzić do osłabienia wiarygodności i autorytetu moralnego, co ma dalekosiężne konsekwencje dla relacji z wiernymi i opinią publiczną.

Pomimo tych trudności kościoły i inne związki wyznaniowe pozostają ważnym uczestnikiem życia społecznego. Ich przyszła rola będzie w dużej mierze zależała od zdolności do dialogu, transparentności oraz dostosowania się do zmieniających się warunków społecznych. Odpowiedzialne i otwarte podejście do wyzwań współczesności może pozwolić im zachować znaczenie jako instytucji wspierających rozwój moralny, społeczny i kulturowy społeczeństw.


[1] Zob. J. Krukowski, Polskie prawo…, dz. cyt., s.60.

[2] Dz.U. z 1989 r., nr 29, poz. 155 z późniejszymi zmianami.

Idea nadziei powszechnego zbawienia (NPZ)

5/5 - (3 votes)

Przechodzę obecnie do charakterystyki teologicznej strony zagadnienia idei nadziei powszechnego zbawienia. Aby uniknąć stałego powtarzania trzech słów „nadzieja powszechnego zbawienia” będę posługiwał się skrótem NPZ.

W roku 1978 w czasopiśmie Więź ukazał się artykuł ks. Wacława Hryniewicza, kapłana ze Zgromadzenia Oblatów Maryi Niepokalanej (OMI) pt.  Nadzieja powszechnego zbawienia. Rozważania nad tradycją wschodnią. W tekście tym  autor napisał, że  „myśl o zbawieniu powszechnym jest jednym z najbardziej uporczywie powracających wątków w świadomości wschodniego chrześcijaństwa” (Hryniewicz, 1978 / 2000, s. 11). Nawiązał do wczesnochrześcijańskiej idei tzw. apokastastazyto znaczy idei odnowienia całego kosmosu w chwili ponownego przyjścia Chrystusa na ziemię. Odnowienie to oznacza (l.c., s. 10-11) „ostateczne zwycięstwo dobra w całym wszechświecie, a tym samym zbawienie powszechne (apokatastaza osobowa)”. Powołując się na poglądy szeregu teologów reprezentujących wczesne i współczesne chrześcijaństwo wschodnie, Hryniewicz nazwał stan powszechnego zbawienia „sferą nadziei i modlitwy” (l.c., s. 17). Nie bronił doktryny powszechnego zbawienia, tzn. tezy o pewności zbawienia wszystkich, gdyż, jak stwierdził, „nie można pogodzić wolności ludzkiej z przymusowym zbawieniem, z góry zagwarantowanym człowiekowi przez Boga. O własnym losie decyduje ostatecznie sam człowiek, któremu jednak Bóg wychodzi ustawicznie naprzeciw i pomaga do przełamania własnych oporów” (l.c., s.29). Hryniewicz jest zdania, że chrześcijanie mają prawo a nawet obowiązek modlić się o zbawienie wszystkich. W zakończeniu swego artykułu autor napisał, ze „urzeczywistnienie lub nieurzeczywistnienie piekła zależy od natężenia nadziei, miłości i zbiorowego wysiłku Kościoła (l.c., s. 29).

Wokół artykułu Hryniewicza rozwinęła się dyskusja teologów. Jednym z pierwszych polemistów był ks. Stanisław Małkowski (1978 a / 2000, 1978 b / 2000). Jego zdaniem kara piekła nie jest karą poprawczą trwającą tylko pewien czas. Powołując się na werset z Ewangelii (Mt 25,46): „I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego” ks. Małkowski stwierdził: „W zdaniu tym słowo ‘wieczny’ nie może mieć dwóch różnych znaczeń. Ks. Małkowski zakwestionował też  zasadność stwierdzenia, że powszechne zbawienie wprawdzie nie jest czymś pewnym, ale może być przedmiotem nadziei. Dla ks. Małkowskiego „samo oddzielenie sfery wiary od sfery nadziei jest czymś sztucznym. Miałbym więc wierzyć (na zasadzie posłuszeństwa) w jedno, a spodziewać się (na zasadzie pragnienia) drugiego?”.

W roku 1989 ks. Hryniewicz opublikował książkę: Nadzieja zbawienia dla wszystkich. Od eschatologii lęku do eschatologii nadziei. Książka  ta stała się przedmiotem sympozjum Sekcji Dogmatycznej Teologów Polskich. Opinie teologów były podzielone. Materiały z tej dyskusji opublikowano w dwóch źródłach. Jednym z nich była książka pod redakcją franciszkanina – ojca prof. Stanisława Celestyna Napiórkowskiego i Karola Klauzy (Napiórkowski i Klauza, 1992). Druga to zbiór tekstów wydrukowanych w specjalnym wydaniu miesięcznika „Więź” zatytułowanym „Puste piekło ?” (Majewski, 2000).

Ks. Hryniewicz wydał później jeszcze wiele książek, w których pisał na temat swojej koncepcji NPZ (Hryniewicz, 1997; 1997; 2001; 2002; 2003; 2004; 2005; 2006; 2007).

Najbardziej przystępnie przedstawił ideę NPZ w książce stanowiącej zapis „wywiadu-rzeki”, jakiego w roku 2001 udzielił redaktorom Elżbiecie Adamiak i Józefowi Majewskiemu (Hryniewicz, 2001). Na podstawie tego źródła przygotowałem następującą charakterystykę koncepcji NPZ w ujęciu Wacława Hryniewicza:

Ks. Wacław Hryniewicz to profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który kieruje Katedrą Teologii Prawosławnej w Instytucie Ekumenicznym KUL i należy do Zakonu Oblatów Maryi Niepokalanej.

Od 25 lat ks. Hryniewicz głosi pogląd zwany „nadzieją powszechnego zbawienia”. Możliwość powszechnego zbawienia zaczął dostrzegać pisząc o „apokatastazie” (powrót do stanu pierwotnej doskonałości) w I tomie Encyklopedii Katolickiej KUL (1973).

W roku 1989 wydał książkę „Nadzieja zbawienia dla wszystkich” a siedem lat później (1996) ukazała się kolejna pozycja pt. „Dramat nadziei zbawienia”.  W roku 2001 wydano książkowy wywiad z ks. Hryniewiczem pt. „Nad przepaściami wiary”, w którym stwierdził:

„Będę głosił tę nadzieję [powszechnego zbawienia], dopóki oczu nie zamknę”.

Według ks. Hryniewicza: „Bóg  doprowadzi do siebie nawet najbardziej (…)  oporne stworzenia” a także: „(…) Bóg [pojedna] ze sobą najgorszych zbrodniarzy i grzeszników.”

Teologia nadziei zbawienia dla wszystkich nie przeczy istnieniu piekła. „Nadzieja nie usuwa oczyszczenia”, grzesznik „będzie musiał przejść przez gehennę”, lecz „bolesna terapia, męka i gehenna” nie będzie jednak trwała w nieskończoność.

Zdaniem ks. Hryniewicza męka wieczna, o której mówił Jezus, to „męka poprawcza, ku opamiętaniu”,  greckie słowo „kolasis” , tłumaczone jako „męka” [wieczna]  to kara lecznicza, a słowo „aionios”, tłumaczone jako [kara] „wieczna”  oznacza „trwająca wieki”, do skutku.

Sobór w Konstantynopolu potępił Orygenesa za tezę o pewności zbawienia szatana. Ks. Hryniewicz uważa, że o zbawieniu szatana Orygenes nie wypowiedział się wyraźnie. Wyraźniej niż Orygenes o możliwości zbawienia szatana pisał  św. Grzegorz z Nyssy, którego sobór w Konstantynopolu nie potępił. Sam ksiądz Hryniewicz uważa natomiast, że zbuntowane duchy mogą się nawrócić.

Nadzieję zbawienia dla wszystkich głosił współczesny teolog Hans Urs von Balthasar, którego Jan Paweł II mianował w 1988 r. kardynałem.

Papież Jan Paweł II pisze (w książce „Przekroczyć próg nadziei” z 1994 r.), że aby ktoś dojrzał do zjednoczenia z Bogiem, potrzebuje oczyszczenia.

W odczuciu ks. Hryniewicza„Kościół nie potępił nadziei powszechnego zbawienia”, wierzy on, że kiedyś ta idea zostanie włączona do nauczania Kościoła. Ks. Hryniewicz napisał: „Jeżeli pobłądziłem, to skoryguje mnie wspólnota wierzących”,  „Gdyby Bóg wiedział, że nie zdoła ocalić wszystkich, nie odważyłby się świata stworzyć”.

Ta charakterystyka NPZ posłużyła w badaniach przeprowadzonych w ramach niniejszej pracy do realizacji dwóch celów.

Po pierwsze, miała zapoznać z koncepcją NPZ osoby, które nie zetknęły się z nią.

Po drugie, chodziło o sprawdzenie, czy i w jakim stopniu badani znali wcześniej informacje składające się na tę charakterystykę. Każde ze zdań tej charakterystyki było wstępem do pytania, czy osoba badana zetknęła się wcześniej z daną informacją czy nie.

Badania nad opiniami ludzi o życiu po śmierci

5/5 - (3 votes)

Opiniami ludzi na temat życia po śmierci interesują się socjolodzy i psycholodzy religii.

W ramach badań religijności Polaków  przeprowadzonych  w roku 1998 na liczącej 1134 badanych reprezentatywnej próbie losowej osób w wieku powyżej 18 lat (Borowik i Doktór, 2001) pytano respondentów między innymi:  „Co staje się z nami po śmierci?”. Należało wybrać jedną z 8 odpowiedzi. Najwięcej badanych wybrało zdanie: „Jest coś, ale nie wiem co” (41,4 %). Wiarę w niebo i piekło („Idziemy do nieba albo do piekła”) zadeklarowało 27,1 %.  Opinię, że nie ma życia po śmierci („Nic, śmierć jest końcem”) zaakceptowało 10,2 %.  Brak opinii cechował 13,4 % badanych („Nie wiem, czy jest coś, czy nie ma”). Inne poglądy wyraziło 8,5 % odpowiadających. Wśród tych innych poglądów była wiara w powszechne zbawienie („Wszyscy idziemy do nieba” – 3,5 %), wiara w reinkarnację („Reinkarnujemy się, to znaczy po naszej  śmierci fizycznej rodzimy się znowu i znowu na tym świecie” – 2,9 %),  wiara w szczęśliwość typu buddyjskiego („Po tym życiu roztapiamy się w czymś w rodzaju wiecznego błogostanu” – 1,1 %)”.

W przedstawionej wyżej palecie poglądów, „sąd zgodny z nauką Kościoła” [w domyśle: rzymskokatolickiego – J.K] miało reprezentować zdanie „Idziemy do nieba albo do piekła” (Borowik i Doktór, 2001, s.111).  Choć Kościół Katolicki uczy, że istnieje także czyściec, czyli stan przejściowych cierpień przed przyjęciem do nieba, tym niemniej przytoczone tu zdanie rzeczywiście wydaje się najbliższe katolickiej ortodoksji. Pośrednim odbiciem tego jest fakt, że jeżeli badanych podzielić na grupy według stopnia religijności, który sobie sami przypisują, to w miarę jak rośnie stopień przypisywanej sobie religijności, wzrasta też odsetek osób wybierających omawiane zdanie  (zgadza się z nim 7,0 % osób niereligijnych lub mało religijnych;  37,0 % osób bardzo religijnych). Analogicznie, procent akceptujących omawiane zdanie rośnie wraz z częstością uczęszczania do kościoła (za słuszne uważa je 3,4 % nie chodzących do kościoła wcale lub chodzących rzadko; 62,5 % chodzących do kościoła częściej niż raz na tydzień).

Z punktu widzenia celu badań niniejszej pracy najistotniejsze są  dane dotyczące wiary w powszechne zbawienie. Są one bardzo fragmentaryczne. Dowiadujemy się, że globalny odsetek osób akceptujących tę wizję życia po śmierci wyniósł 3,5 %. Można obliczyć, że liczba bezwzględna takich osób wynosiła 40 (skoro wszystkich badanych było 1134). Autorzy referowanej pracy podają jeszcze tylko jedną liczbę odnoszącą się do tej wizji życia po śmierci, a mianowicie 9,4 % jako odsetek tych badanych, którzy przypisawszy sobie najwyższy stopień religijności wybrali zdanie: „Wszyscy idziemy do nieba”. Osób, które swą religijność oceniły na 7 w skali siedmiostopniowej było 138. Stąd wynika, że było 13 osób, które przypisały sobie najwyższy stopień religijności a zarazem uważały, że wszyscy ludzie po śmierci idą do nieba. Jeśli liczbę owych 13 badanych odniesiemy do liczby wszystkich 40 osób wierzących  w to, że po śmierci wszyscy idą do nieba, to okaże się, że wśród osób wierzących w powszechne zbawienie 32, 5 % badanych przypisało sobie najwyższą z możliwych ocenę własnej religijności. Jeżeli rozpatrywaną tu liczbę 13 badanych odniesiemy do ogółu zbadanych osób, to okaże się, że owe 13 osób wierzących w powszechne zbawienie  a zarazem we własnym odczuciu najbardziej religijnych, stanowiło jedynie nieco ponad 1 promil (0,0012)  całej próby 1134 badanych.

Idea powszechnego zbawienia może być rozumiana w różny sposób. Jedna z możliwości to przekonanie bądź przypuszczenie, że wszyscy ludzie będą zbawieni. Wydaje się, że odpowiedzi na pytanie omawiane powyżej dotyczyły takiej odmiany wiary w powszechność zbawienia.  Inna odmiana wiary w powszechność zbawienia to pogląd, że wszyscy ludzie mają możliwość uzyskania zbawienia, choć niekoniecznie je uzyskają. Uzyskanie zbawienia może wymagać spełnienia jakichś warunków. Niektórzy ludzie mogą wierzyć, że wszyscy ludzie są w stanie te warunki spełnić.

W omawianym badaniu proszono respondentów[1], aby ustosunkowali się do następujących zdań:

a) „Każdy może być zbawiony”.

Zdanie to zaakceptowało 70,5 % respondentów (czyli 799 osób). W grupach wyodrębnionych ze względu na deklarowany stopień religijności procent ten rósł niemal  równolegle do stopnia religijności: od 24,0 % w grupie osób niereligijnych, określających swą religijność przez wskazanie skrajnie niskiego, pierwszego stopnia siedmiostopniowej skali; do 77,5 % w grupie osób o silnej religijności, określonej przez nich liczbą 6.

W grupie osób o najsilniejszej religijności wyrażanej przez wybór 7 stopnia skali, odsetek osób sądzących, że każdy może być  zbawiony, wynosił nieco mniej, bo 67,2 %).

b) „Tylko ludzie religijni mogą być zbawieni”.

Ze zdaniem tym zgodziło się 11,9 %  badanych (czyli 135 osób) . Procent zgadzających się rósł systematycznie w miarę zwiększania się stopnia deklarowanej religijności: od 0 % w grupie niereligijnych do 20,6 % w grupie najbardziej religijnych.

c) „Tylko chrześcijanie mogą być zbawieni”.

Pogląd ten zyskał bardzo mało zwolenników – jedynie 4,3 % (czyli 49 osób). Najwięcej zwolenników (6,9 %) miał wśród osób skrajnie silnie religijnych (7 stopień skali); nie był w ogóle wybierany przez ludzi niereligijnych (1 i 2 stopień skali). Wśród osób określających swą religijność przez wybór stopni skali w przedziale 3-6, procent wybierających omawiane zdanie wahał się od 3,6 % do 5,4 %, ale nie było tu odpowiedniości między procentem akceptujących to zdanie a stopniem ich religijności.

d) „Tylko członkowie mojego wyznania mogą być zbawieni”.

To zdanie było wybierane niezmiernie rzadko, wśród ogółu badanych jedynie 0,5 % (6 osób) zgodziło się z nim. Zdania tego nie wybrała żadna z osób, która określiła swą religijność liczbą 1,2,3 i 7.

Pytanie o słuszność przedstawionych wyżej 4 zdań poprzedzone było prośbą o wybór jednego z trzech zdań: a) „Nie wierzę w zbawienie”; b) „Będą zbawieni tylko ci, którzy prowadzili godne życie”; c) „Zbawienie nie zależy od tego, jak ktoś prowadził swoje życie”.

Z punktu widzenia logiki niewiara w zbawienie wyklucza wiarę w powszechne zbawienie. Odpowiedzi żywych ludzi nie zawsze odpowiadają logice. Autorzy omawianego badania nie podali danych pozwalających ustalić, czy tego rodzaju sprzeczność logiczna u kogoś wystąpiła. Niewiarę w zbawienie zadeklarowało 12,7 % ogółu badanych, co z grubsza biorąc odpowiada częstości wyboru zdania, że „(…) śmierć jest końcem”. Niewiara w zbawienie była tym częstsza, im rzadziej respondent uczęszczał do kościoła. Nie wierzyło w zbawienie aż 54,8 % tych, którzy w ostatnich latach przed badaniem nigdy nie byli w kościele. Odsetek ten malał systematycznie, w miarę jak rozpatruje się kolejne grupy osób (łącznie wyróżniono ich 8), u których częstość chodzenia do kościoła jest coraz większa. Nie wierzyło w zbawienie tylko 7,6 % ludzi uczęszczających do kościoła raz w tygodniu; 3,1 % ludzi, którzy byli w kościele częściej niż raz w tygodniu; 0 % ludzi będących w kościele codziennie.

Autorzy referowanych badań (Borowik i Doktór, 2001, s. 117-118) stwierdzili, że niewiarę w zbawienie częściej deklarowali mężczyźni (16, 4 %)  niż kobiety (9,3 %), częściej osoby z wykształceniem wyższym (22,1 %) niż podstawowym (9,1 %). Większy odsetek niewierzących w zbawienie niż wśród ogółu badanych (12, 7 %) był wśród zarabiających ponad 4 tysiące miesięcznie (36,8 %), wśród mieszkających w miastach liczących ponad milion mieszkańców (22,0 %), wśród osób po 30. roku życia a przed 50. rokiem życia (brak danych liczbowych).


[1] Pytanie nr 35 brzmiało (Borowik i Doktór, 2001, s. 353): „Niezależnie od tego, czy postępowanie w tym  życiu jest ważne dla zbawienia, czy wierzy Pan/i, że wszyscy będą zbawieni, czy tylko niektórzy? [wyróżnienie moje – J.K.]. Które z poniższych twierdzeń jest najbliższe Pana/i przekonaniom?”. Niefortunnie się stało, że brak jest pełnej odpowiedniości między treścią wytłuszczonej części pytania a treścią pierwszego ze zdań do wyboru („Każdy może być zbawiony”). Przykład ten pokazuje, że trzeba osobno pytać o wiarę w realność  zbawienia wszystkich i o wiarę w możliwość zbawienia wszystkich.

Przypuszczalne właściwości człowieka mogące mieć związek z jego stosunkiem do idei powszechnego zbawienia

5/5 - (3 votes)

Poniżej przedstawię przesłanki, które spowodowały, że w niniejszej pracy wybrałem kilka właściwości ludzi, które mogłyby mieć wpływ na to, jak dany człowiek odniesie się do idei powszechnego zbawienia. Wziąłem pod uwagę następujące właściwości:

a) płeć osoby – jako czynnik, który ma wpływ na cenione przez nią wartości moralne (sprawiedliwość, miłosierdzie), a pośrednio może mieć wpływ na stosunek do powszechnego zbawienia,

b) zaangażowanie religijne osoby – jako czynnik, który ma związek ze stosunkiem do treści doktrynalnych przekazywanych w nauczaniu kościelnym,

c) ocena przez daną osobę możliwości powszechnego zbawienia – jako czynnik, który ma kluczowe znaczenie dla sprawy, czy warto myśleć o swym własnym stosunku do NPZ.

Idea powszechnego zbawienia, która ma swoje źródło w religiach monoteistycznych, mówi o tym, że każdy człowiek może być zbawiony i osiągnąć wieczną szczęśliwość, niezależnie od swojej przeszłości czy pochodzenia. Stosunek do tej idei może mieć wiele właściwości człowieka, które wynikają z różnych czynników, takich jak wychowanie, kultura czy osobiste doświadczenia. Poniżej przedstawiam kilka przypuszczalnych właściwości człowieka, które mogą mieć związek z jego stosunkiem do idei powszechnego zbawienia.

Pierwszą właściwością, która może wpływać na stosunek do idei powszechnego zbawienia, jest empatia. Osoby, które cechuje silna empatia, często potrafią zrozumieć i poczuć emocje innych ludzi. Mają one większą skłonność do wybaczenia, tolerancji i otwartości na innych. Zdolność do empatii może wpłynąć na chęć pomagania innym, a także na wiarę w możliwość zbawienia każdego człowieka, niezależnie od jego grzechów czy błędów.

Kolejną właściwością, która może wpływać na stosunek do idei powszechnego zbawienia, jest postawa pokory. Ludzie pokorni często mają większą skłonność do uznania swoich błędów i grzechów, a także do szukania ukojenia w wierze. Mogą wierzyć, że Bóg jest miłosierny i wybacza każdemu, kto szczerze prosi o przebaczenie. Postawa pokory może również pomóc w lepszym zrozumieniu, że zbawienie nie jest wynikiem naszych własnych działań, lecz łaską Bożą.

Inną właściwością, która może wpłynąć na stosunek do idei powszechnego zbawienia, jest poczucie odpowiedzialności. Ludzie, którzy czują się odpowiedzialni za innych ludzi, często są bardziej skłonni do działania na rzecz ich dobra. Mogą wierzyć, że mają obowiązek pomagać innym, a także że każdy człowiek zasługuje na szansę na zbawienie. Poczucie odpowiedzialności może wpłynąć na większą skłonność do modlitwy, dobrej woli i działania na rzecz innych.

Inną właściwością, która może wpłynąć na stosunek do idei powszechnego zbawienia, jest otwartość umysłu. Osoby o otwartym umyśle są bardziej skłonne do akceptacji różnych perspektyw i wierzeń. Mogą wierzyć, że każdy człowiek ma prawo do swojego indywidualnego sposobu szukania Boga i że nie ma jedynego właściwego sposobu na osiągnięcie zbawienia. Otwartość umysłu może pomóc w zrozumieniu, że inni ludzie mają swoje własne ścieżki do Boga, i że nie należy ich oceniać czy krytykować za to, że są inne niż nasze. Ta właściwość może pomóc w budowaniu tolerancji, szacunku i zrozumienia dla innych, co może prowadzić do większej akceptacji idei powszechnego zbawienia.

Inną ważną właściwością, która może wpłynąć na stosunek do idei powszechnego zbawienia, jest wiara. Wiara to przekonanie o istnieniu Boga oraz o możliwości osiągnięcia zbawienia. Ludzie wierzący mają przekonanie, że ich życie ma sens i cel, że istnieje coś więcej niż tylko ziemskie życie. Wiara może pomóc w przezwyciężeniu trudności i kryzysów, a także w budowaniu więzi z innymi ludźmi poprzez wspólne wartości i przekonania. Ludzie wierzący mogą mieć większą nadzieję na osiągnięcie zbawienia, co może wpłynąć na ich postawy i zachowania.

Ostatnią ważną właściwością, która może wpłynąć na stosunek do idei powszechnego zbawienia, jest duchowość. Duchowość to przekonanie o istnieniu czegoś większego niż tylko ziemskie życie, o możliwości osiągnięcia jedności z Bogiem i o potrzebie rozwoju duchowego. Ludzie duchowi często szukają odpowiedzi na pytania dotyczące sensu życia, a także rozwijają swoją duchowość poprzez medytację, modlitwę czy refleksję. Duchowość może pomóc w budowaniu więzi z innymi ludźmi oraz w osiągnięciu większej harmonii z samym sobą i z otaczającym światem.

Istnieje wiele przypuszczalnych właściwości człowieka, które mogą mieć związek z jego stosunkiem do idei powszechnego zbawienia. Empatia, postawa pokory, poczucie odpowiedzialności, otwartość umysłu, wiara i duchowość to tylko niektóre z nich. Jednakże każdy człowiek jest unikalny i jego stosunek do tej idei zależy od wielu czynników, w tym od jego własnych doświadczeń i przekonań. Warto jednak pamiętać, że ideę powszechnego zbawienia można interpretować na wiele sposobów, a jej głównym celem jest promowanie wartości takich jak miłość, dobroć i szacunek dla innych.

Postawy wobec dogmatów katolickich

5/5 - (4 votes)

Wiara w określone dogmaty jest bardzo ważnym komponentem postawy religijnej. Zakwestionowanie pewnych podstawowych prawd wiary może być uznawane za pewien rodzaj niewiary, zaś ich akceptacja oznacza conajmiej pewien konformizm wobec nauki Kościoła, bardzo często zaś jest wskaźnikiem autentycznej, głębokiej wiary[1].

Wyniki badania akceptacji dogmatów katolickich , przepro­wad­zonego w 1989 roku przedstawiają się w sposób następujący:

Tabela 2. Akceptacja niektórych dogmatów katolickich wśród młodzieży polskiej

treść dogmatu
wierzę
nie wierzę
nie mam zdania
brak od­po­wied­zi
Istnieje Siła Wyższa od czło­wieka, która rządzi światem
81,1%
4,1%
13,7%
1,2%
Istnieje Bóg Osobowy
58,1%
12,7%
26%
3,2%
Istnieje tylko jedna prawdzi­wa religia
32,1%
48,8%
15%
2%

Z przedstawionych powyżej wyników[2] wynika jasno, że część młodych katolików bezpośrednio neguje część spośród dogmatów swojej wiary. Jest to jednak zjawisko naturalne w okresie młodości, która jest czasem ustalania i harmonizowania poglądów religijno – moral­nych. W kontekście wielu różnorodnych ideologii sprawy wiary  coraz bardziej stają się obecnie kwestią osobistego wyboru poszczególnych ludzi.

Szczegółowe badania wykazują, że relatywnie największej dewaluacji uległy prawdy związane z rzeczywistościami es­chato­logicznymi, a zatem wiara w życie pozagrobowe, zmartwychwstanie ciał oraz istnienie nieba i piekła. Pojawienie się postaw, które należy uznać za doktrynalnie niespójne spowodowane jest zarówno postępującą laicyzacją, jak również brakiem pogłębienia wiedzy teologicznej[3].

W oparciu o przeprowadzone badania można prognozować, iż w przyszłości coraz częściej wiara będzie posiadała wymiar osobowego przeżywania. Nie da się jednak wykluczyć określonych wpływów społeczno – kulturowych i dlatego należałoby raczej twierdzić, że osobowo przeżywana, umocniona i pogłębiona intelektualnie wiara pozostanie w dalszym ciągu zjawiskiem elitarnym na tle całej wspólnoty wier­zących[4].


[1] Por. J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 95.

[2] Por. J. Mariański. Religijność młodzieży polskiej, jw. s. 11.

[3] Por. J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 96-97.

[4] Tamże s. 97-98.