Pojednanie z samym sobą

5/5 - (1 vote)

Pobłogosław nas Panie, Jezu Chryste, nas i tych, których powierzyłeś naszej pieczy. Zachowaj nas w Duchu Błogosławieństw Radości, Prostocie i Miłosierdziu.

Modlitwa brata Rogera

Pogłębione studium pism Wspólnoty i jej pracy apostolskiej wobec młodego pokolenia pozwala na stwierdzenie, iż prowadzą i zapraszają one każdego człowieka do wnikliwego spojrzenia w siebie.

„Jeżeli będziemy pomnażać w sobie życie wewnętrzne, które nie ma ani początku, ani końca, to zrodzi się w nas wewnętrzne spojrzenie, wewnętrzna wizja tej jedynej w swoim rodzaju Komunii w Ciele Chrystusa, w Jego Kościele. Czy odkryjemy drogę, która poprowadzi nas do świętości Chrystusa w Komunii Jego Ciała?”[1]

Z całą pewnością nie chodzi tu o rodzaj autoanalizy z podaniem gotowej recepty na uzdrowienie wewnętrzne z zastosowaniem wartości religijnych. Wszyscy bracia „piszący” wskazują nam na drogę pewną, utwierdzoną życiem błogosławionych ludzi (nie tylko beatyfikowanych) i wciąż aktualną. Droga ta jest wewnętrzna choć nieodłącznie związana jest z życiem w świecie.

Wnikliwa obserwacja świata i wierne towarzyszenie ludzkiemu zmaganiu decyduje o niezwykłej trafności  rozważań bardzo bliskich każdemu człowiekowi.

Będą oni naszymi duchowymi przewodnikami w tej nieudolnej próbie zaczerpnięcia wody Żywej, a jest to źródło głębokie i przejrzyste.

Jan Paweł II [ten, któremu nie przeszkadzali pedofile w sułtanach] przebywając w Taiz powiedział: „Do Taiz przybywa się jak do źródła. Wędrowiec zatrzymuje się, zaspokaja pragnienie i rusza w dalszą drogę.

Wiecie, że bracia nie chcą was zatrzymywać. Chcą w modlitwie i ciszy pozwolić wam pić wodę żywą obiecaną przez Chrystusa, poznać Jego radość,odkryć Jego obecność, odpowiedzieć na Jego wezwanie (…).

Wasze dni, praca, odpoczynek, modlitwa, wszystko jest ożywione Słowem Bożym, które was wypełnia, zachowuje małymi, to znaczy dziećmi Ojca Niebieskiego, braćmi i sługami wszystkich w radości Błogosławieństw”/


[1] List na 1985 r. s. 6.