Judaizm w czasach nowożytnych

5/5 - (3 votes)

rozdział pracy magisterskiej

W początkach epoki nowożytnej zachwiał się dotychczasowy porządek panujący w Europie. Doszło do przewartościowań poglądów w Kościele Katolickim. Pojawiły się siły głoszące potrzebę reformy i zapoczątkowały Reformację.

Żydzi zostali wciągnięci w wir wydarzeń powodujących rozbicie społeczeństw i jednostek. Niektórzy z nich widzieli znaki zapowiadające przyjście Mesjasza. W 1492 r. zostali oni wypędzeni z Hiszpanii, a 4 lata później z Portugalii a w 1508 r. z Prowansji. Fale wygnańców rozlały się po krajach płn. Afryki. Marcin Luter (1483-1546 r.), który z początku swej działalności reformatorskiej był bardzo przychylny Żydom wydając nawet rozprawę pt. “Jezus urodził się Żydem”, po odmowie przez nich przyjęcia jego nauki stał się pełen gniewu i nienawiści w stosunku do nich. W 1543 r. wydał rozprawę “O Żydach i ich kłamstwach”. Jego postawa charakteryzowała stosunek do Żydów w XVI wieku w krajach Europy Zachodniej.

Fala Reformacji przyczyniła się do takiego obniżenia poziomu życia narodu, jakiego w historii jeszcze nie było. W tych czasach w Palestynie powstały wskutek osiedlenia się tam wygnańców z Hiszpanii nowe, prężne środowisko, które zaczęło wywierać duchowy wpływ na całą diasporę żydowską. Drugi ważny ośrodek kształtował się w XVI w . na ziemiach polskich. Większe bezpieczeństwo prawne oraz istnienie dużych, zwartych skupisk i osiedli żydowskich sprawiły, że Żydzi mogli rozwijać samodzielność społeczną i religijną. Osadnicy przynieśli ze sobą własny język żydowsko-niemiecki, który przeszedł specyficzny rozwój i przekształcił się w jidysz. W II poł. XV w . powstały już w Poznaniu i Krakowie ośrodki wiedzy rozwijające nauki talmudyczne. Prace polskich rabinów – Mojżesza ben Izaak Mintz czy Jakuba ben Josef Polak i innych wywarły wpływ na rytuał oraz prawo cywilne i małżeńskie wszystkich Żydów europejskich i nadały im ostateczny kształt.

Wydarzenia historyczne średniowiecza spowodowały wzrost fali oczekiwań mesjańskich, które znalazły wyraz w utworach powstających w kręgach sefardyjskich i aszkenazyjskich. Pod wpływem kabalistyki gminy żydowskie oczekiwały w napięciu czasów ostatecznych i kształtowały na tej podstawie swoje poglądy i postawy życiowe.

Sabiatanizm

Ten klimat duchowy zapewnił niespotykane powodzenie jednemu z pretendentów do roli Mesjasza, który działał w XVII w . – Szabtaj Cwi (1626-1676 r.). Poświęcił się on w młodości studiom talmudycznym i kabalistycznym wiodąc ascetyczny tryb życia i wykazując skłonności mistyczne. W grudniu 1665 ogłosił się on publicznie Mesjaszem. Praktycznie cały żydowski świat ogarnęło podniecenie. Jednak 15 września 1666 r. postawiony przed sądem w Konstantynopolu zaprzeczył on swojej misji i wybrał islam. Apostazja Szabtaja poraziła zarówno przywódców jak i jego zwolenników zwanych sabiatanami. Stanęli oni przed dylematem – czy ich wiara jest bezpodstawna a ich zbawiciel oszustem. Grupy te skupiły się głównie na terenie imperium tureckiego, we Włoszech i w Polsce. Był to ostatni większy przejaw mesjański w dziejach judaizmu. Spowodował wiele gorzkich rozczarowań.

Frankizm

Ostatnim etapem w rozwoju sabiatanizmu był frankizm pochodzący od jego założyciela Jakuba Franka (1726-1791). Frankiści byli na zewnątrz fanatycznymi katolikami a wewnątrz pozostali wierni sabiatanizmowi ulegając nihilizmowi i anarchii. Łączyli ten prąd z ideologią wojenną i planami zawładnięcia światem. Swoboda i rozwiązłość obyczajowa.

Judaizm w czasach nowożytnych stanowi przykład religii i kultury, która musiała zmierzyć się z głębokimi przemianami społecznymi, politycznymi i intelektualnymi, jakie przyniosła nowoczesność. Okres nowożytny, obejmujący w przybliżeniu czas od XVI wieku do współczesności, był dla społeczności żydowskich epoką intensywnych zmian, redefinicji tożsamości oraz poszukiwania nowych form funkcjonowania w świecie zdominowanym przez państwa narodowe, idee oświeceniowe oraz procesy sekularyzacyjne. Judaizm, jako religia oparta na prawie religijnym, tradycji i wspólnocie, znalazł się w sytuacji konieczności dostosowania do realiów, które często podważały dotychczasowe podstawy życia religijnego i społecznego.

Nowożytność przyniosła Żydom zarówno nowe możliwości, jak i poważne zagrożenia. Z jednej strony procesy emancypacyjne otworzyły drogę do pełniejszego uczestnictwa w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym państw europejskich. Z drugiej strony narastające napięcia narodowe, antysemityzm oraz późniejsze tragedie XX wieku wystawiły judaizm i społeczności żydowskie na próbę przetrwania. W tym kontekście judaizm nie pozostał zjawiskiem statycznym, lecz ulegał dynamicznym przemianom, które doprowadziły do powstania nowych nurtów religijnych, ideowych i kulturowych.

Istotnym elementem judaizmu nowożytnego jest zróżnicowanie form religijności i sposobów interpretacji tradycji. O ile w epoce przednowożytnej judaizm charakteryzował się względną jednolitością normatywną, opartą na autorytecie halachy i rabinów, o tyle nowoczesność przyniosła pluralizm poglądów oraz różne odpowiedzi na wyzwania współczesności. Zmiany te dotyczyły zarówno stosunku do prawa religijnego, jak i relacji pomiędzy religią a świecką tożsamością żydowską.

Analiza judaizmu w czasach nowożytnych wymaga zatem uwzględnienia szerokiego kontekstu historycznego, filozoficznego i społecznego. Religia ta rozwijała się bowiem w ścisłym związku z procesami modernizacji, urbanizacji oraz rozwoju nauki i myśli krytycznej. W efekcie judaizm nowożytny stał się zjawiskiem wielowymiarowym, obejmującym zarówno tradycyjne formy pobożności, jak i świeckie koncepcje żydowskiej tożsamości.

Zrozumienie przemian judaizmu w epoce nowożytnej pozwala lepiej uchwycić jego współczesne oblicze oraz różnorodność postaw i praktyk obecnych wśród Żydów na całym świecie. Jest to również kluczowe dla analizy relacji judaizmu z innymi religiami, państwem oraz kulturą nowoczesną, które do dziś pozostają przedmiotem debat i napięć.

Emancypacja, oświecenie i nowe nurty judaizmu

Jednym z przełomowych momentów w dziejach judaizmu nowożytnego był proces emancypacji Żydów, zapoczątkowany w Europie Zachodniej pod wpływem idei oświecenia. Myśliciele oświeceniowi, głosząc hasła równości obywatelskiej i wolności jednostki, podważyli dotychczasowy porządek oparty na stanowych i wyznaniowych podziałach. Dla Żydów oznaczało to stopniowe znoszenie ograniczeń prawnych, otwarcie dostępu do edukacji, zawodów oraz życia publicznego.

Emancypacja niosła jednak ze sobą także poważne konsekwencje dla tradycyjnego judaizmu. Integracja ze społeczeństwem większościowym sprzyjała procesom asymilacyjnym oraz osłabieniu więzi wspólnotowych. Wielu Żydów zaczęło postrzegać judaizm nie tyle jako całościowy system regulujący wszystkie aspekty życia, ile jako jedną z możliwych form tożsamości religijnej. W tym kontekście pojawiła się potrzeba reinterpretacji tradycji w sposób zgodny z wartościami nowoczesności.

Odpowiedzią na te wyzwania był rozwój żydowskiego oświecenia, znanego jako haskala. Ruch ten promował edukację świecką, znajomość języków narodowych oraz otwartość na kulturę europejską, przy jednoczesnym zachowaniu podstawowych elementów tożsamości żydowskiej. Haskala odegrała istotną rolę w modernizacji judaizmu, lecz jednocześnie przyczyniła się do pogłębienia różnic pomiędzy zwolennikami tradycji a orędownikami reform.

W XIX wieku wykształciły się główne nurty judaizmu nowożytnego, które do dziś kształtują jego oblicze. Judaizm reformowany dążył do daleko idących zmian w liturgii i praktykach religijnych, ograniczając znaczenie prawa rytualnego i podkreślając etyczny wymiar religii. Judaizm ortodoksyjny natomiast odrzucał kompromisy z nowoczesnością, broniąc niezmienności halachy jako fundamentu życia religijnego. Pomiędzy tymi skrajnymi stanowiskami rozwinął się judaizm konserwatywny, który starał się łączyć wierność tradycji z umiarkowaną adaptacją do współczesnych warunków.

Powstanie tych nurtów świadczy o głębokim pluralizmie judaizmu nowożytnego oraz o jego zdolności do wewnętrznej debaty i różnorodnych odpowiedzi na wyzwania epoki. Jednocześnie różnice te prowadziły do napięć i sporów, które miały wpływ na strukturę wspólnot żydowskich oraz ich relacje z otoczeniem społecznym.

Judaizm wobec nacjonalizmu, Zagłady i współczesności

Nowożytność przyniosła również rozwój idei nacjonalizmu, które w istotny sposób wpłynęły na sytuację Żydów w Europie i poza nią. Z jednej strony nacjonalizm sprzyjał integracji obywatelskiej, z drugiej zaś prowadził do wykluczenia mniejszości postrzeganych jako obce kulturowo. W wielu krajach Żydzi stali się obiektem narastającego antysemityzmu, który przybierał zarówno formy religijne, jak i rasowe.

Reakcją części środowisk żydowskich na te zjawiska był rozwój syjonizmu, który postulował stworzenie własnego państwa jako gwarancji bezpieczeństwa i zachowania tożsamości narodowej. Syjonizm, choć początkowo miał charakter świecki, wywarł istotny wpływ również na myśl religijną, prowokując pytania o relację między judaizmem a ideą państwowości. Dla wielu Żydów nowożytnych był to wyraz poszukiwania alternatywnej drogi wobec asymilacji lub marginalizacji.

Najtragiczniejszym doświadczeniem judaizmu w czasach nowożytnych była Zagłada europejskich Żydów podczas II wojny światowej. Holocaust nie tylko doprowadził do fizycznego unicestwienia milionów ludzi, lecz także postawił fundamentalne pytania teologiczne dotyczące obecności Boga, sensu cierpienia i roli człowieka w historii. Doświadczenie to głęboko wpłynęło na refleksję religijną i filozoficzną judaizmu, prowadząc do powstania nowych nurtów teologii po Zagładzie.

Po II wojnie światowej judaizm funkcjonuje w rzeczywistości naznaczonej zarówno pamięcią o tragedii, jak i powstaniem państwa Izrael. Dla wielu Żydów Izrael stał się centralnym punktem odniesienia tożsamości religijnej i narodowej, choć relacja ta nie jest wolna od napięć i kontrowersji. Judaizm współczesny musi również mierzyć się z wyzwaniami globalizacji, migracji oraz dalszej sekularyzacji społeczeństw.

Współczesny judaizm nowożytny cechuje się dużą różnorodnością form religijności, od wspólnot ściśle ortodoksyjnych po świeckie koncepcje żydowskości oparte na kulturze i historii. Dialog między tradycją a nowoczesnością pozostaje jednym z głównych tematów refleksji religijnej i społecznej. Judaizm, mimo dramatycznych doświadczeń nowożytności, wykazał zdolność do adaptacji i odnowy, zachowując swoją tożsamość w zmieniającym się świecie.

Judaizm w czasach nowożytnych to historia nieustannego napięcia pomiędzy ciągłością a zmianą. Emancypacja, oświecenie, nacjonalizm, Zagłada oraz współczesne procesy globalne ukształtowały jego obecne oblicze, czyniąc go religią i kulturą wielowymiarową oraz dynamiczną. Analiza tych procesów pozwala lepiej zrozumieć zarówno przeszłość, jak i współczesne wyzwania stojące przed judaizmem w XXI wieku.

Jezusowe Dzieło Pojednania

5/5 - (2 votes)
a) „w Chrystusie Bóg pojednał nas ze sobą” 2 Kor 5.19

„Kto jest w łączności z Chrystusem, ten staje się nowym stworzeniem. Stare przeminęło, a powstało nowe. Wszystko to pochodzi od Boga, który pojednał nas ze sobą za pośrednictwem Chrystusa, a nam polecił posługę pojednania.Bóg pojednał w Chrystusie świat ze sobą  nie pamięta o grzechach ludzi, a nam nakazał głosić pojednanie” (2 Kor 18-20).7

Święty Paweł w swoich listach zaznacza, że przez odkupienie dokonuje się autentyczne zjednoczenie czowieka z Bogiem.

Przymierze pojednania ma charakter jedyny i ostateczny. Formuła.”W Chrystusie Bóg pojednał świat ze sobą” wskazuje na dwa  synonimy: odkupienie i pojednanie. „Odkupienie” –  funkcjonuje jako odcień pojęcia „Zbawienie”. Oznacza ono wyzwolenie z grzechów, oswobodzenie (Ga 5,1),  a także zadośćuczynienie Bogu za grzechy ludzkości, przez które zerwane zostały pierwotne więzy przyjaźni i jedności z Bogiem. Jest ona czymś zupełnie nowym dla całego stworzenia, ponieważ On nie będzie już pamiętał jego grzechów.

Podobnie prorok w pieśni na temat nowych wydarzeń głosi chwałę Boga czyniącego wszystko od nowa (Jz 43,18-19) „Ten obraz Nowego, które wdziera się w normalny tok wydarzeń świata, może być uznany za „podpis” biblijnego Boga.

On to będąc przeciwieństwem odległego władcy wygodnie siedzącego na swoim tronie, wyrusza ciągle na poszukiwanie człowieka, aby mu otworzyć horyzonty, których nie śmiał oczekiwać.”8

Pomimo wielu wyraźnych zapowiedzi mesjańskich (Iz 9,5; Iz 2,1-5; Iz 7,14; Iz 11,1 nn) skierowanych do człowieka, pojawienie się Mesjasza – Księcia Pokoju – Emmanuela  nie spotkało się z eksplozją radości, ani powszechnie oczekiwanym pokojem politycznym. Jest raczej faktem kompromitującym wiedzę uczonych w Piśmie i wiarę pobożnych („Świat Go nie poznał” – J1,10). Chrystus staje w samym centrum Bożej ekonomii zbawienia i w pośrodku ludzkiego zadziwienia. Przyszedł wypełnić przepaść między Bogiem i człowiekiem orędziem pojednania i miłości. On jest naszym pojednaniem (Ef 2,14 n) i pokojem.

Bynajmniej nie jest gwarancją naszego dobrego samopoczucia. Aby był on naszym udziałem, trzeba zanurzyć się w Jego ofiarę  krzyża, bo taki jest odwieczny zamiar Boży (Ef 1,10-11). Gdzieś pomiędzy rytualną ofiarą przebłagania, ucztą ofiarną i ofiarą uwielbienia składną od wieków przez Izrael Bogu, Chrystus składa siebie w Ofierze Pojednania.

Jest to akt całkowicie bezinteresowny, złożony za nas, którzyśmy ani na ten dar Bożej miłości nie oczekiwali ani nań nie zasłużyli. Krew Chrystusa usprawiedliwia naszą grzeszność.

Święty Paweł pisze:”Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem, dzięki śmierci Jego Syna, to tym bardziej dostąpimy zbawienia dzięki Jego życiu, gdy jesteśmy z nim pojednani. I nie tylko to. Chlubimy się też w Bogu dzięki Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie z Bogiem.”9 (Rz 5,10-11)

Życie Jezusa w nas jest  najwspanialszym owocem Jego misji, gdyż to współistnienie Boga w sercu człowieka  daje pewność naszego zbawienia.

Radość Apostoła wypływa z niezłomnej wiary, że ofiara pojednania nie tylko zmazuje nasz grzech, ale ta szczególna więź jest źródłem naszej świętości (Kol 1,21-23).

b) Jezus Chrystus wskazuje czym jest pojednanie i co wymaga pojednania. Jest Osobą, która nas jedna z Bogiem.

W ewangelii Mateusza i Łukasza odnajdujemy mowę Chrystusa, która jak gdyby  podważa powyższą tezę (Mt 10,34 i Łk 12,51). Nie sposób przemilczeć i ominąć tej ewangelicznej prowokacji.

Aby dobrze  zrozumieć Jezusowe orędzie pokoju zachodzi konieczność wykazania co nim nie jest. W ten sposób wyeliminujemy spośród znaczeń słowa „Szalom” ówczesne skojarzenia natury politycznej, społecznej czy kierowane subiektywną oceną jednostek, którym w okupowanym kraju powodziło się nie najgorzej.

Pytanie Jezusa: czy myślicie że przyszedłem dać ziemi pokój? (Łk 12,51) jest prośbą oczyszczenia Jego misji z tego typu wyobrażeń i nadziei pokładanych w Mesjaszu. Jakie zamieszanie panowało w tej dziedzinie, świadczy fakt, iż sam Jan Chrzciciel miał poroblem z Jego identyfikacją. Prorok przebywając w więzieniu przysłał więc do Niego uczniów (Mt 11,2-3).

Epizod ten daje nam pewne wyobrażenie, jak głęboko Żydzi wierzyli w Mesjasza – Króla i jak daleko poszły ich oczekiwania. Izraelici zdeterminowani sytuacją okupowanego kraju nie byli gotowi przyjąć Księcia Pokoju.

Ogólnonarodowej wizji pokoju i pojednania Jezus mówi zdecydowanie „nie”. Nie pozostawia  żadnych złudzeń. Pieczętuje swoją postawę obrazem totalnego rozłamu pośród najbliższych – z Jego powodu. Łukaszowy fragment wkomponowany jest między przypowieści  nawołujące  do czujności i gotowości na to co przyjdzie; mowę Jezusa o znakach czasu i wołanie do nawrócenia. Utwierdza nas to w przekonaniu, że Jezus istotną treść pokoju przenosi na płaszczyznę życia w jedności z Bogiem.

Kiedy już dokonaliśmy tego zasadniczego rozróżnienia, przyjrzyjmy się prawdziwej dobrej nowinie o pojednaniu i komunii z Bogiem.

1. Z pewnością możemy określić ją jako relację osobową między Jezusem, Bogiem – Człowiekiem a człowiekiem.

Rozważanie biblijne w Liście z Taiz10 nawiązując do ikony Trójcy więtej A. Rublowa przedstawiającej trzech aniołów siedzących za stołem, trzymających w rękach pielgrzymi kij,  mówi o prawdzie głębokiego zjednoczenia człowieka z Bogiem. Komunia z Chrystusem oznacza dla nas chrześcijan wprowadzenie w życie trójosobowego Boga. Uczta, przedstawiona na obrazie jest ilustracją zaślubin Boga z odkupioną ludzkością.Chrystus przez  swoje wcielone ciało wchodzi w komunię z naszym człowieczeństwem. Duch więty ożywia tę relację zwrotną i napełnia nas autentycznym poczuciem synostwa (Rz 8,14-17).

„Bóg wprowadza nas w swoje własne życie jako wspólnoty trzech osób i zaprasza, byśmy weszli w komunię wewnątrz Trójcy, symbolizowanej przez krąg trzech aniołów.

Ofiarowane nam jest naprawdę „to co nieoczekiwane” (por.1 Kor 2,9; Ef3,19; 1J3,2). Poprzez  przyjście Chrystusa Jezusa, poprzez dar, jaki nam czyni ze swej miłości, swego Ducha, wchodzimy do domu Ojca (por. J 14,2), w pełnię Jego komunii”.11

Jezus żyjący we Wspólnocie Osób przybliża nas do tej tajemnicy. W swojej naturze bosko – ludzkiej  tak ściśle jest z nami zjednoczony, że stał się jednym z nas. Możemy zwracać się do Niego bezpośrednio przez „Ty” podobnie jak On zwracał się do swojego Ojca.

„Każda istota, która może być uznana za człowieka i nazwana „Ty” jest tym samym wyniesiona do rzędu istot bliskich Bogu, istot, do których Bóg może powiedzieć „ty”, gdyż Ten, któremu Bóg prawdziwie mówił „Ty”, Jego „wybrany” i umiłowany. Jego „jedyny Syn” poniósł śmierć dla człowieczego „ty” niosąc jego grzechy, i w ostatecznym  sądzie może się zatem z każdym utożsamiać.”12

Ewangeliczne opisy sposobu życia, zarówno w pierwszej fazie życia w Nazarecie jak i później świadczą o doskonałej integracji obu natur – pełnym i prawdziwym człowieczeństwie Jezusa. Stwarza to  zupełnie nową jakość w dialogu Boga z człowiekiem.

W konkretnym momencie historii dziejów zbawienia człowiek spotyka się z Bogiem „twarzą w twarz” i nie grozi mu utrata życia. „Chrystus  pochłania to oślepiające światło i objawia Boga naszym oczom nie rażąc ich.”13 Każdy człowiek spełniający wolę Ojca wchodzi w tak bliski kontakt jak rodzinne więzy miłości staje się podmiotem osobowej komunii, w której Jezus jest zawsze obecny. Nie narzuca człowiekowi swojej woli, nie wymusza posłuszeństwa przez strach.14

Trwa w wiernej miłości nawet jeśli tego wewnętrznie nie odczuwamy15 jeśli nie wiele o Nim wiemy.16

Więź osobowa z Jezusem uprzedza naszą wiedzę i odczucia. Wiara  rodzi się w ciszy serca. Już samo oczekiwanie na Niego, samo pragnienie jest pierwszym  wyznaniem  naszej wiary. Jeśli nie potrafimy od razu obdarzyć Go zaufaniem i miłością  On jest zawsze pierwszy. Jezus jest pierwszą osobą, która nas jedna z Bogiem; pierwszy ofiarowuje swoją miłość.17 Jego doskonałe zjednoczenie z każdym człowiekiem sprawia, że nasze serce również otwiera się na wszystkich.18 Jego miłość nie jest chwilowa i zmienna jak my sami – ta miłość  trwa od wieków – jest nie gasnącym ogniem.19

2. Komunia z Bogiem jest wydarzeniem dynamicznym. Dynamizm ten wypływa z żaru Bożej miłości, która nie prowadzi jednak człowieka do zniewolenia. Jest wciąż przez Niego odkrywana w wielkim  „zadziwieniu”.

„Tak samo Bóg kochając nas miłością , której nie da się opisać, pozostawia nam wolność: możemy ukochać albo sprzeciwić się miłości i odrzucić Boga; możemy nieść światu zaczyn pojednania albo siać ferment niesprawiedliwości: możemy kochać albo nienawidzić; możemy promieniować radosną komunią w Chrystusie albo się od Niego oderwać czy nawet w naszych bliźnich  zabić pragnienie Boga Żywego.  Bóg obdarza nas taką wolnością, że nawet pozwala, byśmy się przeciw Niemu buntowali.”20

Bóg jest stale obecny w naszym życiu, towarzyszy nam w tym co nas spotyka. Działa w nas, jest źródłem aktywności , twórczego działania; pozwala na dynamiczną realizację każdego ludzkiego powołania. On nie chce być tylko bladym wspomnieniem. W komunii z Nim czynimy to co nowe „tu i teraz”.

„Najważniejsze  –  to żyć Bożym dzisiaj. Każde jutro będzie nowym dzisiaj.

Realizować się w teraźniejszości … Ten, kto przywiązuje się do dnia jutrzejszego, traci dzień dzisiejszy.”21

3. Komunia z Bogiem zapewnia nam Boże błogosławieństwo. Jezus  powiedział: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój” (Mt 5,9). Zadanie wprowadzania pokoju i pojednania nie należy do zaszczytów  tego świata. Utrzymanie pokoju we własnym życiu, tworzenie go w rodzinie, społeczności zamieszkującej ten sam budynek, we wspólnocie parafialnej jest powołaniem każdego chrześcijanina.

Rzadko kto posiada jednak ten charyzmat. Żyjąc w świecie człowiek bez trudu pozwala się ogarnąć fali niezgody, wszelkich antagonizmów. Nie musimy się wcale wysilać, aby powstał ferment. Często robimy to w imię niezbywalnych wartości. Jakim błogosławieństwem są osoby: kobiety i mężczyźni, którzy potrafią powstrzymać ten proces samozniszczenia nie żałując  „oliwy” na ranę bliźniego (Pnp 1,3; Kk 10,34). Brat Roger pisze: „O Boże, wysławiamy cię za rzesze kobiet, mężczyzn i dzieci, którzy na całej  ziemi pragną być świadkami pokoju, zaufania i pojednania.22

Leczenie ludzkich zranień  tam gdzie żyjemy jest naszym pierwszym wezwaniem.

Nie możemy wahać się ani chwili. „Nie oglądaj się wstecz – oto jeden z wymiarów wolności chrześcijanina. Ważne  jest dla niego wybieganie wydarzeniom naprzeciw.23

Znaczy to, że należy tak wypracować swoją wrażliwość i intuicję, aby do tych zranień nie dopuścić, tam gdzie jest to możliwe. Chrześcijanin nie może kontemplować własnych zranień, musi uwolnić od nich swoje serce i pamięć w akcie całkowitego przebaczenia, aby znów żyć dla Chrystusa. Nasze przebaczenie warunkuje tę jedność. Nawet gdyby zostało ono podeptane – pojednane serce daje nam wolność.24

4) Żyć sercem pojednanym z Bogiem to nieustające święto.

Jeden z braci Wspólnoty przed laty odkrył tę myśl u św. Atanazego:

„Chrystus Zmartwychwstały czyni z życia człowieka nieustające święto.”25

To zdanie jest kluczem do poznania tej – wydawać by się mogło – dość enigmatycznej rzeczywistości. Św. Atanazy wskazuje na Chrystusa Zmartwychwstałego.. Brat Roger wyjaśnia w jednym ze swoich dzienników na czym polega chrystocentryzm tego wydarzenia: „Nasze życie chrześcijan polega na nieustannym przeżywaniu tajemnicy paschalnej: małych kolejnych śmierci, po których następuje zaczątek zmartwychwstania. W tym tkwi źródło święta:”26 A więc  święto nie oznacza beztroski czy bezstresowego  przeżywania własnej egzystencji pozbawionej jakiegokolwiek cierpienia. Święto wyrasta z prawdy o tajemnicy życia, cierpienia i śmierci.

To „umieranie dla Pana” oznacza, że „intymne święto ożywia wewnętrznie, odmienia wydarzenie i przekształca wszystko co złe, sprawia, że człowiek pognębiony prostuje się.”27 Święto nie wypływa z jałowego entuzjazmu czy „sztucznie podnoszonego napięcia”. Nie może być realizacją podświadomie reżyserowanego scenariusza w subiektywnej wizji siebie i świata. W ogóle nie zakłada czegokolwiek, ani spontaniczności ani wolności (choć mogą one pomóc  w jego przeżywaniu).

Pomimo wszelkich wysiłków, nie daje się uchwycić w ramy teoretycznych rozważań. Na pewno nie usypia w nas odpowiedzialności za wydarzenia w aktualnej historii (wykorzystuje je) i nie zwalnia tempa naszej aktywności.

Święto przeżywa się pośród nieustannej walki (światła i ciemności) wobec ciągłego obumierania dla świata i komunii z Chrystusem.

Święto to rzeczywistość obejmująca wszystkie trzy relacje:

a) z Bogiem – „chodzi o komunię z Chrystusem. Dla tylu młodych życie twarzą w twarz z Bogiem to potężna  rzeczywistość, choćby nawet nie byli zdolni do podjęcia z Nim dialogu.”28

b) z człowiekiem – „chodzi o komunię z człowiekiem pochłoniętym swymi zmaganiami i dążeniami, o komunię teraz, kiedy jesteśmy świadkami kryzysu zaufania do człowieka.”29

c) Święto trwa w odniesieniu do siebie samego:

„Gdyby święto, które jest we mnie zamarło, czy miałbym jeszcze siły, żeby ciągle od nowa szukać komunii z kolejnymi pokoleniami?.”30

Święto nadaje naszemu spojrzeniu na  Boga, na świat, drugiego człowieka umiejętność odnajdywania wciąż nowych wartości. Komunia z Bogiem pozwala odkrywać tajemnicę Jego Królestw tutaj na ziemi, zdąża ku afirmacji życia, która prowadzi ku nadziei przezwyciężania tego co nas wewnętrznie determinuje i niszczy. To współistnienie w Chrystusie sprawia, że „jest w człowieku życie.”31

Brat Roger przeżywa swoje święto poprzez akceptację swoich ludzkich uwarunkowań: „godzę się na moje człowieczeństwo”,32 ale i możliwości. Owo „świętowanie” może promieniować na innych. Trzeba tylko odnajdywać ludzi, którzy  poprzez  swoje życie są „świadkami święta”. Mogą to być ludzie, którzy przeszli już do historii, jak i nam współcześni – bliscy lub dalsi. Jakże byłoby wspaniale rozpoznać ich w naszych pasterzach.33 Każdy z nas mógłby sobie życzyć i wciąż sobie powtarzać:”niech twoje święto trwa bez końca”, gdyż będzie to aktualne zawsze – nawet po naszej śmierci.


7. BP
8. List z Taiz. 1992/5 s. 4
9. BP
10. List z Taiz. 1990/6 s.4
11. tamże
12. Emil. Brat z Taiz. Inny, lecz nigdy Obcy. Poznań 1993. s. 51.
13. reguła s. 12.
14. tamże, s. 61.
15. tamże, s. 5.
16. tamże, s. 7.
17. tamże, s. 46.
18. tamże, s. 55. „katolickość serca”
19. tamże, s. 10.
20. R.Schutz. Jego miłość…, s.13.
21. tamże, s. 26.
22. R.Schutz.Ten ogień nigdy nie zagaśnie. Taiz.1991.s.20.
23. R.Schutz.Jego miłość…, s.17.
24. taki jest duch błogosławieństw tzw.paradoksalnych – por.Mt 5,3-12
25. K.Spink. …Założyciel…, dz.cyt.,s.5.
26. R.Schutz. Niech twoje święto…, dz.cyt., s. 51.
27. tamże, s. 51.
28. tamże, s. 7.
29. tamże
30. tamże, s.8.
31. tamże, s. 141.
32. tamże, s. 51.

Rządy Greków i Rzymian

5/5 - (4 votes)

Juda w 332 r. p.n.e. znalazła się pod zwierzchnictwem greckim. Aleksander Wielki w swojej drodze do Egiptu zajął także Palestynę. W swoich działaniach nie zamierzał narzucać kultury greckiej podbijanym narodom. Zakładał modelowe miasta chcąc pozyskać świat dla greckich poglądów. Stopniowo na podbitych przez niego terenach zaczęła się kształtować kultura hellenistyczna. Aleksander szanował i okazywał względy Żydom, tak że w ciągu 3 pokoleń Żydzi z wyższych sfer z własnej woli zaczęli się posługiwać w życiu codziennym greką. Wyższe warstwy były bardziej podatne na hellenizm niż prosty lud. W początkach II w p.n.e. Palestyna przeszła w ręce Seleucydów co opóźniło proces hellenizacji. Wpływy te pogłębiły się jednak, gdy do władzy doszedł Antioch IV Epifanes, chcąc umocnić wielonarodowe państwo zaczął wprowadzać jeden kult Zeusa w całym kraju czym spowodował bunt żydowskich poddanych.

Rozpoczęło się powstanie pod przywództwem Judy Machabeusza. W 165 r. p.n.e. Juda zdobył Jerozolimę a jego następcy rozszerzyli granice państwa prawie do rozmiarów Królestwa Dawidowego. Okres niepodległości trwał do 63 r. p.n.e., kiedy wskutek wewnętrznych sporów Juda została podporządkowana Rzymowi. Pompejusz uczynił ją rzymską prowincją. Po wielu zmianach osób sprawujących rządy w Judei w 40 r. p.n.e. na króla został mianowany Herod. Mimo faktu, iż zapewnił spokój i dobrobyt oraz wspaniale przebudował świątynię nie zyskał sobie przychylności ludu. Okres panowania rzymskiego pełen niepokoju i cierpień wzmagał wśród Żydów oczekiwania mesjańskie.

Dominowała wiara, że boska interwencja przyniesie radykalne zmiany w porządku świata za pośrednictwem Mesjasza (hebr. mesziah – namaszczony olejem; pomazaniec). W całym tym okresie istniały i prowadziły działalność powstałe wcześniej ugrupowania – Sadyceusze (obejmujący głównie warstwy zamożne i arystokrację, skłonni do kompromisu z Rzymem, otwarci na wpływy hellenizmu), faryzeusze (przeciwnicy Saduceuszy, wymagali surowego przestrzegania prawa pisanego i tradycyjnego prawa ustnego) i esseńczycy (wymagali sprawiedliwego życia i uczynków, kładli nacisk na postawę wewnętrzną).

Obok nich powstały nowe – herodianie, popierający panowanie członków rodziny Heroda; zeloci, stawiający za cel bunt przeciw Rzymowi oraz sykariusze czyli sztyletnicy, którzy z ogromnym fanatyzmem walczyli z Rzymem. Zeloci i sykariusze odegrali główna rolę podczas narodowego powstania przeciw okupantom w latach 66-73 n.e. Obok tych ugrupowań, które skupiły część ludności reszta prostego ludu nie należała do żadnych organizacji. Oni to chętnie słuchali młodego cieśli z Nazaretu – Jezusa oraz wcześniej Jana Chrzciciela. Obaj zyskali sobie wielu zwolenników, jednak główny prąd judaizmu przeszedł obok tych wydarzeń idąc własną drogą.

Po zburzeniu świątyni w 70 r. n.e. podczas trwania powstania nastąpiło wielkie rozproszenie Żydów. Niektórzy mieszkańcy uciekli na wschód do Babilonii lub na południowy wschód na Półwysep Arabski. Inni rozproszyli się po całym świecie śródziemnomorskim. W 132 r. n.e. Judea ponownie chwyciła za broń pod wodzą Szymona bar Kochby jako wyraz niechęci do cesarza Hadriana, który na miejsce żydowskiej świątyni chciał wznieść sanktuarium Jowisza. Po okrutnym stłumieniu powstania Rzymianie przebudowali Jerozolimę i zakazali wstępu do niej Żydom pod karą śmierci. Tylko w rocznicę jej zburzenia 9 dnia miesiąca aw (lipiec-sierpień) pozwalano im czuwać pod resztką muru dawnej świątyni.

Mimo klęski Żydzi nie załamywali się, lecz starali się ocalić naród i religię. Stworzyli pierwszy zbiór ustnego prawa Misznę. Zawiera ona sześć porządków (sedarim), z których każdy dzieli się na traktaty (masechtot), te z kolei na rozdziały (perakim), te zaś na paragrafy, lekcje (misznajot). Następni uczeni zwani amoraitami studiowali Torę i Misznę i ich komentarze i myśli złożyły się na zbiór określany terminem Gemara(hebr. gamar – kończyć), gdyż stanowi zakończenie Miszny. Gemara razem z Miszną tworzy Talmud (hebr. uczyć). W Palestynie i Babilonii powstały dwa odrębne dzieła: Talmud Palestyński i Talmud Babiloński, nad którym pracowano dłużej i był uważany za wszechstronniejsze kompendium wiedzy. Dzieło to stało się głównym i podstawowym obok Biblii dokumentem judaizmu.

Biblijna prefiguracja pojednania

5/5 - (2 votes)

Słowo „pojednanie” jest pojęciem w zasadzie nowotestamentalnym, szczególnie  Pawłowym (Ef 2,14; Kol 1,20; 2 Kor 5,18-20 i inne).  Sam Założyciel Wspólnoty nie definiuje, ani też nie poddaje szczegółowej analizie tego wyrażenia, jego wypowiedzi na ten temat mają charakter opisowy i nieco metaforyczny. Według niego określa ono z jednej strony pewną rzeczywistość, stan ducha, trwanie; z drugiej strony wskazuje na dynamizm twórczy, imperatyw wyznaczający chrześcijański sens egzystencji i działania.

Założyciel podaje nam sugestię, która może nas naprowadzić na właściwą drogę poszukiwań biblijnych. Ukierunkowanie to czy można przyjąć  jako pewnik, że:

„w Ewangelii pokój nazwany został pojednaniem.”1

Brat Roger pisze: „Pojednanie – to początek nowej więzi, to jakby przebudzenie się wiosny w człowieku. To co prawdziwe między osobami, jest też prawdziwe między narodami. Jakąż wiosną byłoby pojednanie narodów, a szczególnie Wschodu z Zachodem …”2

Jest rzeczą zrozumiałą, iż pojęcie to nie zrodziło się w nauczaniu Chrystusa, a później Apostołów w sposób rewolucyjny. W sensie leksykalnym trudno je odnaleźć nawet w Nowym Testamencie. Pojawia się sporadycznie.

Wydaje się zatem konieczne odnalezienie tego słowa  w takich określeniach, które nie tylko są mu pokrewne, ale w bogactwie swych znaczeń i obrazów biblijnych zawierają rzeczywistość pojednania.

Historia relacji Boga z człowiekiem wskazuje na pewną fundamentalną prawdę że na początku między Stwórcą a stworzeniem panował pokój i harmonia i zaufanie (szalom). Ów stan pierwotnego szczęścia zostaje zniszczony przez grzech. Bóg nie rezygnuje jednak ze swej miłości do człowieka, wierny swemu imieniu wychodzi z tego rozdarcia zwycięsko.

Zawiera przymierze (berith)  z człowiekiem,  z narodem i całą ludzkością. Bóg od początku szuka pojednania z człowiekiem. To pojednanie ogarnia całą przestrzeń pomiędzy zawieranym przymierzem, a jego konsekwencją – pokojem (w szerokim, biblijnym sensie słowa szalom). Są to dwa najmocniejsze filary budowania pojednania z Bogiem, z drugim człowiekiem  i samym sobą. Są nierozdzielne. Bez nich każda z tych trzech relacji nie może się obronić przed Księciem Ciemności, twórcą  wszelkiego rozbicia.

a) przymierze – pojednanie

Od samego początku w historii Izraela relację Boga do narodu określano terminem „berith”. Pośród wielu odcieni znaczeniowych, akcentuje się zasadniczo trzy: kwestię spożywania posiłku, kwestię zawierania umowy,kwestię współzależności i zobowiązania.

(nadal problem etymologii tego słowa nie został do końca rozstrzygnięty).

Wśród tłumaczeń łacińskich (Akwilii i Symmacha) dominuje wyrażenie „compositio” – czyli układ, pakt, przymierze, nad słowem „dispositio” -. użytym przez Septuagintę – oznaczającym: dyspozycję, testament, rozporządzenie które nieco odchodzi od pierwotnego znaczenia „berith”.3

Starożytność zna wiele rodzajów zawieranych umów: uroczyste, handlowe, codzienne, braterskie. Te ostatnie, to akty pieczętujące przyjaźń, wprowadzające stan równowagi w relacjach między ludźmi (np. w Piśmie św. Dawid-Jonatan Hiram – Salomon 1 Klr 5,26 1Sm 18,1-4, Abraham – Abimelek Rdz   21,27 i inne)

Bóg włącza się w ten układ braterski i zawiera z człowiekiem przymierze według powszechnie znanych paktów ówczesnego prawa międzynarodowego (np. hetyckiego  z II tysiąclecia przez Chrystusem.

Poprzez przedstawicieli rodu: z Noem (Rdz 8,20-9,17), plemienia: z Abrahamem (Rdz 17,1-26), narodu: z  Mojżeszem (Wj 19-24 i 32-34) zawiera przymierze pojednania i pokoju. Inicjatywa pojednania  za każdym razem pochodzi od Boga. Ono jest Jego darem, to On dochowuje wierności na wieki.

Przymierze dokonuje się na płaszczyźnie dialogu i przyjęte jest zgodnie przez zgromadzenie ludu (Synaj).

Formuła przymierza wprowadza pewien porządek prawno-moralny do wspólnoty ludzkiej i przywraca jedność z Bogiem. Każdy kolejny przywódca narodu miał stać na straży tego ładu, wtedy Boża obietnica przymierza wypełni się (Wj 34,5 nn).

Wiadomo, że naród wielokrotnie nie dotrzymywał wierności Jahwe, który przez trudne doświadczenia (niewola Ez 16,1-45), przypominał mu o sobie.

Bóg powoływał  też ludzi, aby głosili ideę nawrócenia i pojednania, przygotowując lud do ponownego i ostatecznego wiecznego przymierza w Jezusie Chrystusie (Ez 16,59-63). Tak więc pojednanie jest głównym założeniem, istotą i zadaniem dokonywanym w przymierzu z Bogiem. Daje ono moc i wszelkie błogosławieństwo przywraca pokój wewnętrzny i gwarantuje pomyślność narodu (Ez 34,25).

b) Szalom

Jest jakby owocem pojednania z Jahwe. Wobec rekordowej chyba mnogości znaczeń tego słowa w Piśmie św., można odczytać wszystko czego człowiek  życzyłby sobie, swoim najbliższym (wrogom również) i czego oczekuje od Boga teraz i w czasach ostatecznych.

Pokój w swoim hebrajskim archetypie zawiera ogromne bogactwo znaczeń i dynamizm. Odnosi się do jakiejś sytuacji, wydarzenia, relacji i postępowania. Według niektórych teologów dotyczy tylko określonej społeczności, a nie jednostki  i jej wewnętrznych odczuć.4 Wyraz salom w ST pojawia sią często (TM 327 razy). Jego grecki odpowiednik w LXX to „eirn”, co zostało wyrażone w łacińskiej Wulgacie jako krótkie „pax”. ródłosłów „salam” oznacza jakąś całość, pełnię, nietykalność5 może dotyczyć czynności np. przywracanie czegoś do pierwotnego stanu, zadośćuczynienie, wynagrodzenie. Pierwotnie salom nie był przeciwstawiony pojęciu wojny. Funkcjonował w swojej autonomii jako rzeczywistość transcendentna, zakorzeniona w naturze Boga, który jest w ST nazywany  Bogiem Pokoju (Sdz 6,24). Jako wyraźnie teocentryczne pojawia się też  w codzienności Hebrajczyków. Dla nich pokój do dobrobyt egzystencjalny, wynikający ze zgodnego współistnienia człowieka z Bogiem i przyrodą. Pokój może być też synonimem zdrowia,  dobrego samopoczucia, bezpieczeństwa, gdyż Jahwe opiekuje się człowiekiem.

Najbliższe jego otoczenie – rodzina, przyjaciele są nazwani „ludźmi pokoju” (Ps 41,20; Jr 20,10) którzy  pieczętują tę zażyłość zawieranym przymierzem

(Lb 25.12). Ludzie ST i NT pozdrawiają się życzeniem pokoju (Rdz 26.29; 2 Sm 18,29; Dn 3,98), składają ofiary pojednania (Kpł 3,1). Pokój budują ludzie  sprawiedliwi, ponieważ wymaga on tego podstawowego rozróżnienia między tym co dobre i tym co złe. Bóg ustanawia prawo a sprawiedliwość będzie przewodnikiem w jego wypełnieniu  (Iz 60,17 b; Iz 32,17: „dziełem sprawiedliwości będzie pokój”).

Pokój oznacza więc harmonię życia człowieka z Bogiem, ludzi między sobą i dobry stosunek do samego siebie.

Bóg obdarza pokojem, tych którzy Go miłują (Ps 35,27), którzy przestrzegają Jego prawa i napomnień (Ba 3,13).

Pokój jest istotą i treścią Bożego błogosławieństwa (Lb 6,26; Kpł 26,2-8) będącego obietnicą i konsekwencją zawartego przymierza:

„przymierze moje z  nim było przymierzem życia i pokoju” (Mal 2,5) lub „zawrę z nimi przymierze pokoju” (Ez 34,25).

Dostępują Bożego pokoju ci, którzy wiernie przestrzegają warunków przymierza. Bóg zapewnia o bezpieczeństwie (Iz 32,18) i pomyślności (Ps 782). Pokój  jest wartością  uniwersalną, dosięgnie wszystkich ludzi (Iz 57, 19) i nie zachwieje się nigdy, jest wieczny  (Iz 54,10; Zach 9,10).

Wszyscy którzy pokładają swą ufność w Bogu w modlitwie i w życiu sprawiedliwym zachowują pokój (Ps 122,6; Ps 125,5 i in.).

Piętnuje się tzw. fałszywych proroków, którzy swoją optymistyczną wizją trwałego pokoju usypiali  sumienia władców i narodu (Jr 14,13;  Mi 3,5;  Jr 6,14; Ez 13,15). Prorocy Jahwe natomiast głosili  pokój, którego dawcą jest sam Bóg, z którym cały naród pojedna się i któremu okaże wierność.

Treścią nauczania prorockiego jest obietnica pokoju; moralnego odrodzenia,  uleczenia ran, nawrócenia (Oz 2,20; Am 9,13). Pokój jest jednym  ze skutków zwycięstwa nad grzechem  i nadejdzie dopiero wtedy gdy zostanie on pokonany (Za 13,1). Człowiek musi zaangażować się w tę walkę (Oz 6,1-3; Jr 6,14).

U proroków idea pokoju jest związana z porządkiem Królestwa Bożego. Te dwie spójne rzeczywistości kształtują wizję obietnicy wyrażonej w zapowiedziach eschatycznych (Iz 60,1 nn;  Jr 30,18 nn;  Zach 12,2;  J. 3,1-2;  Sof 3,9.12-13).

Pokój jest  znakiem dla narodu, że przybliżyło się Królestwo Boże (Mi 4,3-4; Ez 37,26-27).

W Starym Testamencie odnajdujemy cztery rodzaje personifikacji pokoju:

1. „mąż pokoju” (1 Krn 22,7-9) – określenie człowieka, który żyć będzie w czasach pokoju, bo jego panowanie służyć będzie dobrym stosunkom z sąsiadami. Mąż pokoju obdarowany Bożym błogosławieństwem jest narzędziem w Jego rękach; jest zwiastunem dobrej nowiny o pokoju (Iz  52,7;  Iz   57,19; Za 9,9-10).

2. Lud Boży  jako „pokój sprawiedliwości i chwała pobożności” (Ba 5,4), to drugie imię narodu wybranego6.

3. Książę Pokoju – to starotestamentalna formuła posłannictwa oczekiwanego Mesjasza gdyż „wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic” (Iz9,5-6) utwierdzone na prawie i sprawiedliwości, a Jego lud „mieszkać będzie w stolicy pokoju, w mieszkaniach bezpiecznych (Iz  60,17b).

Drugim określeniem terminologii monarchistycznej jest biblijny Król Pokoju (Za 9,9-10), który „łuk wojenny strzaska w kawałki, pokój ludom obwieści”. Król wjedzie do swego Jeruzalem na osiołku pośród radości i głosów zwycięskich. Psalmy mesjańskie podtrzymują tę entuzjastyczną tonację (Ps 72).

4. Czwarty obraz to Dobry Pasterz, który powstanie i paść będzie mocą Pańską (Mi 5,3-4) a nazwany jest przez proroka wprost pokojem.


1.R.Schutz. Jego miłość…, dz.cyt., s. 121.

2. tamże

3.  Wstęp do Starego Testamentu .Praca zbiorowa. oprac.ks L.Stachowiak.Poznań 1990, s.140.

4.  Teologia pokoju . Praca zbiorowa, oprac. Stanisław Celestyn Napiórkowski OFM Conv. Niepokalanów. 1988. s.15.

5.  Słownik teologii biblijnej . Praca zbiorowa, oprac.Xavier Leon-Dufour. Poznań – Warszawa  1982. s. 700.

6. por. A.Skowronek.wiatła ekumenii s.275.

Judaizm w średniowieczu

5/5 - (3 votes)

W średniowiecze judaizm wkroczył jako ujednolicony religijnie system monoteistyczny. Znalazł się w kręgu wpływów chrześcijaństwa i islamu. Stosunki pomiędzy wyznawcami judaizmu a chrześcijanami nie były dobre. Już w I wieku mędrcy (rabini) zaprzeczyli twierdzeniom, iż Jezus był Mesjaszem. Z upływem wieków narastała wrogość chrześcijaństwa do Żydów. Inny stosunek miał do nich islam. Jednak i na tym polu dobre warunki zmieniły się, gdy w połowie XI wieku pojawienie się tureckich Seldżuków zapoczątkowało nowy okres w dziejach islamu i kalifatu. Wraz z dominacją Turków nastały ciężkie czasy dla Żydów na terenie Babilonii. Toteż w X wieku wielu z nich a szczególnie uczeni, osiedliło się w Hiszpanii, gdzie rozwijali się pod tolerancyjnym panowaniem Maurów.

Na Bliskim Wschodzie a szczególnie w Babilonii pod wpływem nacjonalizmu religijnego pojawiły się kręgi odrzucające Talmud. Jego zwolenników nazywano Karaimami (hebr. czytać). Za podstawę swej wiary przyjmowali tylko Pięcioksiąg. Rozprzestrzenili się niewielkimi grupkami w całym żydowskim świecie. Obecnie jest około 12 tys. Karaimów.

W średniowieczu rozwinął się także prąd racjonalistyczny, który występował przeciw Talmudowi, kwestionował wartość Biblii i samo istnienie Boga. Duży wpływ na kształtowanie się judaizmu miało także dzieło Saadii – przełożonego akademii talmudycznej w Surze pt. “Sefer haemunot wehadeot” – księga wierzeń i poglądów. Było to dzieło polemiczne z kacerskimi ugrupowaniami a szczególnie Karaimami. Próbował on dostarczyć wątpiącym racjonalnych podstaw zrozumienia Tory.

Na czoło myśli żydowskiej wysunął się w X w . n.e. ośrodek w Hiszpanii, który przez kilka następnych wieków odgrywał ważną rolę i wywarł znaczny wpływ na judaizm w średniowieczu. Żydowska akademia w Kordowie założona w X w . n.e. wydała wielu wybitnych uczonych. Uważa się, że największym przedstawicielem tej religii w tamtym okresie był Mosze ben Majmon(1135-1204 r. n.e.) znany jako Mojżesz Majmonides. Stworzył on wiele ważnych dzieł. W utworach tych pragnął podać w zwięzły sposób aktualnie obowiązujące prawo. Głównym jego wkładem jest “Przewodnik zakłopotanych”. Interpretując Torę w świetle filozofii odrzucił on dosłowne rozumienie niektórych tekstów biblijnych. Wiarę zaś uważał za sprawę przekonania opartego na filozoficznym zrozumieniu. Wokół dzieła Majmonidesa narosły namiętne dyskusje, które przybrały formę konfliktu dzielącego w ciągu ponad wieku cały judaizm na dwa przeciwstawne obozy, ale ostatecznie uznano pozytywne treści jego doktryny i w następnych wiekach wywierały one powszechny wpływ na kształt religii.

Żydów zamieszkujących Hiszpanię nazywano sefardyjczykami, zaś mieszkających w krajach germańskich aszkenazyjczykami. Ci pierwsi byli zwolennikami babilońskiego judaizmu, natomiast drudzy tradycji palestyńskich uczonych.

Punktem zwrotnym w dziejach Żydów i ich religii w chrześcijańskiej już wówczas Europie były wyprawy krzyżowe. Proklamował je Kościół, który zamiast zacząć od walki z niewiernymi z Ziemi Świętej skierował swój wybuch nienawiści przeciw Żydom. Ich masakry ze względu na stanowczą odmowę przyjęcia chrześcijaństwa powtarzały się w I – 1096 r. n.e., II – 1147-1149 r. n.e. i III – 1189-1192 wyprawie krzyżowej. Wypędzono ich z Anglii w 1290 r., z Francji w 1394 r., skąd skierowali swe kroki na wschód, w tym na tereny Polski. Ci, którzy pozostali we Włoszech, Austrii i Niemczech musieli mieszkać w odizolowanych gettach.