Stosunek do Kościoła

5/5 - (2 votes)

W latach osiemdziesiątych Kościół bezsprzecznie pozostawał w oczach Polaków instytucją cieszącą się największym poparciem, zaufaniem i autorytetem. Jan Paweł II i kard. Józef Glemp cieszyli się największą popularnością ze wszystkich osobistości życia publicznego[1].

Pod koniec lat osiemdziesiątych, na fali spadku zaufania do wszystkich instytucji zmniejszyło się także zaufanie do Kościoła katolickiego, zaś wzrosła liczba głosów krytycznych[2].

W badaniach z 1989[3]na pytanie, czy Kościół w naszym kraju daje zadawalające odpowiedzi  na problemy jednostki, rodziny, młodzieży, warstw społecznych i narodu młodzież odpowiadała w następujący sposób:

  • tak – 18,8%
  • raczej tak – 33,3%
  • częściowo nie – 8,9%
  • nie – 11,4%
  • brak odpowiedzi – 21,5%[4].

Przeciętny wskaźnik aprobujący w odniesieniu do ocenianych dziedzin życia wynosi 55,2%. Trzeba więc zauważyć, iż znaczna część młodych Polaków ocenia posługę Kościoła krytycznie, a nawet pozostaje od Niego oddalona. Zaangażowanie Kościoła w sprawy społeczne i polityczne naszego kraju jest oceniane bardzo różnorodnie. W obecnym czasie można obserwować falę ukrytej, bądź jawnej krytyki, zwłaszcza ze strony tzw. „intelektualis­tów katolickich”. Należy wyrazić obawę, by sama tylko krytyka nie zastąpiła rzeczowej refleksji nad rolą i sposobami działalności Kościoła w zmienionych warunkach społecznych. Niebagatelnym problemem staje się również zagrożenie rozbieżności między osobową wiarą religijną a doś­wiadczeniem Kościoła. Może to prowadzić do zjawiska określanego mianem „eklezjalnego ate­izmu”[5].


[1] Por. H. Grzymała-Moszczyńska. Postawy młodzieży akademickiej wobec religii: struktura i dynamika. Kraków 1981.

[2] Por. S. Kwiatkowski, E. Kościesza – Jaworska. Polacy o religii i miejscu Kościoła w życiu kraju. „Nowe Drogi” 1989 nr 2. s. 100-101. Cyt. za: J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 100.

[3] Badania te przeprowadzili: J. Mariański, W. Piwowarski i W. Zdaniewicz.

[4] Szczegółowe wyniki podaje J. Mariański. Zob. J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 101.

[5] Tamże s. 102-103.

Dążenia i cele życiowe

5/5 - (5 votes)

Wg dotychczasowych badań socjologicznych jako najwyższy miernik szczęścia ludzkiego wymieniano szczęście rodzinne, mieszkanie i jego wyposażenie, warunki materialne i zadowolenie z pracy. Od końca lat osiemdziesiątych można w wynikach tych badań zaobserwować wzrost znaczenia wartości materialnych, co jest przejawem tzw. „ekonomizacji myślenia”, co dobrze oddaje obiegowe stwierdzenie: „Żeby żyć trzeba mieć”[1].

Wyniki sondażu CBOS z 1988 roku przeprowadzonego w ostat­nich klasach szkół ponadpodstawowych na temat dążeń życiowych młodzieży są następujące:

  • szczęśliwe życie rodzinne – 74%
  • życie w dobrobycie i luksusie – 52,1%
  • dobra, atrakcyjna praca – 49,1%
  • zdobycie wykształcenia – 46,2%
  • osiągnięcie przyzwoitego poziomu życia – 40,3%
  • osiągnięcie dóbr luksusowych – 35,6%
  • wyjazd za granicę – 30%
  • własne mieszkanie 25,4%
  • posiadanie luksusowej willi – 25,3%

Nieliczni spośród badanych wybierali wartości niematerialne:

  •                         prestiż społeczny – 8%
  •                         posiadanie przyjaciół – 7%
  •                         spokój i bezpieczeństwo – 7%
  •                         sława i barwne życie – 6,2%
  •                         godne życie, bycie w zgodzie z samym sobą – 4,6%
  •                         aktywność polityczne – 3,7%.

Zdecydowaną dominację osiągnęły więc aspiracje związane ze sferą afiliacyjno-materialną. Stosunkowo silne jest dążenie do zapewnienia w przyszłości wysokiego standardu życia, wykracza­jącego poza zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Bardzo odległe miejsce zajmują wartości świadczące o chęci aktywnego włączenia się w życie publicz­ne[2].

Zjawisko konsupcjonizmu może wzmagać i pogłębiać ciągle rozwijający się proces sekularyzacji. Może to w konsekwencji doprowadzić do indeferentyzmu religijnego znacznej części społeczeństwa. Absolutyzacja względnych wartości materialnych prowadzić może do pogwałcenia w człowieku tego, co najcenniej­sze, a więc jego osobowej samorealizacji oraz transcendentnych horyzontów egzystencjal­nych[3]­.

Młodzi ludzie żyją w poczuciu bardzo niewielkiego wpływu na swoją własną przyszłość. Tylko 23,1 % spośród nich twierdzi, iż ich przyszłe życie zależy od tego, jak oni sami nim pokierują. Aż 71,5% uważa, że zależy ona od splotu okoliczności i wydarzeń na które oni sami nie mogą mieć wpływu[4].

Choć nie można mówić o całkowitej apatii, rezygnacji i zniechęceniu młodego pokolenia Polaków, trzeba niestety stwier­dzić, że tego typu zjawiska są coraz bardziej rozpowszechnione. W przypadku dalszego rozwoju takich postaw możemy być dotknięci zagrożeniami wysoko rozwiniętych społeczeństw, które Jan Paweł II określił w sposób następujący: „Można jedynie ubolewać nad tym, że tzw. „społeczeństwa rozwinięte” pozbawione są jakich­kolwiek transcendentnych odniesień moralnych. Obok szlachetnych porywów solidarności, prawdziwej troski o promocję sprawiedli­wości oraz rzeczywistego starania o nieustanne poszanowanie praw człowieka, należy zauważyć obecność i rozpow­szechnianie antywar­tości, takich, jak: egoizm, hedonizm, rasizm, materializm praktycz­ny[5]”.

Analizując socjologiczne wyniki badania religijności młodzieży musimy pamiętać, iż religijność tę musimy ujmować dynamicznie, gdyż podlega ona nieustannym przemianom. Poza tym badanie odzwierciedlają religijność tzw. „młodzieży przecięt­nej”, pomijając członków formalnych i nieformalnych wspólnot i ruchów religijnych.

Nieodzowne wydaje się stwierdzenie, iż opisywana powyżej religijność młodzieży i kierunek jej przemian odzwierciedla analogiczne procesy zachodzące w pozostałej części społeczeń­stwa[6]­. Religijność młodzieży polskiej posiada więc charakter typowo selek­tywny, jest zatem religijnością niespójną i niekon­sekwen­tną, o tendencjach silnie indywidualistycz­nych, zwłaszcza w dziedzi­nie moralnej. Mimo to znajduje swój zewnętrzny wyraz w dość powszech­nych praktykach religijnych[7].

Przedstawione powyżej wyniki badań przestrzegają nas przed pokusą nadmiernego optymizmu, wynikającego z masowego charakteru religijności młodzieży polskiej. Skłaniają przeto do podjęcia coraz bardziej aktywnej ewangelizacji tej części społeczeństwa. Jest to zagadnienie niezwykle doniosłe, gdyż obecna młodzież zadecyduje o kształcie polskiego społeczeństwa i o jego religij­ności w XXI wieku.

W niniejszym rozdziale przedstawiono teoretyczne ujęcie nieuchwytnej i trudnej do sprecyzowania rzeczywistości, jaką jest religijność. Zaprezentowane także zostały wyniki badań soc­jologicznych dotyczących religijności współczesnej młodzieży polskiej. Zaprezento­wany materiał nasuwa pytanie, w jakim stopniu doświadczenia religijne opisywane w I rozdziale niniej­szej pracy wpływają na religijność młodzieży. W III rozdziale zaprezentowane zostaną wyniki własnych badań empirycznych nad przeżyciami religijnymi i kształtem religijności przeprowa­dzonych wśród młodzieży płockiej.


[1] Por. M. Marody. Mieć, aby być. W: Społeczne problemy środowiska akademickiego – referaty z sesji naukowej Ośrodka Badań Społecznych ZSP, Kazimierz Dolny, 21-24 kwietnia 1988 r. Warszawa 1988 s. 21. Cyt. za: J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 112.

[2] Por. Aspiracje młodzieży. Zestaw materiałów CBOS. Warszawa 1988 s. 1-2. Cyt. za: J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 113.

[3] Por. J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 114.

[4] Por. Młodzież i przyszłość. Zestaw materiałów CBOS. Warszawa 1988. s. 1-3. Cyt. za: J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 115.

[5] L`Osservatore Romano XI: 1990 n.1. s. 5.

[6] Por. J. Mariański, Religia i Kościół, jw. s. 261-275.

[7] Por. J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 118-120.

Wpływ doświadczeń religijnych na religijność młodzieży

5/5 - (4 votes)

bardzo ciekawa praca magisterska

Strategia badawcza obejmowała podział badanych na grupy „D+” i „D-” stanowiące 25 % skrajnych wyników uzyskanych z odpowiedzi na pytania SDR . Następnie dokonano porównania religijności grup „D+” i „D-” za pomocą kwestionariusza Hutse­bauta. Odpowiedzi na pytania zawarte w ankiecie służyły do pogłębienia jakościowej analizy wyników.

Zgodnie z przyjętą strategią wszyscy badani zostali podzieleni (za pomocą SDR) wg stopnia obecności w ich religij­ności osobistych doświadczeń religijnych. W oparciu o SDR wyodrębniono 25 % osób w których religijności osobiste doświad­czenia religijne odgrywają poważną rolę (grupa „D+”) i 25 % osób z niskim znaczeniem osobistych doświadczeń religijnych (grupa „D-„). Stopień znaczenia osobistych doświadczeń religijnych wyznaczała suma odpowiedzi na 14 pytań kwestionariusza. Wskaźnik ten został umownie nazwany wskaźnikiem „D”. Wartość wskaźnika „D” teoretycznie mogła się wahać w granicach 0 ‑ 84 punkty. Wyniki badanej populacji rozkładały się w przedziale 30 ‑ 77 punktów. Przeciętna dla całej grupy wyniosła 58 punktów.

W grupie „D+” (grupa z wysokim wskaźnikiem „D”) wyniki mieściły się w przedziale 65 ‑ 77 punktów. Średni wynik dla grupy „D+” wyniósł 70,03 punkty. Róźnica skrajnych wyników w tej grupie wyniosła 12 punktów. W grupie „D-” (grupa z niskim wskaźnikiem „D”) wyniki mieściły się w przedziale 30 ‑ 51 punktów. Średni wynik dla grupy „D-” wyniósł 45,03 punkty. Róźnica skrajnych wyników w tej grupie wyniosła 21 punkty. Przeciętny wynik grupy „D+” był więc wyższy od średniego wyniku grupy „D-” o 25 punktów. Średnią wyników grup „D+” i „D-” ilustruje wykres 3.

Średnia samoocena religijności grupy „D+” była nieco wyższa, niż w grupie „D-„. Grupa „D+” swą religijność określiła w granicach pomiędzy „średnią” a „mocną”. Grupa „D-” określiła swoją religijność jako nieco niższą, niż „średnia”.

Średnia wieku w grupach „D+” i „D-” była bardzo zbliżona. W grupie „D+” była ona nieco niższa.

Tab. 5. Rozkład płci w grupach „D+” i „D-”

    grupa „D+”
    grupa „D-„
     
  N
      %
  N
      %
     K
  28
   93,33
  21
   69,99
     M
   2
    6,67
   9
   29,91

Aby odpowiedzieć na pytanie dotyczące wpływu osobistych doświadczeń religijnych na kształt religijności młodzieży należy porównać grupę młodzieży ujawniającej takie doświadczenia („D+”) z grupą osób, które nie miały takich doświadczeń („D-„). Kwestio­nariuasz D. Hutsebauta pomaga porównać religijność obu wyodrębnionych grup.

Po porównaniu religijności grup „D+” i „D-” według kwestio­nariusza D. Hutsebauta we wszystkich obszarach dostrzegalne są istotne różnice[1], co prezentuje tabela.

Tab. 6. Religijność grup „D+” i „D-„. według kwestionariusza D. Hutsebauta

            obszar
   „D+”
   „D-„
    |różnica
   sigma
     T
      Pu
zależność
  41,63
  28,90
      12,73
    6,37
   9,21
   p<10-6
autonomia
  11,20
  23,63
      12,43
    6,22
   9,07
   p<10-6
buntowniczość
   8,13
  22,30
      14,17
    7,08
   9,72
   p<10-6
wina
  15,70
  21,86
       6,17
    3,08
   4,33
    1,6-4
identyfikacja
  38,57
  28,40
      10,17
    5,08
   6,97
   p<10-6
współhumanitarność
  39,90
  27,43
      12,47
    6,23
   7,67
   p<10-6
norma etyczna
  39,50
  28,77
      10,73
    5,37
   7,66
   p<10-6
akceptacja
przeko­nań
  34,57
  25,23
       9,33
    4,66
   8,09
   p<10-6
centralność
religii
  34,30
  31,37
       2,93
    1,47
   2,46
    1,7-2
obawa przed
nie­pewnością
  21,37
  26,80
       5,43
    2,72
   4,89
    8,7-6

Grupa „D+” wyżej, niż grupa „D-” oceniła swoją własną religijność. Grupa ta prezentowała również niższą średnią wieku i było w niej więcej kobiet[2]. Potwierdza to wcześniejsze badania[3], które ukazały, że wyższą religijność prezentuje raczej młodzież młodsza i raczej kobiety, niż mężczyźni.

Grupa „D+” uzyskała wyższy wskaźnik religijności w następu­jących obszarach: „zależność”, „identyfikacja”, „współhumanitar­ność”, „norma etyczna”, „akceptacja przekonań”, „centralność religii”. W pozostałych obszarach („autonomia”, „buntowniczość”, „wina”, „obawa przed niepewnością”) wskaźnik grupy „D-” był wyższy, co jednak również świadczy o wyższej religijności grupy „D+”, gdyż te obszary oddają negatywne zjawiska związane z religijnością, czy też świadczą o jej kryzysie.

Porównując religijność grup „D+” i „D-” badaną kwestionar­iuszem D. Hutsebauta dostrzegamy, iż w większości obszarów różnice między grupami są statystycznie bardzo istotne, lub istotne „autonomia”, „buntowniczość, „wina”, „identyfikacja”, „współhumanitar­ność”, „norma etyczna”, „akceptacja przekonań” oraz „obawa przed niepewnością”. W żadnym z obszarów nie stwierdzono braku znaczących różnic pomiędzy grupami „D+” i „D”.

„Zależność” określa, na ile dany człowiek odczuwa potrzebę pomocy Bożej, która jest konieczna dla jego istnienia. Bóg jest wtedy widziany jako Ktoś, kto daje istnienie. W tej kategorii grupa „D+” uzyskała przeciętną 41,63 punktu przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 28,90 punktu. Różnica między grupami wyniosła więc 12,75 punktu.

Dążenie do autonomii jest pewnym symptomem buntu wobec Boga (ten obszar religijności został jednak przebadany osobno). Ukazuje, na ile dana jednostka usiłuje uniezależnić się od normatywnej funkcji Boga. Ta kategoria jest jak gdyby przeciw­stawna do „zależności”. W tym obszarze grupa „D+” uzyskała przeciętną 11,20 przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 23,63, która jest wyższa o 12,43 punktu.

W kategorii „buntowniczość” grupa „D+” uzyskała przeciętną 8,13 (najniższa we wszystkich obszarach kwestionariusza), zaś grupa „D-” 22,30 punktu, co daje różnicę wynoszącą 14,17.

Wśród respondentów badano również poczucie winy. Biorąc pod uwagę wiek respondentów[4] poziom poczucia winy należy okreś­lić jako dosyć niski. Grupa „D+” uzyskała przeciętną 15,70 punktu, zaś grupa „D-” 21,87, co dało różnicę 6,17 punktu.

Obszar nazwany „identyfikacja” ma za zadanie ustalić, na ile rzeczywiście dana osoba identyfikuje się z Jezusem Chrystu­sem jako idealnym człowiekiem i wzorem. W tej kategorii grupa „D+” uzyskała przeciętną 38,57 punktu przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 28,40 punktu. Różnica między grupami wyniosła więc 12,75 punktu.

Uznanie Jezusa Chrystusa, Boga – Człowieka, za idealny wzór pociąga za sobą odnajdywanie i dostrzeganie Boga w drugim człowieku („współhumanitarność”) w myśl Jego nauki[5].

W obszarze „współhumanitarność” grupa „D+” uzyskała przeciętną 39,90, zaś grupa „D-” 27,43 punktu, co daje różnicę 12,47.

Obszar nazwany umownie „normą etyczną” określa, w jakim stopniu Bóg jest postrzegany przez daną jednostkę jako Norma Absolutna. W tej kategorii przeciętna grupy „D+” wyniosła 39,50 przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 28,77; różnica wyniosła 10,73 punktu.

Z uznaniem Boga za najwyższą i absolutną Wartość etyczną wiąże się akceptacja pochodzących od Niego prawd i dogmatów. W tym obszarze przeciętna grupy „D+” wyniosła 34,57 punktu przy przeciętnej grupy „D-” wynoszącej 25,23, co dało różnicę 9,33 punktu.

Średnia uzyskana w kategorii „akceptacja przekonań” jest jednak nieco niższa, niż w obszarze nazywanym „normą etyczną” (39,50 i 28,77).

„Centralność religii” jest to kategoria określająca, jakie miejsce zajmuje religia w całym systemie wartości danej jednost­ki. W tej kategorii grupa „D+” uzyskała przeciętną 34,30 punktu, zaś grupa „D-” 31,37 punktu. Różnica pomiędzy grupami wyniosła tylko 2,93 punktu. Jest to najmniejsza różnica w obrębie całego kwestionariusza.

Ten obszar odzwierciedla, na ile dana osoba czuje lęk przed zagrażającymi trudnościami oraz przed brakiem pewności życiowej. W tej kategorii grupa „D+” uzyskała 21,37, zaś grupa „D-” 26,80, co daje różnicę wynoszącą 9,72 punktu.


[1] Jako różnice statystycznie bardzo istotne przyjmuje się pu nie większe niż 0,01; istotne pu nie większe niż 0,05; nieistotne pu nie mniejsze niż 0,05.

[2] Patrz Wykresy 4 i 5 oraz Tabela 5.

[3] Por. Opinie nt. problemu nauczania religii katolickiej w szkołach publicznych. Komunikat z badań CBOS, BS/163/66/90. Warszawa. 1990 s. 10. Cyt. za: J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 92.

[4] Na tym etapie rozwoju osobowości i religijności poczucie winy jest wśród młodzieży zjawiskiem dosyć rozpowszechnionym.

[5] „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili” (Mt 25,40b). Cyt. za: Biblia Tysiąclecia. Poznań 1980.

271 Dla dokładnego przebadania obrazu Boga u badanej populacji można zastosować np. Test Preferencji Obrazów Boga.

272 O religijności spójnej i niespójnej patrz w rozdziale 2, §2, pkt 3 niniejszej pracy.

273 Por. I. Mariański. Religijność młodzieży polskiej, jw. s. 11.

274 O religijności personalnej i apersonalnej patrz rozdział 2, §2 pkt 2 niniejszej pracy.

275 W teologii moralnej rozróżnia się między synowską a służalczą relacją do Boga.

276 Psychologiczna typologizacja religijności została zaprezentowana w 2 paragrafie 2 rozdziału niniejszej pracy.

277 J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 97.

278 Pozytywny wpływ formacji tego Ruchu na dojrzałą religijność wykazała Ewa Kusz. Por. E. Kusz, jw. s. 132-136.

279 Por. J. Słomińska. Mechanizmy i funkcje grup młodzieżowych. Warszawa 1986 s. 6nn.

280 Por. l. Michalik. „Stare i nowe” w duszpasterstwie młodzieży. W: Program duszpasterski na rok 1991/92. Katowice 1991. s. 198.

281 Por. A. Scola. Asociazioni e movimenti nelle comunione e nella missione delia Chieza. W: I laici oggi nr 32-33, Vaticano P. C. L. 1989-90 s. 33-40.

282 Por. J. Michalik. „Stare i nowe”, jw. s. 198-202.

283 Grupa o wysokim poziomie obecności przeżyć religijnych (wysoki wskaźnik „D”).

284 Co, wbrew błędnym opiniom, niekoniecznie musi oznaczać budowanie wiary na samych tylko uczuciach.

Klucz do kwestionariusza Dirka Hutsebauta

5/5 - (3 votes)

Kwestionariusz Dirk Hutsebauta, zwany również „Skalą Oceny Kompetencji Emocjonalnych”, jest narzędziem do pomiaru kompetencji emocjonalnych u dorosłych. Skala ta została opracowana przez belgijskiego psychologa Dirka Hutsebauta i składa się z 28 pytań, na które respondent musi odpowiedzieć, oceniając stopień zgodności swoich odpowiedzi z różnymi stwierdzeniami dotyczącymi kompetencji emocjonalnych. Kwestionariusz służy do oceny takich cech emocjonalnych jak: świadomość emocji, radzenie sobie z emocjami, regulacja emocji, wyrażanie emocji oraz rozumienie emocji u innych ludzi. Jest on często stosowany w badaniach naukowych, a także jako narzędzie służące do rozwoju osobistego i szkolenia z zakresu zarządzania emocjami.

Kwestionariusz Dirk Hutsebauta jest często stosowany w badaniach naukowych z zakresu psychologii emocji, a także jako narzędzie służące do rozwoju osobistego i szkolenia z zakresu zarządzania emocjami. Może być stosowany przez psychologów, trenerów rozwoju osobistego, menedżerów oraz innych specjalistów pracujących z ludźmi w celu oceny ich kompetencji emocjonalnych i pomocy w rozwoju tych umiejętności. Kwestionariusz może być również wykorzystywany w szkoleniach z zakresu zarządzania emocjami i rozwoju osobistego, a także jako narzędzie do diagnozy potrzeb rozwojowych w zakresie zarządzania emocjami.

Kwestionariusz Dirk Hutsebauta, znany również jako „Kwestionariusz Osobowości Religijnej”, to narzędzie służące do mierzenia i analizy różnych aspektów religijności i wierze jednostki. Został on opracowany przez belgijskiego psychologa religii, Dirka Hutsebauta, i jest jednym z najczęściej używanych narzędzi w badaniach nad religijnością. Kwestionariusz zawiera pytania dotyczące takich aspektów jak wiara w Boga, wpływ religii na życie, moralność i wartości, a także postawy wobec różnych religii i tradycji. Wyniki badań opartych na kwestionariuszu Hutsebauta są często wykorzystywane do porównań między grupami społecznymi i do badania zmian w postawach religijnych w czasie.

Poniżej praktyczne zastosowanie kwestionariusza Dirka Hutsebauta w jednej pracy magisterskiej.

1.  Zależność –  (1, 7, 14, 21, 31, 32, 33, 41). Człowiek odczuwa potrzebę pomocy Bożej, która jest konieczna dla jego istnienia. Bóg jest widziany jako Ktoś, kto daje istnienie.

2.  Autonomia – (4, 17, 20, 22, 23, 28, 40). Odpowiedzial­ność człowieka wyrasta poprzez jego unieza­leżnienie się od normatywnej funkcji Boga.

3.  Buntowniczość – (6, 11, 19, 43, 46, 50, 52, 56 (?)). Bóg nie spełnia pewnych oczeki­wań, wyzwalając bunt ze strony proszącej.

4.  Wina –  (26, 30, 36, 42, 44, 47, 53, 54). Jednostka doświadcza poczucia winy i czuje się osą­dzana przez Boga.

5.  Identyfikacja – (10, 13, 15, 16, 35, 37, 39, 49). Jednostka identyfikuje się z Jezusem Chrystusem jako idealnym człowiekiem i wzorem.

6.  Współhumanitarność – (3, 5, 9, 18, 25, 29, 48, 51). U­k­i­e­r­u­n­k­o­w­a­nie na Boga po­pr­zez u­kie­ru­nk­o­w­a­nie na c­zło­wi­e­ka. Bóg jest do­str­ze­ga­ny i od­na­jdy­w­any w lu­dz­i­ach.

7.  Norma etyczna –   (2, 12, 24, 27, 34, 38, 45, 55). Bóg jest dostrzegany jako norma, jako norma absolut­na.

8. Akceptacja przekonań – (1, 3, 5, 7, 10, 12, 16, 19). Dogmaty st­an­o­wi­ące treść pr­ze­ko­nań są be­z­w­zg­lę­d­nie ak­ce­pt­o­w­a­ne.

9.  Centralność religii – (2, 6, 9, 14, 17, 21, 22, 24). Stopień w­aż­no­ści, jaką pr­ze­ko­na­nia re­li­gi­jne od­gry­w­ają w co­dz­ie­nn­ym życiu.

10. Obawa przed niepewnością – (4, 8, 11, 13, 15, 18, 20, 23). po­sz­uk­iw­a­nie ob­ie­kt­y­w­nej pe­w­no­ści moich pr­ze­ko­n­ań.


1.  Śmierć dziecka jest zaprzeczeniem dobroci Boga.

2. Boję się, że Bóg nie przebaczy mi wciąż powtarzających się moich prze­winień.

3. Mój żal za popełnione zło powodowany jest strachem przed Bogiem.

4. Staram się wypełniać prawo Boże konsekwentnie.

Autonomia i zadania duchownych

5/5 - (2 votes)

Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku to kodeks prawa kościelnego, który reguluje działalność Kościoła Katolickiego na całym świecie. Został on wprowadzony w 1983 roku i jest obecnie obowiązującym prawem dla wszystkich katolików. Kodeks zawiera przepisy dotyczące m.in. organizacji i działalności kościołów, relacji między biskupami i duchownymi, spraw dotyczących wiernych i ich obowiązków, a także procedury kanoniczne i sądownictwo kościelne.

Zadania Duchownych wobec autonomii Kościoła zostały określone w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 roku. W kan. 285 § 3: „Duchownym zabrania się przyjmowania publicznych urzędów, z którymi łączy się udział w wykonywaniu władzy świeckiej” oraz w kan. 287 § 2: Nie mogą brać czynnego udziału w partiach politycznych ani w kierowaniu związkami zawodowymi, chyba że – zdaniem kompetentnej władzy kościelnej – będzie wymagała tego obrona praw Kościoła lub rozwój dobra wspólnego.”[2]

Powyższe kanony wskazują, iż zadanie duchownych w odniesieniu do autonomii Kościoła polegają nie tyle na konkretnych działaniach, lecz na powstrzymywaniu się od tych działań[1]. Tego typu ograniczenie jest niewątpliwie ograniczeniem praw człowieka i obywatela do udziału w życiu publicznym. Jednak są one dobrowolnie przez kapłanów akceptowane poprzez przyjęcie święceń kapłańskich. Nie oznacza to jednak całkowitego wykluczenia kapłanów w udziału w życiu publicznym. Kan. 287 § stanowi, że „Duchowni powinni jak najbardziej popierać zachowania między ludźmi pokoju i zgody, opartej na sprawiedliwości”[3]. Mogą więc wpływać na życie publiczne w sposób pośredni. Poprzez nauczanie bądź poprzez ocenę wydarzeń społeczno-politycznych z punktu widzenia poszanowania praw człowieka.

Autonomia duchownych w Kościele Katolickim oznacza ich niezależność i swobodę działania w granicach swoich kompetencji i obowiązków określonych przez prawo kanoniczne. Duchowni mają wiele zadań, w tym:

  1. Celebracja liturgii i sprawowanie sakramentów, w tym mszy świętej, sakramentu pokuty, chrztu, bierzmowania i innych.
  2. Kierowanie parafią lub innym zgromadzeniem religijnym i zarządzanie jej sprawami.
  3. Duszpasterstwo i troska o duchowe dobro wiernych.
  4. Nauczanie w imieniu Kościoła i przekazywanie wiary.
  5. Reprezentowanie Kościoła w relacjach z innymi instytucjami i organizacjami.

Duchowni są też odpowiedzialni za przestrzeganie prawa kanonicznego i prowadzenie swojego życia zgodnie z nakazami wiary i moralności kościelnej.


[1] P. Sobczyk, Kościół a wspólnoty…, dz. cyt., s.178.

[2] Tamże, s 178-179.

[3] J. Krukowski, Kościół i Państwo…, dz. cyt., s. 116.