Wstęp pracy magisterskiej

5/5 - (2 votes)

Niespełna siedem lat temu rozpoczęło się moje spotkanie z Taiz i trwa nadal. Udział w Europejskich i Międzykontynentalnych Spotkaniach Młodych pozwolił mi na odczytanie Kościoła w jego dynamicznej żywotności, nieustannej młodości duchowej i powszechności orędzia pojednania.

Celem mojej pracy  jest przedstawienie Taiz jako Wspólnoty  życia monastycznego, sięgającej korzeniami wczesnego cenobityzmu chrześcijańskiego i wykazanie znaczenia jej posłannictwa wobec Kościoła i świata.

Przeprowadzając wnikliwą analizę źródeł można powiedzieć, że „Dobrą Nowiną” dla Kościoła  jest właśnie Wspólnota Taiz, która uczy młodych chrześcijan doświadczać Kościoła pojednanego.

Antycypacja  pojednania należy bowiem do istoty jej powołania realizowanego w wymiarze wspólnotowym, ekumenicznym i misyjnym (rozdział I).

Temat podejmujący problem integracji Kościoła należy do podstawowych zagadnień współczesnej eklezjologii.

Wspólnocie Taiz zawdzięczamy wypracowanie nowego sposobu uprawiania ekumenizmu,  który przekroczył fazę  dyskursywną przechodząc do sfery działań praktycznych, duszpasterskich. Chodzi tu o aktywny twórczy proces jednoczenia chrześcijan pojednanych z Bogiem, z drugim człowiekiem  i samym sobą (rozdział II).

Pojednanie jest drugim imieniem zbawienia, dotyczy każdego człowieka, którego codzienna egzystencja musi opierać się na pozytywnym przeżywaniu tych trzech relacji.

Wspólnota nie podaje gotowych rozwiązań, lecz doprowadza młodych do autorefleksji i samodzielnego podejmowania zaangażowania tam gdzie żyją. Na tym polega pedagogia Taiz. Wspólnota zaprasza młodych na spotkanie europejskie i międzykontynentalne na Pielgrzymkę Zaufania przez Ziemię, aby z pewnej odległości od miejsca zamieszkania z perspektywy rychłego powrotu nauczyli się nowego spojrzenia, radowania się z faktu bycia Kościołem ciągle młodym (rozdział III).

Podstawą niniejszych rozważań jest analiza źródeł Taiz, czyli pism samego Założyciela  jak i całej Wspólnoty.

Cenne okazały się dwa opracowania w postaci książkowej.

Książka J.M. Paupert’a stanowi bogaty materiał faktograficzny. Poprzez szerokie cytacje najwcześniejszych dzieł założyciela Wspólnoty autor wnosi dużo światła w dzieje początków.

„Brat Roger Założyciel Taiz” K. Spink to dzieło późniejsze, pochodzące z lat osiemdziesiątych. Nosi ono cechy dokumentu o specyficznej formie; gdzie partie narracyjne w dyskretny sposób przechodzą w monolog brata Rogera.

Artykuły w czasopismach katolickich i teologicznych („Znak” „Communio”) posiadają wartość dobrych, rzeczowych komentarzy.

Zebranie odpowiedniej literatury źródłowej sprawiło mi najwięcej problemów.  Dotarcie do materiałów archiwalnych Taiz jest w zasadzie niemożliwe, gdyż Wspólnota ich nie posiada, co ułatwia jej przeżywanie idei prowizorium i nieustannej teraźniejszości.

W tym duchu należy też zrozumieć brak zainteresowania Wspólnoty i wyraźnej niechęci wobec  opracowań naukowych na jej temat.

Mimo to takie istnieją. Wiadomo mi o rozprawie doktorskiej o. Ivana Restrepo  –  jezuity  żyjącego  i  pracującego  w  domu  nowicjatu  w   Medellin(w prowincji Kolumbii).

Praca ta została ukończona i przekazana do Taiz w 1973  r., dziś sama posiada wartość historyczną i zamyka jedynie pewien etap na drodze dynamicznego rozwoju Wspólnoty.

W szczecińskim Wyższym Seminarium Duchownym powstaje praca magisterska na temat wspólnoty w aspekcie eklezjalnym.

Pozostaje mi wyrazić nadzieję, że praca ta pozwoli dostrzec nowe dążenia ekumeniczne jako znaki czasu dla Kościoła, a także przekona wszystkich tych, w których Taiz budzi jedynie skojarzenia ambiwalentne.

Przedstawienie zastosowanych metod

5/5 - (2 votes)

W badaniach empirycznych zastosowany został zespół metod psychologicznych złożonych z:

  •  Skali Doświadczenia Religijnego (SDR) własnej konst­rukcji,
  • ankiety,
  • kwestionariusza Dirka Hutsebauta.

Skala Doświadczenia Religijnego[1] jest jednowymiarową, trafną skalą, składającą się z 14 twierdzeń, wobec których badana osoba wyraża różny stopień akceptacji (skala 0-6)[2]. Trafność skali została oceniona w pracy zespołu na seminarium z psychologii pastoralnej w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku.

Skala miała na celu wyodrębnie­nie grupy („D+”), u której osobiste doświadczenia religijne odegrały istotną rolę w rozwoju religijności oraz grupy („D-„), u której znaczenie osobistych doświadczeń religijnych było znikome.

W skład metod badawczych weszła również własna ankieta zawierająca następujące pytania:

1. Co rozumiesz przez <<przeżycie religijne>>?

2. Opisz w kilku zdaniach sytuację, w której doświadczyłeś przeżycia religijnego.

3. Wymień (w miarę możliwości według siły oddziaływania) 5 czynników motywują­cych Twoją religijność.

4. Podaj 5 motywów, dla których się modlisz.

Kwestionariusz Dirka Hutsebauta [3] w tłumaczeniu W. Prężyny składa się z 55 twierdzeń w stosunku do których badana osoba wyraża różny poziom akceptacji (skala 0 ‑ 6)[4].

Mają one na celu przede wszystkim zbadanie relacji danej jednostki do Boga. Podstawowy materiał do układania niniejszego kwestionar­iusza pochodził z dyskusji w grupach, wywiadów na tematy doświadczeń religijnych, z innych skal oraz testów religij­nych[5]. Średni  współczynnik  homogeniczności = 0,83  /­N=266/[6]­­.

Twierdzenia te dotyczyły takich obszarów religijności, jak: „zależność”, „autonomia”, „buntowniczość”, „wina”, „identyfi­kacja”, „współhumanitarność”, „norma etyczna”, „akceptacja przekonań”, „centralność religii” i „obawa przed niepewnoś­cią”[7].

W arkuszu odpowiedzi umieszczono również sześciostopniową Skalę Samooceny Religijności (SSR) („Określ swoją przynależność religijną: bardzo mocna ‑ 6, mocna ‑ 5, średnia ‑ 4, słaba ‑ 3, bardzo słaba ‑ 2, żadna ‑ 1).


[1] Patrz Aneks 2.

[2] „zdecydowanie tak” ‑ 6, „tak” ‑ 5, „raczej tak” ‑ 4, „nie mogę się zdecydować” ‑ 3, „raczej nie”‑ 2, „nie” ‑ 1, „zdecydowanie nie” ‑ 0).

[3] Patrz Aneks 3.

[4] Odpowiedzi, jak w SDR.

[5] E. Kusz, Poziom dojrzałości religijnej na różnych etapach funkcjonowa­nia w Ruchu Światło – Życie. praca magisterska. Lublin 1988.

[6] Śliwak J. Psychologiczne korelaty altruizmu endocentrycznego i egzocentrycznego. praca doktorska. Lublin 1988.

[7] Klucz do kwestionariusza Hutsebauta znajduje się w Aneksie nr 4.

Postawy wobec norm Dekalogu

5/5 - (3 votes)

Badania socjologiczne wskazują na coraz bardziej upowszech­niający się relatywizm moralny. Obserwowane jest przechodzenie od moralności legalistycznej do moralności celów.

W celu ustalenia stosunku młodzieży do Dekalogu pytano, czy przykazania Dekalogu mają zastosowanie w życiu respondenta. Wyniki ilustruje tabela 4:

Według wyników badań najbardziej respektowane są V, VII i IV przykazania Dekalogu. W mniejszym stopniu przestrzegane są VI i IX przykazania, zaś w stopniu jeszcze mniejszym przykazania I, II oraz III.  Poziom aprobaty I przykazania jest wyższy od przewidywanego, zaś niższy osiągnęły przykazania VII i X.

Wskaźnik aprobaty poszczególnych przykazań waha się od 72,5% do 91,4%, co daje wskaźnik przeciętny 83,7%. Przeciętny wskaźnik odrzucenia przykazań wynosi 5,2%. Wyniki te pozwalają wyciągnąć wniosek, iż młodzież polska pozostaje pod silnym wpływem moralności judeo-chrześcijańskiej[1]. Badana młodzież dużo bardziej krytycznie, niż własne oceniła postawy wobec Dekalogu zaobserwowane wśród pokolenia ludzi dorosłych[2].

Tabela 4. Aprobata młodzieży wobec przykazań Dekalogu

Przykazanie Dekalogu
   A*
    B
    C
  D
    E
Nie będziesz miał Bogów cud­zych przede Mną
67,5
12,1
8,1
5,5
6,7
Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadarem­nie
30,4
42,1
12,7
7
7,9
Pamiętaj, abyś dzień święty
ś­więcił
56,5
28,6
6,1
1,4
7,4
Czcij ojca swego i matkę swoją
75,8
15,6
0,3
1,2
7,1
Nie zabijaj
85,6
3,5
2,6
1,5
6,8
Nie cudzołóż
65,8
16,8
5,3
5
7,2
Nie kradnij
75,8
11,9
2,7
2,1
7,6
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliź­niemu swemu
49
38,2
3,1
2,4
7,3
Nie pożądaj żony bliź­niego twego
61,9
16,9
7
6,1
8, 1
Nie pożądaj żadnej rzeczy bliź­niego twego
56,7
26,3
4,2
5,4
7,3
*-  „A” – ma zastosowanie całkowite, „B” – ma zastosowanie częściowe, „C” – nie ma żadnego zastosowania, „D” – nie umiem powiedzieć, „E” – brak odpowiedzi. Dane w procentach.

[1]          Szczegółowe wyniki podaje J. Mariański. Zob. J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, s. 109-110.

[2]          Tamże s. 110-112.

Uczestnictwo w praktykach religijnych

5/5 - (2 votes)

Praktyki religijne są najbardziej widocznym i praktycznym wyrazem akceptacji wiary w Boga, bądź przynajmniej zewnętrznym znakiem identyfikacji danej jednostki z Kościołem. W polskich warunkach odejście od praktyk religijnych jest niemal równo­znaczne z os­łabieniem wiary, a w konsekwencji z możliwością jej utraty[1]. Wg danych OBOP-u[2] autodeklaracje praktyk religijnych wśród społec­zeństwa polskiego w ostatnich latach przedstawiają się w następujący sposób:

Tabela 3. Autodeklaracja praktyk religijnych społeczeństwa polskiego w latach 1980-1992

   Kategorie prakty­kujących
1980
1983
1987
1989
1991
1992
regularnie prakty­kujący
58%
58%
57%
54%
59%
48%
nieregularnie pra­k­tykujący
28%
28%
27%
33%
26%
33%
uznający jedynie najważ­niejsze pra­ktyki religijne
11%
11%
14%
10%
13%
16%
zupełnie nieprak­tykujący
3%
3%
2%
3%
2%
3%

Wyższy od przeciętnej był wskaźnik w wieku 18-19 lat, zaś spadał wyraźnie w kategorii 20-29 lat.

Praktyki religijne młodzieży wg sondażu OBOP-u z 1990 r. kształtują się nieco inaczej. Na pytanie o ostatnie uczestnictwo we Mszy Świętej młodzież odpowiadała:

  •                         w ostatnią niedzielę – 72%
  •                         w ciągu ostatniego miesiąca – 14%
  •                         ponad miesiąc temu – 3%
  •                         w ogóle nie uczęszczam – 6%
  •                         brak odpowiedzi 3%.

Częściej praktykującymi były kobiety, niż mężczyźni (86% i 64%). Częściej do kościoła uczęszczała młodzież młodsza, niż starsza (77% i 66%), młodzież z liceów ogólnokształcących częściej, niż z zasadniczych szkół zawodowych (84% i 68%), częściej młodzież ze wsi, niż z wielkich miast (83% i 62%)[3].

Według sondaży CBOS z 1992 roku przeprowadzonego wśród młodzie­ży ostatnich klas szkół średnich i zasadniczych zawodowych uczestnictwo w nabożeństwach w kościele przedstawiało się w sposób następujący:

  •                         kilka razy w tygodniu – 12%
  •                         raz w tygodniu – 61%
  •                         kilka razy w roku – 19%
  •                         w ogóle niepraktykujący – 8%[4].

Zależności między płcią, wiekiem, wykształceniem i pocho­dzeniem młodzieży a intensywnością praktyk religijnych były podobne, jak w sondażu OBOP-u.

Poziom uczestnictwa młodzieży w praktykach religijnych jest więc dość wysoki, choć jest zróżnicowany ze względu na rodzaj prak­tyk[5]. Dużo lepiej prezentuje się uczestnictwo w nabożeńs­t­wach w kościele w stosunku do indywidualnej modlitwy w domu. Można przewidywać, że poziom praktyk religijnych w kościele w przyszłości osłabnie ze względu na ustanie pozareligijnych motywacji i coraz słabszy nacisk społeczny w tym kierunku. Praktyki religijne coraz bardziej stawać się będą sprawą osobistego wyboru. Nie ma jednak empirycznych dowodów na to, że w Polsce społeczno – świeckie funkcje praktyk religijnych powodują wysoki ich poziom. Nie da się też zaobserwować w tym względzie przepaści pokoleniowej, gdyż poziom praktyk dzieci i rodziców jest dość wyrównany[6].


[1]           Por. J. Mariański. Religijność młodzieży polskiej, jw. s. 22.

[2]           Por. J. Mariański. Religia i Kościół, jw. s. 90-92.
[3]           Por. Opinie nt. problemu, jw. s. 11.
[4]           Por. Starsza młodzież szkolna a religia. Komunikat z badań CBOS. BS/334/44/92. Warszawa 1992 s. 2-12. Cyt. za: J. Mariański. Religia i Kościół, jw. s. 131.
[5]           Szczegółowe wyniki podaje J. Mariański. Por. J. Mariański. Religia i Kościół, jw. s. 135-150.

[6]           Por. J. Mariański. Obraz polskiej młodzieży, jw. s. 99-100.

Zaangażowanie religijne osoby jako czynnik wpływający na jej stosunek do nauczania kościelnego

5/5 - (2 votes)

Zgodnie z powszechnym doświadczeniem ludzie różnią się zaangażowaniem religijnym.

Są osoby nie wierzące w Boga. Są osoby, które uważają się za wierzące lecz nie praktykujące. Takie osoby pozostają często poza zasięgiem przekazów wyrażających nauczanie kościelne. Osoby bardziej zaangażowane religijne mają większą szansę przyswojenia sobie treści doktrynalnych przekazywanych wiernym przez  ich kościoły.

Typowymi wskaźnikami zaangażowania religijnego są codzienna modlitwa i uczestnictwo w nabożeństwach. Osoby częściej wykonujące te praktyki powinny w  większym stopniu przyswoić sobie treści doktrynalne swej religii.

Można by sądzić, że osoby, które częściej spełniają te praktyki, są bardziej świadome tradycyjnej nauki kościelnej o wiecznym niebie i wiecznym piekle. Takie osoby mogą mieć nieprzychylny stosunek do idei powszechnego zbawienia.

Z drugiej strony jednak, osoby bardziej zaangażowane religijnie mogą w większym stopniu samodzielnie korzystać z lektury dotyczącej problemów związanych z ostatecznym losem człowieka czyli problemów eschatologicznych. Jest większa szansa, że takie osoby zetknęły się wcześniej z ideą powszechnego zbawienia. Być może osoby takie czytały jakieś publikacje ks. Hryniewicza lub innych autorów mających pozytywny stosunek do powszechnego zbawienia. Jak wynikało z danych przedstawionych w punkcie 1.1. (Tab.3), osoby związane z Kościołem nieco częściej akceptowały ideę powszechnego zbawienia niż osoby „wierzące na swój sposób” lub niewierzące.

Rozważania te skłoniły mnie do tego, by w niniejszym badaniu uwzględnić takie wskaźniki zaangażowania religijnego, jak regularna modlitwa i regularny udział w nabożeństwach. Postanowiłem także badać stopień znajomości idei powszechnego zbawienia. Z uwagi na nieoczywisty charakter wpływu, jaki mogą mieć te  czynniki na stosunek do nadziei powszechnego zbawienia, przyjąłem, że rola wspomnianych czynników będzie wyłącznie przedmiotem pytań badawczych a nie hipotez.