Prorocy Izraela

5/5 - (2 votes)

Po śmierci Salomona około 930 r. p.n.e. doszło do rozłamu czyli podziału kraju na dwa królestwa (mapka nr 3). Królestwo Izraela, które zajmowało posiadłości dziesięciu plemion północnych oraz Królestwo Judy obejmujące ziemie plemienne o tej nazwie oraz niewielki teren należący do Beniamina. Wiadomości na temat obu królestw przekazali nam dwaj pisarze – Deuteronomista i Kronikarz.

Królestwo Północne

Władzę po Salomonie objął jego syn Rechabeam. Na zebraniu w Sychem przedstawiciele plemion północnych przedłożyli listę żądań, domagając się zniesienia obowiązku pracy przymusowej oraz ciężarów fiskalnych. Młody król podjął nieudaną próbę zmuszenia ich do posłuchu, wówczas wybrały one na swojego króla Jeroboama I (927-907 r. p.n.e.) jako władcę Izraela.

Ludność Izraela była czterokrotnie liczniejsza a ziemie tego państwa położone wokół centralnej wyżyny efraimskiej przynosiły obfitsze plony. Izrael miał łatwiejszy dostęp do świata zewnętrznego i mógł swobodnie prowadzić handel morski i lądowy z zach. Azją. Jeroboam stracił panowanie nad Jerozolimą i przeniósł swą stolicę do Sychem a następnie do Tircy. Stworzył ośrodki kultu religijnego w Betel i Dan w celu zahamowania pielgrzymek jego poddanych do wspaniałej świątyni w Jerozolimie, ponieważ jedność państwa była szczególnie ważna w obliczu zagrożeń ze strony Egiptu. Nie mniej groźna dla przyszłości Izraela i Judy była ich wzajemna wrogość. Całe półwiecze po rozłamie trwały pomiędzy nimi nieustające wojny pograniczne. Konflikty te spowodowały wzrost agresji ze strony aramejskiego państwa Damaszku, które zabrało Baaszy (906-883 r. p.n.e.), następcy Jeroboama część płn. Galilei oraz Moab i inne ziemie zajordańskie. Do dalszej dezintegracji Izraela nie dopuścił Omri (882-871 r. p.n.e.), utalentowany dowódca wojskowy. Zdołał zapanować nad całym Izraelem i okazał dość rozsądku by zawrzeć pokój z Judą oraz skutecznie zahamował inwazję Damaszku. Z początku Omri rezydował w Tircie, lecz później zbudował swą drugą stolicę Samarię. Z etnicznego punktu widzenia budowa ta stanowiła próbę zagwarantowania jedności królestwa. W tym okresie nie wprowadzono jeszcze w Samarii kultu Jahwe, oddawano tam cześć bogom kananejskim. Jego następca Achab (871-852 r. p.n.e.) dążył również do uczynienia ludności izraelskiej i kananejskiej wspólnotą. “Służył Baalowi i oddawał mu pokłon. Ponadto wzniósł ołtarz Baalowi w świątyni Baala, którą zbudował w Samarii”. Nie odstąpił on jednak od kultu Jahwe i miał ambicje odgrywania czołowej roli w jahwistycznej liturgii kapłańskiej co spotkało się z dezaprobatą proroków. Po śmierci Achaba, jego syna Achazajasza (852-851 r. p.n.e.) i rządach Jehorama II (851-845 r. p.n.e.) jahwiści wzięli odwet. Doszło do zamachu stanu pod przewodnictwem Jehu. Inspiratorem tego był prorok Elizeusz. Jehu został królem, lecz był świadom słabości swych rządów, gdyż to za jego panowania nowy władca damasceński Chazad dokonał najazdu na resztę zajordańskich posiadłości Jehu i przejął je. W czasie rządów Jehoachaza (818-802 r. p.n.e.) syna Jehu, Izrael stał się wasalem Chazada. Szczęśliwym zrządzeniem losu Asyryjczycy w 802 r. p.n.e. zadali Damaszkowi ciężką klęskę, umożliwiło to Jehoaszowi (802-787 r. p.n.e.), synowi Jehoachaza odzyskanie wielu miejscowości izraelskich. Jehoasz rozegrał również bitwę z Judą odnosząc zwycięstwo. Ze wszystkich władców królestwa północnego największymi sukcesami terytorialnymi mógł się poszczycić Jeroboam II (787-747 r. p.n.e.) syn Jehoasza. Jednak po jego śmierci rządy często zmieniających się królów postawiły Izrael w katastrofalnej sytuacji międzynarodowej i w roku 722 p.n.e. państwo Izrael utraciło niepodległy byt. Zostało wcielone do imperium asyryjskiego. Jak informuje nas Michael Grant według zachowanych źródeł do Asyrii i Medii deportowano 27290 mieszkańców Królestwa – liczba ta prawdopodobnie nie obejmuje kobiet i dzieci. Z czasem zesłańcy ci a także deportowani wcześniej zniknęli całkowicie ze sceny historycznej – stanowią oni “dziesięć zaginionych pokoleń”. Na terytorium dawnego Izraela przesiedlono ludzi z różnych regionów Asyrii a także Syrii, Arabii, Babilonii i Medii.

Prorocy Północy

Eliasz i Elizeusz

W IX stuleciu p.n.e. pojawili się w królestwie Izraela prorocy – mężowie przemawiający w imieniu Boga i z jego polecenia. Jednym z głównych ich przedstawicieli był Eliasz (hebr. eliyahu – Jahwe (mój) bóg jest Bogiem). Zapoczątkował on najbardziej poważny protest prorocki przeciw degradacji etycznej religii Jahwe do form naturalistycznych. Był człowiekiem stanowczym i odważnym, oddanym całkowicie religii swego Boga. Doprowadził on do próby potęgi Baala i Jahwe na górze Karmel (według tradycji biblijnej). Eliasz postawił pytanie kto jest Bogiem prawdziwym i wykazał, że jest nim Jahwe. Jednakże za życia Eliasza nie nastąpił istotny postęp w podważaniu baalizmu.

Jego reformatorskie dzieło kontynuował Elizeusz, który zachęcił Jehu do wprowadzenia oczyszczających zmian politycznych i religijnych. Jehu zabił Jehorama króla Izraela i króla Judy Achazjasza oraz wszystkich członków izraelskiego domu królewskiego. Zburzył świątynię Baala w Samarii, wytępił jego kapłanów i zniszczył wszelkie ślady kultu tego boga. Dzięki działalności Elizeusza i Eliasza uznano, że Jahwe jest głównym bogiem tego kraju. Baalizm co prawda jeszcze się utrzymał, ale tylko jako kult lokalny.

Amos

W drugiej połowie VIII w . p.n.e. przeobrażenia w kraju doprowadziły do pojawienia się nowego typu proroków, których znamy lepiej, ponieważ ich poglądy pierwszy raz zostały zapisane w utworach literackich. Pierwszymi przywódcami tego ruchu byli Amos i Ozeasz. Nie szczędzili oni surowej krytyki królom a swój negatywny stosunek wyrażali w kategoriach bardzo racjonalnych i intelektualnych.

Amos pochodził z pogranicza terenów na płd. Judy, z wioski Tekoa, gdzie hodował owce i figi. Z czasem przeniósł się do północnego Izraela i tam ujawnił się jako prorok w Betel. Amos kładł nacisk na moralny i społeczny rozkład do którego doprowadziło Izraelitów uprawianie bezbożnych praktyk. Głosił, że złamali tym Przymierze z Bogiem i nie zdołają uniknąć kary. Amos spędził w Izraelu kilka burzliwych lat pod koniec panowania Jeroboama (787-747 r. p.n.e.). Zapoczątkował on nowy twórczy okres w rozwoju religii żydowskiej, pisząc w piątym rozdziale swego proroctwa, że Bogu miłe są nie ofiary, lecz uczciwe życie, miłosierdzie, sprawiedliwość i dobroć oraz głosząc, że Jahwe nie jest tylko bogiem Izraela, ale także innych ludów.

Ozeasz

Wkrótce z posłannictwem wystąpił inny prorok Ozeasz. Skoncentrował się on przede wszystkim na sprawach religijnych. Prowadził swoją działalność przez około 20 lat, przed zdobyciem Samarii przez Asyryjczyków. Łączył on kunsztowny, pełen alegorii sposób wysławiania się z niezwykle bezpośrednim i jasnym rozumieniem boskości Jahwe, który jako kochający ojciec ciągle daje wyraz swej miłości do Izraela i mimo, że zepsuty i nieposłuszny lud zasługuje na starcie z powierzchni ziemi, Jahwe nie chce i nie może zniszczyć go raz na zawsze. Uważał, że miłość zwycięży nieprawość.

Królestwo południowe

Po rozłamie, południowemu królestwu Judy dostały się ziemie plemienne Judy i Beniamina. Panujący jako pierwszy Rechabeam (926-910 r. p.n.e.) postawił na politykę popierania zarówno religii kananejskiej jak i jahwizmu. Historyk zwany Deuteronomistą pisze: “Postępowali według wszelkich obrzydliwości pogan, których Jahwe wypędził sprzed Izraelitów.” Następujący po nim władcy prowadzili zróżnicowaną politykę religijną. W 840 r. p.n.e. kapłan ze Świątyni – Jehojada doprowadził dzięki spiskowi do śmierci rządzącej wówczas Atalii i z jego rozkazu zgładzono Mattana, kapłana kananejskiego oraz zrównano z ziemią Świątynię Baala. Kolejni władcy musieli borykać się z rosnącymi w potęgę sąsiadami (701 r. p.n.e. najazd władcy asyryjskiego Sennacheryba) aż wreszcie w 597 r. p.n.e. Jehojachin władca Judy skapitulował przed władcą potężnej wówczas Babilonii – Nabuchodonozorem. Najeźdźcy splądrowali pałac królewski i Świątynię jerozolimską, znaczną część ludności uprowadzili w niewolę. “Tylko niektórych z biedoty wiejskiej pozostawił dowódca gwardii przybocznej jako winogrodników i oraczy.” Z punktu widzenia narodu katastrofa wydawała się tym większa, że już półtora wieku wcześniej armia Asyryjczyków zniszczyła Północne Królestwo dziesięciu plemion i uprowadziła jego mieszkańców.

Królestwo Judy przetrwało 135 lat dłużej od królestwa Izraela. Był to zarazem kres czasów Pierwszej Świątyni, okresu niepodległości narodowej, który trwał pięćset lat od czasów Sędziów.

Prorocy południowi

Izajasz

Działalność prorocką w królestwie Judy rozpoczął Izajasz (hebr. jishag – el = oby uśmiechnął się Bóg), urodzony w Jerozolimie około 765 r. p.n.e. Wizji prorockich zaczął doświadczać około 742 r. p.n.e. Świadom swego powołania prze ponad 40 lat działał jako prorok, nauczyciel i doradca Judy. Ufał w opiekę Boga. Jako jeden z niewielu twierdził, że Jahwe mu się objawił: “A oczy moje oglądały Pana Zastępów, Króla.” Przestrzegał władców, że bezpieczeństwo ich kraju nie zależy od sojuszu z otaczającymi narodami, ale w oparciu na jednym sprzymierzeńcu – Jahwe. Uczył, że podstawową siłą i potęgą jest wiara. Podkreślał to szczególnie, gdy w 722 r. p.n.e. upadło królestwo Izraela pod ciosami Asyrii. Był przekonany, że człowiek niegodziwy i niewierny nie może liczyć na bezpieczeństwo. Piętnował występki społeczne, których dopuszczali się wodzowie, wojownicy, sędziowie, prorocy, starsi rodowi. Nauczał, że nie ślepy los, ale Jahwe określa przeznaczenie i wydarzenia, bo on jest siłą kierującą ludzkimi dziejami. Wprowadził on ideę Złotego Wieku – wizję pocieszenia w ciężkich czasach.

Jeremiasz

Drugim wybitnym prorokiem pochodzącym z południa Palestyny był Jeremiasz (hebr. jirmi – jaku = Bóg dźwiga, podnosi, wywyższa). Poruszony nieszczęściami i klęskami swego narodu poczuł się powołany przez Jahwe do roli proroka. Jego działalność polegała głównie na ostrzeganiu swego narodu przed nieszczęściami, których z pomocą Jahwe mogą uniknąć. Kiedy królestwo Judy zbuntowało się przeciwko Babilonii Jeremiasz głosił, że miastu grozi zagłada. Niejednokrotnie znajdował się w niebezpieczeństwie ze względu na propagowane przez siebie poglądy i wyroki. Lektura Księgi Jeremiasza ukazuje jego odwagę, szczerą i otwartą osobowość a zarazem posępne i przygnębiające koleje jego życia. Nie był on jednak skrajnym pesymistą, ideę przymierza z ludem rozszerzył na związek Jahwe z każdym poszczególnym człowiekiem, przez co zbliżył ludzi do Boga.

Niewola babilońska

W zdobytej przez siebie Judzie Nabuchodonozor II (605-562 r. p.n.e.) pozostawił tylko miejscową biedotę i prosty lud deportując większą część ludności do Babilonii. Na tronie osadził Mattaniasza, który po 9 latach chwiejnej lojalności zbuntował się w 588 r. p.n.e. Babilończycy znów zajęli całą Judę i stanęli przed Jerozolimą. Oblężenie trwało 2 lata. Miasto padło w 586 r. p.n.e. Wszystkich mieszkańców miasta z wyjątkiem Jeremiasza i garstki ludności wypędzono i pognano w niewolę. Z miast wokół Jerozolimy uprowadzono przedstawicieli warstw wyższych Naród został rozbity. Dokonały się tak głębokie zmiany w życiu narodu, że przestano ich nazywać Hebrajczykami i zaczęto nazywać Judejczykami lub Żydami.

Po utracie własnego państwa wyznawcy religii Jahwe stanęli przed krytyczną próbą. Po przeżytych nieszczęściach wzmogła się moc Jahwe, stał się on bowiem rzeczywistym królem Hebrajczyków. Zaczęli się oni zbierać w sobotę, aby odczytywać Księgi Tory (początkowo termin ten był stosowany tylko do Pięcioksięgu, później jednak nazwę tę rozciągnięto na wszystkie księgi Starego Testamentu) oraz pisma proroków. Zgromadzenie to określano później sformułowaniem synagoge (grec. syn-agein = razem działać – dom modlitwy). Stąd też swój początek wzięło kazanie zwane homilią. Wtedy też położono nacisk na obrzezanie – okrężne wycięcie części napletka w celach rytualnych, które stało się znakiem wyróżniającym ich spośród innych. Wprowadzenie nowych form kultu spowodowało znaczny wzrost działalności pisarskiej.

Opracowano wtedy cykl narracyjny części Pięcioksięgu oraz Księgi Jozuego, Sędziów Samuela i Królów. Stanowią one tzw. deuteronomistyczny cykl historyczny w Biblii hebrajskiej.

Prorocy w niewoli

Ezechiel

Na ten okres przypada działalność proroka Ezechiela, którą rozpoczął w 593 r. p.n.e. Wśród wygnańców był prawdopodobnie przywódcą kręgu zwolenników kontynuacji reformy deuteronomicznej. W swoich wizjach i przypowieściach wyrażał troskę o to, jaki powinien być układ stosunków i ustrój, kiedy skończy się niewola i lud wróci do ojczyzny. Ezechiel dodawał zdemoralizowanym ludziom diaspory sił do wytrwania i właśnie to zyskało mu miano ojca judaizmu. Koncentrował się na przedstawieniu dzieła odnowy świątyni i jej kultu. W swej doktrynie Ezechiel połączył nową, wprowadzoną przez Jeremiasza i Kodeks Deuteronomiczny zasadę indywidualnej odpowiedzialności z wzniosłą koncepcją Jahwe jako bytu najwyższego, transcendentalnego i nieskończenie świętego. Ukazywał wygnanym współbraciom wizję nowego, odbudowanego państwa Judy.

Deutero – Izajasz

Mniej więcej po trzydziestu – czterdziestu latach, które upłynęły od upadku państwa Judy, babilońskim okupantom tego kraju zadał druzgocącą klęskę Cyrus II Wielki, król Persów (559-530 r. p.n.e.). W tym samym czasie pojawił się w diasporze babilońskiej prorok nieznanego imienia zwany Deutero – Izajaszem. Jego działalność umieszcza się pomiędzy 546 a 538 r. p.n.e. Centralnym problemem w przypisywanej mu części księgi Izajasza było pytanie o powód zesłania na ich naród tylu nieszczęść przez Jahwe. Przedstawił on doświadczenia i cierpienie swego narodu na tle wydarzeń światowych i głosił, że są one częścią planu mającego na celu odkupienie całego świata. W nauczaniu tego proroka osobowość Boga osiągnęła swój punkt szczytowy w religii starożytnych Żydów. Izrael był w jego pojęciu wybranym sługą Jahwe, który miał przynieść wszystkim narodom zbawienie i skupić je wokół siebie. W ten sposób uczynił z Żydów naród wybrany.

Czas odnowy

W okresie niewoli religia starożytnych Żydów przeszła głęboki i dalekosiężny rozwój. Skodyfikowano przepisy moralne, prawne i rytualne. Ujęto je w formy obyczajowe obowiązujące do dziś np. obrzezanie i szabat, czy dzień pokutny. Wskutek pozbawienia kraju religia ta stała się religią Jahwe, jako boga ponadnarodowego.

Po zdobyciu przez Cyrusa II króla Persów imperium babilońskiego w jego ręce dostały się terytoria, które należały kiedyś do królestwa Judy. Cyrus usposobiony przychylnie do lokalnych wierzeń religijnych postanowił zezwolić Żydom na powrót do Jerozolimy. Na czele wracających do ziemi przodków stanęli Zerubabel i kapłan Jeszua. Po przybyciu do miasta wzniesiono ołtarz na miejscu zrujnowanej świątyni i rozpoczęto regularne ofiary. Położono kamień węgielny pod budowę świątyni. Jej budowę ukończono dopiero po 15 latach, lecz po upływie wieku nadzieje dotyczące odbudowy miasta pozostały nadal niezrealizowane. Niektórzy uważali, że przyczyną tego były mnożące się oznaki słabnącej wiary. Stan ten niepokoił zwolenników Żydów w Babilonii. Jeden z nich Nehemiasz, który uzyskał pozwolenie od Artakserksesa by udać się do Jerozolimy, nadzorował przez 12 lat odbudowę murów miejskich i reorganizację życia społecznego.

Dzieło umacniania reformy religijnej i społecznej podjął też Ezdrasz. Starając się o duchową odnowę społeczeństwa zgromadził cały lud i odczytał mu dzieło nazwane “Księgą Prawa Mojżeszowego, które Jahwe nadał Izraelowi.” Zapoczątkował proces, który doprowadził do tego, iż wyznawcy tej religii stali się pod względem religijnym ściśle wyodrębnioną grupą. Dzięki ludziom, którzy poddali się przywództwu Ezdrasza, Tora stała się głównym filarem i podporą zreformowanej wspólnoty.

Judaizm w czasach nowożytnych

5/5 - (3 votes)

rozdział pracy magisterskiej

W początkach epoki nowożytnej zachwiał się dotychczasowy porządek panujący w Europie. Doszło do przewartościowań poglądów w Kościele Katolickim. Pojawiły się siły głoszące potrzebę reformy i zapoczątkowały Reformację.

Żydzi zostali wciągnięci w wir wydarzeń powodujących rozbicie społeczeństw i jednostek. Niektórzy z nich widzieli znaki zapowiadające przyjście Mesjasza. W 1492 r. zostali oni wypędzeni z Hiszpanii, a 4 lata później z Portugalii a w 1508 r. z Prowansji. Fale wygnańców rozlały się po krajach płn. Afryki. Marcin Luter (1483-1546 r.), który z początku swej działalności reformatorskiej był bardzo przychylny Żydom wydając nawet rozprawę pt. “Jezus urodził się Żydem”, po odmowie przez nich przyjęcia jego nauki stał się pełen gniewu i nienawiści w stosunku do nich. W 1543 r. wydał rozprawę “O Żydach i ich kłamstwach”. Jego postawa charakteryzowała stosunek do Żydów w XVI wieku w krajach Europy Zachodniej.

Fala Reformacji przyczyniła się do takiego obniżenia poziomu życia narodu, jakiego w historii jeszcze nie było. W tych czasach w Palestynie powstały wskutek osiedlenia się tam wygnańców z Hiszpanii nowe, prężne środowisko, które zaczęło wywierać duchowy wpływ na całą diasporę żydowską. Drugi ważny ośrodek kształtował się w XVI w . na ziemiach polskich. Większe bezpieczeństwo prawne oraz istnienie dużych, zwartych skupisk i osiedli żydowskich sprawiły, że Żydzi mogli rozwijać samodzielność społeczną i religijną. Osadnicy przynieśli ze sobą własny język żydowsko-niemiecki, który przeszedł specyficzny rozwój i przekształcił się w jidysz. W II poł. XV w . powstały już w Poznaniu i Krakowie ośrodki wiedzy rozwijające nauki talmudyczne. Prace polskich rabinów – Mojżesza ben Izaak Mintz czy Jakuba ben Josef Polak i innych wywarły wpływ na rytuał oraz prawo cywilne i małżeńskie wszystkich Żydów europejskich i nadały im ostateczny kształt.

Wydarzenia historyczne średniowiecza spowodowały wzrost fali oczekiwań mesjańskich, które znalazły wyraz w utworach powstających w kręgach sefardyjskich i aszkenazyjskich. Pod wpływem kabalistyki gminy żydowskie oczekiwały w napięciu czasów ostatecznych i kształtowały na tej podstawie swoje poglądy i postawy życiowe.

Sabiatanizm

Ten klimat duchowy zapewnił niespotykane powodzenie jednemu z pretendentów do roli Mesjasza, który działał w XVII w . – Szabtaj Cwi (1626-1676 r.). Poświęcił się on w młodości studiom talmudycznym i kabalistycznym wiodąc ascetyczny tryb życia i wykazując skłonności mistyczne. W grudniu 1665 ogłosił się on publicznie Mesjaszem. Praktycznie cały żydowski świat ogarnęło podniecenie. Jednak 15 września 1666 r. postawiony przed sądem w Konstantynopolu zaprzeczył on swojej misji i wybrał islam. Apostazja Szabtaja poraziła zarówno przywódców jak i jego zwolenników zwanych sabiatanami. Stanęli oni przed dylematem – czy ich wiara jest bezpodstawna a ich zbawiciel oszustem. Grupy te skupiły się głównie na terenie imperium tureckiego, we Włoszech i w Polsce. Był to ostatni większy przejaw mesjański w dziejach judaizmu. Spowodował wiele gorzkich rozczarowań.

Frankizm

Ostatnim etapem w rozwoju sabiatanizmu był frankizm pochodzący od jego założyciela Jakuba Franka (1726-1791). Frankiści byli na zewnątrz fanatycznymi katolikami a wewnątrz pozostali wierni sabiatanizmowi ulegając nihilizmowi i anarchii. Łączyli ten prąd z ideologią wojenną i planami zawładnięcia światem. Swoboda i rozwiązłość obyczajowa.

Judaizm w czasach nowożytnych stanowi przykład religii i kultury, która musiała zmierzyć się z głębokimi przemianami społecznymi, politycznymi i intelektualnymi, jakie przyniosła nowoczesność. Okres nowożytny, obejmujący w przybliżeniu czas od XVI wieku do współczesności, był dla społeczności żydowskich epoką intensywnych zmian, redefinicji tożsamości oraz poszukiwania nowych form funkcjonowania w świecie zdominowanym przez państwa narodowe, idee oświeceniowe oraz procesy sekularyzacyjne. Judaizm, jako religia oparta na prawie religijnym, tradycji i wspólnocie, znalazł się w sytuacji konieczności dostosowania do realiów, które często podważały dotychczasowe podstawy życia religijnego i społecznego.

Nowożytność przyniosła Żydom zarówno nowe możliwości, jak i poważne zagrożenia. Z jednej strony procesy emancypacyjne otworzyły drogę do pełniejszego uczestnictwa w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym państw europejskich. Z drugiej strony narastające napięcia narodowe, antysemityzm oraz późniejsze tragedie XX wieku wystawiły judaizm i społeczności żydowskie na próbę przetrwania. W tym kontekście judaizm nie pozostał zjawiskiem statycznym, lecz ulegał dynamicznym przemianom, które doprowadziły do powstania nowych nurtów religijnych, ideowych i kulturowych.

Istotnym elementem judaizmu nowożytnego jest zróżnicowanie form religijności i sposobów interpretacji tradycji. O ile w epoce przednowożytnej judaizm charakteryzował się względną jednolitością normatywną, opartą na autorytecie halachy i rabinów, o tyle nowoczesność przyniosła pluralizm poglądów oraz różne odpowiedzi na wyzwania współczesności. Zmiany te dotyczyły zarówno stosunku do prawa religijnego, jak i relacji pomiędzy religią a świecką tożsamością żydowską.

Analiza judaizmu w czasach nowożytnych wymaga zatem uwzględnienia szerokiego kontekstu historycznego, filozoficznego i społecznego. Religia ta rozwijała się bowiem w ścisłym związku z procesami modernizacji, urbanizacji oraz rozwoju nauki i myśli krytycznej. W efekcie judaizm nowożytny stał się zjawiskiem wielowymiarowym, obejmującym zarówno tradycyjne formy pobożności, jak i świeckie koncepcje żydowskiej tożsamości.

Zrozumienie przemian judaizmu w epoce nowożytnej pozwala lepiej uchwycić jego współczesne oblicze oraz różnorodność postaw i praktyk obecnych wśród Żydów na całym świecie. Jest to również kluczowe dla analizy relacji judaizmu z innymi religiami, państwem oraz kulturą nowoczesną, które do dziś pozostają przedmiotem debat i napięć.

Emancypacja, oświecenie i nowe nurty judaizmu

Jednym z przełomowych momentów w dziejach judaizmu nowożytnego był proces emancypacji Żydów, zapoczątkowany w Europie Zachodniej pod wpływem idei oświecenia. Myśliciele oświeceniowi, głosząc hasła równości obywatelskiej i wolności jednostki, podważyli dotychczasowy porządek oparty na stanowych i wyznaniowych podziałach. Dla Żydów oznaczało to stopniowe znoszenie ograniczeń prawnych, otwarcie dostępu do edukacji, zawodów oraz życia publicznego.

Emancypacja niosła jednak ze sobą także poważne konsekwencje dla tradycyjnego judaizmu. Integracja ze społeczeństwem większościowym sprzyjała procesom asymilacyjnym oraz osłabieniu więzi wspólnotowych. Wielu Żydów zaczęło postrzegać judaizm nie tyle jako całościowy system regulujący wszystkie aspekty życia, ile jako jedną z możliwych form tożsamości religijnej. W tym kontekście pojawiła się potrzeba reinterpretacji tradycji w sposób zgodny z wartościami nowoczesności.

Odpowiedzią na te wyzwania był rozwój żydowskiego oświecenia, znanego jako haskala. Ruch ten promował edukację świecką, znajomość języków narodowych oraz otwartość na kulturę europejską, przy jednoczesnym zachowaniu podstawowych elementów tożsamości żydowskiej. Haskala odegrała istotną rolę w modernizacji judaizmu, lecz jednocześnie przyczyniła się do pogłębienia różnic pomiędzy zwolennikami tradycji a orędownikami reform.

W XIX wieku wykształciły się główne nurty judaizmu nowożytnego, które do dziś kształtują jego oblicze. Judaizm reformowany dążył do daleko idących zmian w liturgii i praktykach religijnych, ograniczając znaczenie prawa rytualnego i podkreślając etyczny wymiar religii. Judaizm ortodoksyjny natomiast odrzucał kompromisy z nowoczesnością, broniąc niezmienności halachy jako fundamentu życia religijnego. Pomiędzy tymi skrajnymi stanowiskami rozwinął się judaizm konserwatywny, który starał się łączyć wierność tradycji z umiarkowaną adaptacją do współczesnych warunków.

Powstanie tych nurtów świadczy o głębokim pluralizmie judaizmu nowożytnego oraz o jego zdolności do wewnętrznej debaty i różnorodnych odpowiedzi na wyzwania epoki. Jednocześnie różnice te prowadziły do napięć i sporów, które miały wpływ na strukturę wspólnot żydowskich oraz ich relacje z otoczeniem społecznym.

Judaizm wobec nacjonalizmu, Zagłady i współczesności

Nowożytność przyniosła również rozwój idei nacjonalizmu, które w istotny sposób wpłynęły na sytuację Żydów w Europie i poza nią. Z jednej strony nacjonalizm sprzyjał integracji obywatelskiej, z drugiej zaś prowadził do wykluczenia mniejszości postrzeganych jako obce kulturowo. W wielu krajach Żydzi stali się obiektem narastającego antysemityzmu, który przybierał zarówno formy religijne, jak i rasowe.

Reakcją części środowisk żydowskich na te zjawiska był rozwój syjonizmu, który postulował stworzenie własnego państwa jako gwarancji bezpieczeństwa i zachowania tożsamości narodowej. Syjonizm, choć początkowo miał charakter świecki, wywarł istotny wpływ również na myśl religijną, prowokując pytania o relację między judaizmem a ideą państwowości. Dla wielu Żydów nowożytnych był to wyraz poszukiwania alternatywnej drogi wobec asymilacji lub marginalizacji.

Najtragiczniejszym doświadczeniem judaizmu w czasach nowożytnych była Zagłada europejskich Żydów podczas II wojny światowej. Holocaust nie tylko doprowadził do fizycznego unicestwienia milionów ludzi, lecz także postawił fundamentalne pytania teologiczne dotyczące obecności Boga, sensu cierpienia i roli człowieka w historii. Doświadczenie to głęboko wpłynęło na refleksję religijną i filozoficzną judaizmu, prowadząc do powstania nowych nurtów teologii po Zagładzie.

Po II wojnie światowej judaizm funkcjonuje w rzeczywistości naznaczonej zarówno pamięcią o tragedii, jak i powstaniem państwa Izrael. Dla wielu Żydów Izrael stał się centralnym punktem odniesienia tożsamości religijnej i narodowej, choć relacja ta nie jest wolna od napięć i kontrowersji. Judaizm współczesny musi również mierzyć się z wyzwaniami globalizacji, migracji oraz dalszej sekularyzacji społeczeństw.

Współczesny judaizm nowożytny cechuje się dużą różnorodnością form religijności, od wspólnot ściśle ortodoksyjnych po świeckie koncepcje żydowskości oparte na kulturze i historii. Dialog między tradycją a nowoczesnością pozostaje jednym z głównych tematów refleksji religijnej i społecznej. Judaizm, mimo dramatycznych doświadczeń nowożytności, wykazał zdolność do adaptacji i odnowy, zachowując swoją tożsamość w zmieniającym się świecie.

Judaizm w czasach nowożytnych to historia nieustannego napięcia pomiędzy ciągłością a zmianą. Emancypacja, oświecenie, nacjonalizm, Zagłada oraz współczesne procesy globalne ukształtowały jego obecne oblicze, czyniąc go religią i kulturą wielowymiarową oraz dynamiczną. Analiza tych procesów pozwala lepiej zrozumieć zarówno przeszłość, jak i współczesne wyzwania stojące przed judaizmem w XXI wieku.

Jezusowe Dzieło Pojednania

5/5 - (2 votes)
a) „w Chrystusie Bóg pojednał nas ze sobą” 2 Kor 5.19

„Kto jest w łączności z Chrystusem, ten staje się nowym stworzeniem. Stare przeminęło, a powstało nowe. Wszystko to pochodzi od Boga, który pojednał nas ze sobą za pośrednictwem Chrystusa, a nam polecił posługę pojednania.Bóg pojednał w Chrystusie świat ze sobą  nie pamięta o grzechach ludzi, a nam nakazał głosić pojednanie” (2 Kor 18-20).7

Święty Paweł w swoich listach zaznacza, że przez odkupienie dokonuje się autentyczne zjednoczenie czowieka z Bogiem.

Przymierze pojednania ma charakter jedyny i ostateczny. Formuła.”W Chrystusie Bóg pojednał świat ze sobą” wskazuje na dwa  synonimy: odkupienie i pojednanie. „Odkupienie” –  funkcjonuje jako odcień pojęcia „Zbawienie”. Oznacza ono wyzwolenie z grzechów, oswobodzenie (Ga 5,1),  a także zadośćuczynienie Bogu za grzechy ludzkości, przez które zerwane zostały pierwotne więzy przyjaźni i jedności z Bogiem. Jest ona czymś zupełnie nowym dla całego stworzenia, ponieważ On nie będzie już pamiętał jego grzechów.

Podobnie prorok w pieśni na temat nowych wydarzeń głosi chwałę Boga czyniącego wszystko od nowa (Jz 43,18-19) „Ten obraz Nowego, które wdziera się w normalny tok wydarzeń świata, może być uznany za „podpis” biblijnego Boga.

On to będąc przeciwieństwem odległego władcy wygodnie siedzącego na swoim tronie, wyrusza ciągle na poszukiwanie człowieka, aby mu otworzyć horyzonty, których nie śmiał oczekiwać.”8

Pomimo wielu wyraźnych zapowiedzi mesjańskich (Iz 9,5; Iz 2,1-5; Iz 7,14; Iz 11,1 nn) skierowanych do człowieka, pojawienie się Mesjasza – Księcia Pokoju – Emmanuela  nie spotkało się z eksplozją radości, ani powszechnie oczekiwanym pokojem politycznym. Jest raczej faktem kompromitującym wiedzę uczonych w Piśmie i wiarę pobożnych („Świat Go nie poznał” – J1,10). Chrystus staje w samym centrum Bożej ekonomii zbawienia i w pośrodku ludzkiego zadziwienia. Przyszedł wypełnić przepaść między Bogiem i człowiekiem orędziem pojednania i miłości. On jest naszym pojednaniem (Ef 2,14 n) i pokojem.

Bynajmniej nie jest gwarancją naszego dobrego samopoczucia. Aby był on naszym udziałem, trzeba zanurzyć się w Jego ofiarę  krzyża, bo taki jest odwieczny zamiar Boży (Ef 1,10-11). Gdzieś pomiędzy rytualną ofiarą przebłagania, ucztą ofiarną i ofiarą uwielbienia składną od wieków przez Izrael Bogu, Chrystus składa siebie w Ofierze Pojednania.

Jest to akt całkowicie bezinteresowny, złożony za nas, którzyśmy ani na ten dar Bożej miłości nie oczekiwali ani nań nie zasłużyli. Krew Chrystusa usprawiedliwia naszą grzeszność.

Święty Paweł pisze:”Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem, dzięki śmierci Jego Syna, to tym bardziej dostąpimy zbawienia dzięki Jego życiu, gdy jesteśmy z nim pojednani. I nie tylko to. Chlubimy się też w Bogu dzięki Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie z Bogiem.”9 (Rz 5,10-11)

Życie Jezusa w nas jest  najwspanialszym owocem Jego misji, gdyż to współistnienie Boga w sercu człowieka  daje pewność naszego zbawienia.

Radość Apostoła wypływa z niezłomnej wiary, że ofiara pojednania nie tylko zmazuje nasz grzech, ale ta szczególna więź jest źródłem naszej świętości (Kol 1,21-23).

b) Jezus Chrystus wskazuje czym jest pojednanie i co wymaga pojednania. Jest Osobą, która nas jedna z Bogiem.

W ewangelii Mateusza i Łukasza odnajdujemy mowę Chrystusa, która jak gdyby  podważa powyższą tezę (Mt 10,34 i Łk 12,51). Nie sposób przemilczeć i ominąć tej ewangelicznej prowokacji.

Aby dobrze  zrozumieć Jezusowe orędzie pokoju zachodzi konieczność wykazania co nim nie jest. W ten sposób wyeliminujemy spośród znaczeń słowa „Szalom” ówczesne skojarzenia natury politycznej, społecznej czy kierowane subiektywną oceną jednostek, którym w okupowanym kraju powodziło się nie najgorzej.

Pytanie Jezusa: czy myślicie że przyszedłem dać ziemi pokój? (Łk 12,51) jest prośbą oczyszczenia Jego misji z tego typu wyobrażeń i nadziei pokładanych w Mesjaszu. Jakie zamieszanie panowało w tej dziedzinie, świadczy fakt, iż sam Jan Chrzciciel miał poroblem z Jego identyfikacją. Prorok przebywając w więzieniu przysłał więc do Niego uczniów (Mt 11,2-3).

Epizod ten daje nam pewne wyobrażenie, jak głęboko Żydzi wierzyli w Mesjasza – Króla i jak daleko poszły ich oczekiwania. Izraelici zdeterminowani sytuacją okupowanego kraju nie byli gotowi przyjąć Księcia Pokoju.

Ogólnonarodowej wizji pokoju i pojednania Jezus mówi zdecydowanie „nie”. Nie pozostawia  żadnych złudzeń. Pieczętuje swoją postawę obrazem totalnego rozłamu pośród najbliższych – z Jego powodu. Łukaszowy fragment wkomponowany jest między przypowieści  nawołujące  do czujności i gotowości na to co przyjdzie; mowę Jezusa o znakach czasu i wołanie do nawrócenia. Utwierdza nas to w przekonaniu, że Jezus istotną treść pokoju przenosi na płaszczyznę życia w jedności z Bogiem.

Kiedy już dokonaliśmy tego zasadniczego rozróżnienia, przyjrzyjmy się prawdziwej dobrej nowinie o pojednaniu i komunii z Bogiem.

1. Z pewnością możemy określić ją jako relację osobową między Jezusem, Bogiem – Człowiekiem a człowiekiem.

Rozważanie biblijne w Liście z Taiz10 nawiązując do ikony Trójcy więtej A. Rublowa przedstawiającej trzech aniołów siedzących za stołem, trzymających w rękach pielgrzymi kij,  mówi o prawdzie głębokiego zjednoczenia człowieka z Bogiem. Komunia z Chrystusem oznacza dla nas chrześcijan wprowadzenie w życie trójosobowego Boga. Uczta, przedstawiona na obrazie jest ilustracją zaślubin Boga z odkupioną ludzkością.Chrystus przez  swoje wcielone ciało wchodzi w komunię z naszym człowieczeństwem. Duch więty ożywia tę relację zwrotną i napełnia nas autentycznym poczuciem synostwa (Rz 8,14-17).

„Bóg wprowadza nas w swoje własne życie jako wspólnoty trzech osób i zaprasza, byśmy weszli w komunię wewnątrz Trójcy, symbolizowanej przez krąg trzech aniołów.

Ofiarowane nam jest naprawdę „to co nieoczekiwane” (por.1 Kor 2,9; Ef3,19; 1J3,2). Poprzez  przyjście Chrystusa Jezusa, poprzez dar, jaki nam czyni ze swej miłości, swego Ducha, wchodzimy do domu Ojca (por. J 14,2), w pełnię Jego komunii”.11

Jezus żyjący we Wspólnocie Osób przybliża nas do tej tajemnicy. W swojej naturze bosko – ludzkiej  tak ściśle jest z nami zjednoczony, że stał się jednym z nas. Możemy zwracać się do Niego bezpośrednio przez „Ty” podobnie jak On zwracał się do swojego Ojca.

„Każda istota, która może być uznana za człowieka i nazwana „Ty” jest tym samym wyniesiona do rzędu istot bliskich Bogu, istot, do których Bóg może powiedzieć „ty”, gdyż Ten, któremu Bóg prawdziwie mówił „Ty”, Jego „wybrany” i umiłowany. Jego „jedyny Syn” poniósł śmierć dla człowieczego „ty” niosąc jego grzechy, i w ostatecznym  sądzie może się zatem z każdym utożsamiać.”12

Ewangeliczne opisy sposobu życia, zarówno w pierwszej fazie życia w Nazarecie jak i później świadczą o doskonałej integracji obu natur – pełnym i prawdziwym człowieczeństwie Jezusa. Stwarza to  zupełnie nową jakość w dialogu Boga z człowiekiem.

W konkretnym momencie historii dziejów zbawienia człowiek spotyka się z Bogiem „twarzą w twarz” i nie grozi mu utrata życia. „Chrystus  pochłania to oślepiające światło i objawia Boga naszym oczom nie rażąc ich.”13 Każdy człowiek spełniający wolę Ojca wchodzi w tak bliski kontakt jak rodzinne więzy miłości staje się podmiotem osobowej komunii, w której Jezus jest zawsze obecny. Nie narzuca człowiekowi swojej woli, nie wymusza posłuszeństwa przez strach.14

Trwa w wiernej miłości nawet jeśli tego wewnętrznie nie odczuwamy15 jeśli nie wiele o Nim wiemy.16

Więź osobowa z Jezusem uprzedza naszą wiedzę i odczucia. Wiara  rodzi się w ciszy serca. Już samo oczekiwanie na Niego, samo pragnienie jest pierwszym  wyznaniem  naszej wiary. Jeśli nie potrafimy od razu obdarzyć Go zaufaniem i miłością  On jest zawsze pierwszy. Jezus jest pierwszą osobą, która nas jedna z Bogiem; pierwszy ofiarowuje swoją miłość.17 Jego doskonałe zjednoczenie z każdym człowiekiem sprawia, że nasze serce również otwiera się na wszystkich.18 Jego miłość nie jest chwilowa i zmienna jak my sami – ta miłość  trwa od wieków – jest nie gasnącym ogniem.19

2. Komunia z Bogiem jest wydarzeniem dynamicznym. Dynamizm ten wypływa z żaru Bożej miłości, która nie prowadzi jednak człowieka do zniewolenia. Jest wciąż przez Niego odkrywana w wielkim  „zadziwieniu”.

„Tak samo Bóg kochając nas miłością , której nie da się opisać, pozostawia nam wolność: możemy ukochać albo sprzeciwić się miłości i odrzucić Boga; możemy nieść światu zaczyn pojednania albo siać ferment niesprawiedliwości: możemy kochać albo nienawidzić; możemy promieniować radosną komunią w Chrystusie albo się od Niego oderwać czy nawet w naszych bliźnich  zabić pragnienie Boga Żywego.  Bóg obdarza nas taką wolnością, że nawet pozwala, byśmy się przeciw Niemu buntowali.”20

Bóg jest stale obecny w naszym życiu, towarzyszy nam w tym co nas spotyka. Działa w nas, jest źródłem aktywności , twórczego działania; pozwala na dynamiczną realizację każdego ludzkiego powołania. On nie chce być tylko bladym wspomnieniem. W komunii z Nim czynimy to co nowe „tu i teraz”.

„Najważniejsze  –  to żyć Bożym dzisiaj. Każde jutro będzie nowym dzisiaj.

Realizować się w teraźniejszości … Ten, kto przywiązuje się do dnia jutrzejszego, traci dzień dzisiejszy.”21

3. Komunia z Bogiem zapewnia nam Boże błogosławieństwo. Jezus  powiedział: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój” (Mt 5,9). Zadanie wprowadzania pokoju i pojednania nie należy do zaszczytów  tego świata. Utrzymanie pokoju we własnym życiu, tworzenie go w rodzinie, społeczności zamieszkującej ten sam budynek, we wspólnocie parafialnej jest powołaniem każdego chrześcijanina.

Rzadko kto posiada jednak ten charyzmat. Żyjąc w świecie człowiek bez trudu pozwala się ogarnąć fali niezgody, wszelkich antagonizmów. Nie musimy się wcale wysilać, aby powstał ferment. Często robimy to w imię niezbywalnych wartości. Jakim błogosławieństwem są osoby: kobiety i mężczyźni, którzy potrafią powstrzymać ten proces samozniszczenia nie żałując  „oliwy” na ranę bliźniego (Pnp 1,3; Kk 10,34). Brat Roger pisze: „O Boże, wysławiamy cię za rzesze kobiet, mężczyzn i dzieci, którzy na całej  ziemi pragną być świadkami pokoju, zaufania i pojednania.22

Leczenie ludzkich zranień  tam gdzie żyjemy jest naszym pierwszym wezwaniem.

Nie możemy wahać się ani chwili. „Nie oglądaj się wstecz – oto jeden z wymiarów wolności chrześcijanina. Ważne  jest dla niego wybieganie wydarzeniom naprzeciw.23

Znaczy to, że należy tak wypracować swoją wrażliwość i intuicję, aby do tych zranień nie dopuścić, tam gdzie jest to możliwe. Chrześcijanin nie może kontemplować własnych zranień, musi uwolnić od nich swoje serce i pamięć w akcie całkowitego przebaczenia, aby znów żyć dla Chrystusa. Nasze przebaczenie warunkuje tę jedność. Nawet gdyby zostało ono podeptane – pojednane serce daje nam wolność.24

4) Żyć sercem pojednanym z Bogiem to nieustające święto.

Jeden z braci Wspólnoty przed laty odkrył tę myśl u św. Atanazego:

„Chrystus Zmartwychwstały czyni z życia człowieka nieustające święto.”25

To zdanie jest kluczem do poznania tej – wydawać by się mogło – dość enigmatycznej rzeczywistości. Św. Atanazy wskazuje na Chrystusa Zmartwychwstałego.. Brat Roger wyjaśnia w jednym ze swoich dzienników na czym polega chrystocentryzm tego wydarzenia: „Nasze życie chrześcijan polega na nieustannym przeżywaniu tajemnicy paschalnej: małych kolejnych śmierci, po których następuje zaczątek zmartwychwstania. W tym tkwi źródło święta:”26 A więc  święto nie oznacza beztroski czy bezstresowego  przeżywania własnej egzystencji pozbawionej jakiegokolwiek cierpienia. Święto wyrasta z prawdy o tajemnicy życia, cierpienia i śmierci.

To „umieranie dla Pana” oznacza, że „intymne święto ożywia wewnętrznie, odmienia wydarzenie i przekształca wszystko co złe, sprawia, że człowiek pognębiony prostuje się.”27 Święto nie wypływa z jałowego entuzjazmu czy „sztucznie podnoszonego napięcia”. Nie może być realizacją podświadomie reżyserowanego scenariusza w subiektywnej wizji siebie i świata. W ogóle nie zakłada czegokolwiek, ani spontaniczności ani wolności (choć mogą one pomóc  w jego przeżywaniu).

Pomimo wszelkich wysiłków, nie daje się uchwycić w ramy teoretycznych rozważań. Na pewno nie usypia w nas odpowiedzialności za wydarzenia w aktualnej historii (wykorzystuje je) i nie zwalnia tempa naszej aktywności.

Święto przeżywa się pośród nieustannej walki (światła i ciemności) wobec ciągłego obumierania dla świata i komunii z Chrystusem.

Święto to rzeczywistość obejmująca wszystkie trzy relacje:

a) z Bogiem – „chodzi o komunię z Chrystusem. Dla tylu młodych życie twarzą w twarz z Bogiem to potężna  rzeczywistość, choćby nawet nie byli zdolni do podjęcia z Nim dialogu.”28

b) z człowiekiem – „chodzi o komunię z człowiekiem pochłoniętym swymi zmaganiami i dążeniami, o komunię teraz, kiedy jesteśmy świadkami kryzysu zaufania do człowieka.”29

c) Święto trwa w odniesieniu do siebie samego:

„Gdyby święto, które jest we mnie zamarło, czy miałbym jeszcze siły, żeby ciągle od nowa szukać komunii z kolejnymi pokoleniami?.”30

Święto nadaje naszemu spojrzeniu na  Boga, na świat, drugiego człowieka umiejętność odnajdywania wciąż nowych wartości. Komunia z Bogiem pozwala odkrywać tajemnicę Jego Królestw tutaj na ziemi, zdąża ku afirmacji życia, która prowadzi ku nadziei przezwyciężania tego co nas wewnętrznie determinuje i niszczy. To współistnienie w Chrystusie sprawia, że „jest w człowieku życie.”31

Brat Roger przeżywa swoje święto poprzez akceptację swoich ludzkich uwarunkowań: „godzę się na moje człowieczeństwo”,32 ale i możliwości. Owo „świętowanie” może promieniować na innych. Trzeba tylko odnajdywać ludzi, którzy  poprzez  swoje życie są „świadkami święta”. Mogą to być ludzie, którzy przeszli już do historii, jak i nam współcześni – bliscy lub dalsi. Jakże byłoby wspaniale rozpoznać ich w naszych pasterzach.33 Każdy z nas mógłby sobie życzyć i wciąż sobie powtarzać:”niech twoje święto trwa bez końca”, gdyż będzie to aktualne zawsze – nawet po naszej śmierci.


7. BP
8. List z Taiz. 1992/5 s. 4
9. BP
10. List z Taiz. 1990/6 s.4
11. tamże
12. Emil. Brat z Taiz. Inny, lecz nigdy Obcy. Poznań 1993. s. 51.
13. reguła s. 12.
14. tamże, s. 61.
15. tamże, s. 5.
16. tamże, s. 7.
17. tamże, s. 46.
18. tamże, s. 55. „katolickość serca”
19. tamże, s. 10.
20. R.Schutz. Jego miłość…, s.13.
21. tamże, s. 26.
22. R.Schutz.Ten ogień nigdy nie zagaśnie. Taiz.1991.s.20.
23. R.Schutz.Jego miłość…, s.17.
24. taki jest duch błogosławieństw tzw.paradoksalnych – por.Mt 5,3-12
25. K.Spink. …Założyciel…, dz.cyt.,s.5.
26. R.Schutz. Niech twoje święto…, dz.cyt., s. 51.
27. tamże, s. 51.
28. tamże, s. 7.
29. tamże
30. tamże, s.8.
31. tamże, s. 141.
32. tamże, s. 51.

Rządy Greków i Rzymian

5/5 - (4 votes)

Juda w 332 r. p.n.e. znalazła się pod zwierzchnictwem greckim. Aleksander Wielki w swojej drodze do Egiptu zajął także Palestynę. W swoich działaniach nie zamierzał narzucać kultury greckiej podbijanym narodom. Zakładał modelowe miasta chcąc pozyskać świat dla greckich poglądów. Stopniowo na podbitych przez niego terenach zaczęła się kształtować kultura hellenistyczna. Aleksander szanował i okazywał względy Żydom, tak że w ciągu 3 pokoleń Żydzi z wyższych sfer z własnej woli zaczęli się posługiwać w życiu codziennym greką. Wyższe warstwy były bardziej podatne na hellenizm niż prosty lud. W początkach II w p.n.e. Palestyna przeszła w ręce Seleucydów co opóźniło proces hellenizacji. Wpływy te pogłębiły się jednak, gdy do władzy doszedł Antioch IV Epifanes, chcąc umocnić wielonarodowe państwo zaczął wprowadzać jeden kult Zeusa w całym kraju czym spowodował bunt żydowskich poddanych.

Rozpoczęło się powstanie pod przywództwem Judy Machabeusza. W 165 r. p.n.e. Juda zdobył Jerozolimę a jego następcy rozszerzyli granice państwa prawie do rozmiarów Królestwa Dawidowego. Okres niepodległości trwał do 63 r. p.n.e., kiedy wskutek wewnętrznych sporów Juda została podporządkowana Rzymowi. Pompejusz uczynił ją rzymską prowincją. Po wielu zmianach osób sprawujących rządy w Judei w 40 r. p.n.e. na króla został mianowany Herod. Mimo faktu, iż zapewnił spokój i dobrobyt oraz wspaniale przebudował świątynię nie zyskał sobie przychylności ludu. Okres panowania rzymskiego pełen niepokoju i cierpień wzmagał wśród Żydów oczekiwania mesjańskie.

Dominowała wiara, że boska interwencja przyniesie radykalne zmiany w porządku świata za pośrednictwem Mesjasza (hebr. mesziah – namaszczony olejem; pomazaniec). W całym tym okresie istniały i prowadziły działalność powstałe wcześniej ugrupowania – Sadyceusze (obejmujący głównie warstwy zamożne i arystokrację, skłonni do kompromisu z Rzymem, otwarci na wpływy hellenizmu), faryzeusze (przeciwnicy Saduceuszy, wymagali surowego przestrzegania prawa pisanego i tradycyjnego prawa ustnego) i esseńczycy (wymagali sprawiedliwego życia i uczynków, kładli nacisk na postawę wewnętrzną).

Obok nich powstały nowe – herodianie, popierający panowanie członków rodziny Heroda; zeloci, stawiający za cel bunt przeciw Rzymowi oraz sykariusze czyli sztyletnicy, którzy z ogromnym fanatyzmem walczyli z Rzymem. Zeloci i sykariusze odegrali główna rolę podczas narodowego powstania przeciw okupantom w latach 66-73 n.e. Obok tych ugrupowań, które skupiły część ludności reszta prostego ludu nie należała do żadnych organizacji. Oni to chętnie słuchali młodego cieśli z Nazaretu – Jezusa oraz wcześniej Jana Chrzciciela. Obaj zyskali sobie wielu zwolenników, jednak główny prąd judaizmu przeszedł obok tych wydarzeń idąc własną drogą.

Po zburzeniu świątyni w 70 r. n.e. podczas trwania powstania nastąpiło wielkie rozproszenie Żydów. Niektórzy mieszkańcy uciekli na wschód do Babilonii lub na południowy wschód na Półwysep Arabski. Inni rozproszyli się po całym świecie śródziemnomorskim. W 132 r. n.e. Judea ponownie chwyciła za broń pod wodzą Szymona bar Kochby jako wyraz niechęci do cesarza Hadriana, który na miejsce żydowskiej świątyni chciał wznieść sanktuarium Jowisza. Po okrutnym stłumieniu powstania Rzymianie przebudowali Jerozolimę i zakazali wstępu do niej Żydom pod karą śmierci. Tylko w rocznicę jej zburzenia 9 dnia miesiąca aw (lipiec-sierpień) pozwalano im czuwać pod resztką muru dawnej świątyni.

Mimo klęski Żydzi nie załamywali się, lecz starali się ocalić naród i religię. Stworzyli pierwszy zbiór ustnego prawa Misznę. Zawiera ona sześć porządków (sedarim), z których każdy dzieli się na traktaty (masechtot), te z kolei na rozdziały (perakim), te zaś na paragrafy, lekcje (misznajot). Następni uczeni zwani amoraitami studiowali Torę i Misznę i ich komentarze i myśli złożyły się na zbiór określany terminem Gemara(hebr. gamar – kończyć), gdyż stanowi zakończenie Miszny. Gemara razem z Miszną tworzy Talmud (hebr. uczyć). W Palestynie i Babilonii powstały dwa odrębne dzieła: Talmud Palestyński i Talmud Babiloński, nad którym pracowano dłużej i był uważany za wszechstronniejsze kompendium wiedzy. Dzieło to stało się głównym i podstawowym obok Biblii dokumentem judaizmu.

Biblijna prefiguracja pojednania

5/5 - (2 votes)

Słowo „pojednanie” jest pojęciem w zasadzie nowotestamentalnym, szczególnie  Pawłowym (Ef 2,14; Kol 1,20; 2 Kor 5,18-20 i inne).  Sam Założyciel Wspólnoty nie definiuje, ani też nie poddaje szczegółowej analizie tego wyrażenia, jego wypowiedzi na ten temat mają charakter opisowy i nieco metaforyczny. Według niego określa ono z jednej strony pewną rzeczywistość, stan ducha, trwanie; z drugiej strony wskazuje na dynamizm twórczy, imperatyw wyznaczający chrześcijański sens egzystencji i działania.

Założyciel podaje nam sugestię, która może nas naprowadzić na właściwą drogę poszukiwań biblijnych. Ukierunkowanie to czy można przyjąć  jako pewnik, że:

„w Ewangelii pokój nazwany został pojednaniem.”1

Brat Roger pisze: „Pojednanie – to początek nowej więzi, to jakby przebudzenie się wiosny w człowieku. To co prawdziwe między osobami, jest też prawdziwe między narodami. Jakąż wiosną byłoby pojednanie narodów, a szczególnie Wschodu z Zachodem …”2

Jest rzeczą zrozumiałą, iż pojęcie to nie zrodziło się w nauczaniu Chrystusa, a później Apostołów w sposób rewolucyjny. W sensie leksykalnym trudno je odnaleźć nawet w Nowym Testamencie. Pojawia się sporadycznie.

Wydaje się zatem konieczne odnalezienie tego słowa  w takich określeniach, które nie tylko są mu pokrewne, ale w bogactwie swych znaczeń i obrazów biblijnych zawierają rzeczywistość pojednania.

Historia relacji Boga z człowiekiem wskazuje na pewną fundamentalną prawdę że na początku między Stwórcą a stworzeniem panował pokój i harmonia i zaufanie (szalom). Ów stan pierwotnego szczęścia zostaje zniszczony przez grzech. Bóg nie rezygnuje jednak ze swej miłości do człowieka, wierny swemu imieniu wychodzi z tego rozdarcia zwycięsko.

Zawiera przymierze (berith)  z człowiekiem,  z narodem i całą ludzkością. Bóg od początku szuka pojednania z człowiekiem. To pojednanie ogarnia całą przestrzeń pomiędzy zawieranym przymierzem, a jego konsekwencją – pokojem (w szerokim, biblijnym sensie słowa szalom). Są to dwa najmocniejsze filary budowania pojednania z Bogiem, z drugim człowiekiem  i samym sobą. Są nierozdzielne. Bez nich każda z tych trzech relacji nie może się obronić przed Księciem Ciemności, twórcą  wszelkiego rozbicia.

a) przymierze – pojednanie

Od samego początku w historii Izraela relację Boga do narodu określano terminem „berith”. Pośród wielu odcieni znaczeniowych, akcentuje się zasadniczo trzy: kwestię spożywania posiłku, kwestię zawierania umowy,kwestię współzależności i zobowiązania.

(nadal problem etymologii tego słowa nie został do końca rozstrzygnięty).

Wśród tłumaczeń łacińskich (Akwilii i Symmacha) dominuje wyrażenie „compositio” – czyli układ, pakt, przymierze, nad słowem „dispositio” -. użytym przez Septuagintę – oznaczającym: dyspozycję, testament, rozporządzenie które nieco odchodzi od pierwotnego znaczenia „berith”.3

Starożytność zna wiele rodzajów zawieranych umów: uroczyste, handlowe, codzienne, braterskie. Te ostatnie, to akty pieczętujące przyjaźń, wprowadzające stan równowagi w relacjach między ludźmi (np. w Piśmie św. Dawid-Jonatan Hiram – Salomon 1 Klr 5,26 1Sm 18,1-4, Abraham – Abimelek Rdz   21,27 i inne)

Bóg włącza się w ten układ braterski i zawiera z człowiekiem przymierze według powszechnie znanych paktów ówczesnego prawa międzynarodowego (np. hetyckiego  z II tysiąclecia przez Chrystusem.

Poprzez przedstawicieli rodu: z Noem (Rdz 8,20-9,17), plemienia: z Abrahamem (Rdz 17,1-26), narodu: z  Mojżeszem (Wj 19-24 i 32-34) zawiera przymierze pojednania i pokoju. Inicjatywa pojednania  za każdym razem pochodzi od Boga. Ono jest Jego darem, to On dochowuje wierności na wieki.

Przymierze dokonuje się na płaszczyźnie dialogu i przyjęte jest zgodnie przez zgromadzenie ludu (Synaj).

Formuła przymierza wprowadza pewien porządek prawno-moralny do wspólnoty ludzkiej i przywraca jedność z Bogiem. Każdy kolejny przywódca narodu miał stać na straży tego ładu, wtedy Boża obietnica przymierza wypełni się (Wj 34,5 nn).

Wiadomo, że naród wielokrotnie nie dotrzymywał wierności Jahwe, który przez trudne doświadczenia (niewola Ez 16,1-45), przypominał mu o sobie.

Bóg powoływał  też ludzi, aby głosili ideę nawrócenia i pojednania, przygotowując lud do ponownego i ostatecznego wiecznego przymierza w Jezusie Chrystusie (Ez 16,59-63). Tak więc pojednanie jest głównym założeniem, istotą i zadaniem dokonywanym w przymierzu z Bogiem. Daje ono moc i wszelkie błogosławieństwo przywraca pokój wewnętrzny i gwarantuje pomyślność narodu (Ez 34,25).

b) Szalom

Jest jakby owocem pojednania z Jahwe. Wobec rekordowej chyba mnogości znaczeń tego słowa w Piśmie św., można odczytać wszystko czego człowiek  życzyłby sobie, swoim najbliższym (wrogom również) i czego oczekuje od Boga teraz i w czasach ostatecznych.

Pokój w swoim hebrajskim archetypie zawiera ogromne bogactwo znaczeń i dynamizm. Odnosi się do jakiejś sytuacji, wydarzenia, relacji i postępowania. Według niektórych teologów dotyczy tylko określonej społeczności, a nie jednostki  i jej wewnętrznych odczuć.4 Wyraz salom w ST pojawia sią często (TM 327 razy). Jego grecki odpowiednik w LXX to „eirn”, co zostało wyrażone w łacińskiej Wulgacie jako krótkie „pax”. ródłosłów „salam” oznacza jakąś całość, pełnię, nietykalność5 może dotyczyć czynności np. przywracanie czegoś do pierwotnego stanu, zadośćuczynienie, wynagrodzenie. Pierwotnie salom nie był przeciwstawiony pojęciu wojny. Funkcjonował w swojej autonomii jako rzeczywistość transcendentna, zakorzeniona w naturze Boga, który jest w ST nazywany  Bogiem Pokoju (Sdz 6,24). Jako wyraźnie teocentryczne pojawia się też  w codzienności Hebrajczyków. Dla nich pokój do dobrobyt egzystencjalny, wynikający ze zgodnego współistnienia człowieka z Bogiem i przyrodą. Pokój może być też synonimem zdrowia,  dobrego samopoczucia, bezpieczeństwa, gdyż Jahwe opiekuje się człowiekiem.

Najbliższe jego otoczenie – rodzina, przyjaciele są nazwani „ludźmi pokoju” (Ps 41,20; Jr 20,10) którzy  pieczętują tę zażyłość zawieranym przymierzem

(Lb 25.12). Ludzie ST i NT pozdrawiają się życzeniem pokoju (Rdz 26.29; 2 Sm 18,29; Dn 3,98), składają ofiary pojednania (Kpł 3,1). Pokój budują ludzie  sprawiedliwi, ponieważ wymaga on tego podstawowego rozróżnienia między tym co dobre i tym co złe. Bóg ustanawia prawo a sprawiedliwość będzie przewodnikiem w jego wypełnieniu  (Iz 60,17 b; Iz 32,17: „dziełem sprawiedliwości będzie pokój”).

Pokój oznacza więc harmonię życia człowieka z Bogiem, ludzi między sobą i dobry stosunek do samego siebie.

Bóg obdarza pokojem, tych którzy Go miłują (Ps 35,27), którzy przestrzegają Jego prawa i napomnień (Ba 3,13).

Pokój jest istotą i treścią Bożego błogosławieństwa (Lb 6,26; Kpł 26,2-8) będącego obietnicą i konsekwencją zawartego przymierza:

„przymierze moje z  nim było przymierzem życia i pokoju” (Mal 2,5) lub „zawrę z nimi przymierze pokoju” (Ez 34,25).

Dostępują Bożego pokoju ci, którzy wiernie przestrzegają warunków przymierza. Bóg zapewnia o bezpieczeństwie (Iz 32,18) i pomyślności (Ps 782). Pokój  jest wartością  uniwersalną, dosięgnie wszystkich ludzi (Iz 57, 19) i nie zachwieje się nigdy, jest wieczny  (Iz 54,10; Zach 9,10).

Wszyscy którzy pokładają swą ufność w Bogu w modlitwie i w życiu sprawiedliwym zachowują pokój (Ps 122,6; Ps 125,5 i in.).

Piętnuje się tzw. fałszywych proroków, którzy swoją optymistyczną wizją trwałego pokoju usypiali  sumienia władców i narodu (Jr 14,13;  Mi 3,5;  Jr 6,14; Ez 13,15). Prorocy Jahwe natomiast głosili  pokój, którego dawcą jest sam Bóg, z którym cały naród pojedna się i któremu okaże wierność.

Treścią nauczania prorockiego jest obietnica pokoju; moralnego odrodzenia,  uleczenia ran, nawrócenia (Oz 2,20; Am 9,13). Pokój jest jednym  ze skutków zwycięstwa nad grzechem  i nadejdzie dopiero wtedy gdy zostanie on pokonany (Za 13,1). Człowiek musi zaangażować się w tę walkę (Oz 6,1-3; Jr 6,14).

U proroków idea pokoju jest związana z porządkiem Królestwa Bożego. Te dwie spójne rzeczywistości kształtują wizję obietnicy wyrażonej w zapowiedziach eschatycznych (Iz 60,1 nn;  Jr 30,18 nn;  Zach 12,2;  J. 3,1-2;  Sof 3,9.12-13).

Pokój jest  znakiem dla narodu, że przybliżyło się Królestwo Boże (Mi 4,3-4; Ez 37,26-27).

W Starym Testamencie odnajdujemy cztery rodzaje personifikacji pokoju:

1. „mąż pokoju” (1 Krn 22,7-9) – określenie człowieka, który żyć będzie w czasach pokoju, bo jego panowanie służyć będzie dobrym stosunkom z sąsiadami. Mąż pokoju obdarowany Bożym błogosławieństwem jest narzędziem w Jego rękach; jest zwiastunem dobrej nowiny o pokoju (Iz  52,7;  Iz   57,19; Za 9,9-10).

2. Lud Boży  jako „pokój sprawiedliwości i chwała pobożności” (Ba 5,4), to drugie imię narodu wybranego6.

3. Książę Pokoju – to starotestamentalna formuła posłannictwa oczekiwanego Mesjasza gdyż „wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic” (Iz9,5-6) utwierdzone na prawie i sprawiedliwości, a Jego lud „mieszkać będzie w stolicy pokoju, w mieszkaniach bezpiecznych (Iz  60,17b).

Drugim określeniem terminologii monarchistycznej jest biblijny Król Pokoju (Za 9,9-10), który „łuk wojenny strzaska w kawałki, pokój ludom obwieści”. Król wjedzie do swego Jeruzalem na osiołku pośród radości i głosów zwycięskich. Psalmy mesjańskie podtrzymują tę entuzjastyczną tonację (Ps 72).

4. Czwarty obraz to Dobry Pasterz, który powstanie i paść będzie mocą Pańską (Mi 5,3-4) a nazwany jest przez proroka wprost pokojem.


1.R.Schutz. Jego miłość…, dz.cyt., s. 121.

2. tamże

3.  Wstęp do Starego Testamentu .Praca zbiorowa. oprac.ks L.Stachowiak.Poznań 1990, s.140.

4.  Teologia pokoju . Praca zbiorowa, oprac. Stanisław Celestyn Napiórkowski OFM Conv. Niepokalanów. 1988. s.15.

5.  Słownik teologii biblijnej . Praca zbiorowa, oprac.Xavier Leon-Dufour. Poznań – Warszawa  1982. s. 700.

6. por. A.Skowronek.wiatła ekumenii s.275.